WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: wielki finisz Tottenhamu Hotspur. Borussia na deskach przed rewanżem

Tottenham Hotspur jest bardzo blisko ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Na własnym stadionie wygrał 3:0 z Borussią Dortmund. Aż dwa gole strzelił w ostatnich 10 minutach regulaminowego czasu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu od lewej Moussa Sissoko i Heung-min Son

3,25 gola na mecz to średnia osiągnięta przez Tottenham Hotspur i Borussię Dortmund w czterech dotychczasowych konfrontacjach w Lidze Mistrzów. To jeden z powodów, dla których angielsko-niemiecki dwumecz wzbudzał duże zainteresowanie od dnia losowania.

W środę obu drużynom ponownie nie zabrakło zapału do atakowania. Z piłką obcowali początkowo podopieczni Mauricio Pochettino, ale ich przewaga optyczna nie przekładała się na większą liczbę sytuacji podbramkowych niż Borussii. W pierwszym kwadransie na niecelny strzał Lucasa Moury odpowiedział uderzeniem z ostrego kąta Christian Pulisić i Tottenham obronił przed stratą gola Hugo Lloris.

Czytaj także: Odrodzenie Manchesteru United wystarczyło na jedną połowę. Paris Saint-Germain bliżej awansu

Francuz był najważniejszym zawodnikiem w pierwszej połowie. Popisowa była interwencja Llorisa jedną dłonią po strzale Dana-Axela Zagadou. Była to jedna z pięciu obron golkipera Tottenhamu przed przerwą. Był skoncentrowany, pewny siebie, dynamiczny.

ZOBACZ WIDEO Arkadiusz Milik jest w życiowej formie? "Czuć od niego pewność siebie"


Duet napastników w zespole z Londynu stworzyli Lucas Moura z Heungiem-Minem Sonem. Taka była reakcja Pochettino na kontuzje Harry'ego Kane'a i Dele Alliego. Na Koreańczyka rywale mieli uważać szczególnie. Znany z Bundesligi piłkarz kilkakrotnie strzelał im w przeszłości gole, a ponadto trafił do bramki przeciwnika 11 razy w ostatnich 12 meczach. Borussia do czasu radziła sobie z Sonem. Dopiero w 36. minucie Azjata zagroził Romanowi Burkiemu strzałem z ostrego kąta i bramkarz Borussii interweniował nogami. Była to jedyna celna próba Tottenhamu przed zejściem na przerwę.

Son ostrzegł tylko raz. Kwadrans spędzony w szatni pomógł mu wymyślić sposób na strzelenie gola Borussii. W 47. minucie przyczaił się między stoperami i przymierzył na 1:0 po dośrodkowaniu Jana Vertonghena. Tottenham zaskoczył lidera Bundesligi na początku drugiej połowy, a Son potwierdził, że zna na niego sposób. W historii spotkań drużyn z Londynu i z Dortmundu nie ma od środy lepszego strzelca. Koreańczyk dogonił Pierre'a-Emericka Aubameyanga raniąc Borussię po raz czwarty w piątym spotkaniu.

Tottenham był po zmianie wyniku lepszą wersją siebie. Bronił konsekwentnie i nie pozwalał ponownie rozpędzić się Borussii. Rozgrzanemu Llorisowi strzały Niemców z dystansu nie mogły zaszkodzić. W pewnym momencie wydawało się, że wynik 1:0 pasuje obu drużynom, ale było to mylne wrażenie. Gospodarze szykowali energię na decydujący szturm.

W ostatnich 10 minutach regulaminowego czasu Tottenham zadał swojemu przeciwnikowi jeszcze dwa ciosy, które bardzo przybliżyły go do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dzięki strzałom Jana Verthonghena i Fernando Llorente zrobiło się 3:0 i kibice w Londynie zaczęli być przekonani o awansie. Borussia została prawie znokautowana w kontekście dwumeczu. Kompletnie nie poradziła sobie z tym przyspieszeniem przeciwnika i przed rewanżem 5 marca jest na deskach. Trudno będzie czymkolwiek odpowiedzieć na to co wydarzyło się w końcówce na Wembley.

W Londynie nie wystąpił Łukasz Piszczek. Były reprezentant Polski zagrał w ostatnim meczu w Bundeslidze, ale doznał urazu stopy i nie był w stanie polecieć z pozostałymi dortmundczykami do stolicy Anglii.

Czytaj także: AS Roma bliżej awansu. Mecz życia Nicolo Zaniolo

Tottenham Hotspur - Borussia Dortmund 3:0 (0:0)
1:0 - Heung-Min Son 47'
2:0 - Jan Vertonghen 83'
3:0 - Fernando Llorente 86'

Składy:

Tottenham: Hugo Lloris - Davinson Sanchez, Juan Foyth, Toby Alderweireld - Serge Aurier, Moussa Sissoko (90' Victor Wanyama), Harry Winks, Jan Vertonghen - Christian Eriksen - Heung-Min Son (90' Erik Lamela), Lucas Moura (84' Fernando Llorente)

Borussia: Roman Burki - Achraf Hakimi, Omer Toprak, Abdou Diallo, Dan-Axel Zagadou (77' Marcel Schmelzer) - Axel Witsel, Thomas Delaney - Jadon Sancho (88' Raphael Guerreiro), Mahmoud Dahoud, Christian Pulisić (87' Jacob Bruun Larsen) - Mario Goetze

Żółte kartki: Aurier (Tottenham) oraz Delaney (Borussia)

Sędzia: Antonio Mateu Lahoz (Hiszpania)

Czy Tottenham Hotspur awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Django 0
    Myślę, że Borussię stać na taki sam wynik u siebie.
    Szczęść Boże "Dwumecz trwa", "wynik może się jeszcze odwrócić" - oj dużo tu niepoprawnych optymistów :) Nie łudźmy się - nawet jeżeli Borussia wygra u siebie to nie na tyle, żeby przejść dalej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Django 0
    Bez jakiego ataku?Son i Moura to niby jakie zadania mieli?Trochę też się niezdrowo nakręcasz z tym "rozniesieniem" zapominając, że dwa gole padły pod koniec meczu czyli ,że nie było miazgi na całym dystansie meczu.Zobaczymy...
    Włókniarz 1946 Nie zrozumiałeś kolego... To była odpowiedż dla userów którzy dyskutowali ze mną po losowaniu LM... Na temat wyższości Bundesligi nad Premier League :) Teraz pochowali się jak żółto - czarne flagi na magicznym Wembley :) Kontuzje BVB piszesz ? Spurs roznieśli Dortmund praktycznie bez ataku... To mówi wszystko o liderze Bundesligi. Pzdr.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Django 0
    Jaka Bundesliga?Ewentualnie Borussia D.od Tottenhamu...A co dostał Jego Wysokość Man U od PSG?:-)
    Pozdro.
    Włókniarz 1946 Zimny prysznic to dostała Bundesliga od Jej Wysokości Premier League :) Pzdr.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×