WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów. Barcelona - Liverpool. Messi skrytykował gwiżdżących kibiców

Spotkanie w półfinale Ligi Mistrzów ułożyło się doskonale dla Barcelony i jej asa, Leo Messiego. Jednak nie wszystko poszło idealnie, a Argentyńczyk nie szczędził słów krytyki.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
PAP/EPA / Alberto Estevez / Na zdjęciu: Leo Messi

To był wielki dzień Leo Messiego. Piłkarz Barcelony poprowadził swoją drużynę do wygranej w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów. Katalońska ekipa pokonała Liverpool 3:0 i jest o krok od awansu. Więcej o spotkaniu przeczytasz TUTAJ >>.

Goście długo prowadzili wyrównaną grę z Barceloną. Mieli swoje okazje, pokazali dobrą dyspozycję. Kiedy jednak Messi zaprezentował swoje umiejętności, było po meczu. Dwa gole Argentyńczyka ustawiły rywalizację (pierwszego gola zdobył Luis Suarez, który - o tym przeczytasz TUTAJ - miał "przygody" po meczu).

Po meczu Messi, w rozmowach z dziennikarzami, chwalił kolegów za wygraną. - Ostatnia okazja Dembele była idealna do powiększenia przewagi. Cztery gole byłyby lepsze niż trzy, ale wynik i tak jest bardzo dobry. Zdajemy sobie sprawę, że nic nie jest przesądzone. Na Anfield gra się ciężko, Liverpool bardzo tam przyciska. Jesteśmy jednak zadowoleni ze świetnego meczu, jaki rozegraliśmy - powiedział piłkarz Barcelony.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Dla kogo Puchar Polski? "Zazdroszczę im otoczki PGE Narodowego"

Ozdobą spotkania była bramka zdobyta przez Messiego z rzutu wolnego. - Starałem się tak uderzyć i miałem szczęście, że poleciała dokładnie tak, jak zaplanowałem - powiedział zawodnik. Nie wszystko jednak mu się podobało.

Kiedy dziennikarz zapytali o gwizdy pod adresem Philippe Coutinho, Messi odparł: - Jesteśmy w decydującym momencie sezonu i jeszcze bardziej musimy być zjednoczeni. To nie jest dobry moment na krytykowanie żadnego zawodnika. Trzeba trzymać się razem w tych meczach, jakie pozostały nam do rozegrania. Takie pożegnanie piłkarza schodzącego z boiska jest brzydkie - ocenił zawodnik Barcelony.

CZYTAJ TAKŻE Liga Mistrzów. Barcelona - Liverpool. Niewiarygodne osiągnięcie Leo Messiego >>

Czy Liverpool ma szansę przejść Barcelonę i awansować do finału LM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • adamo rybnik 1
    Wiesz gdy Carles Puyol kończył też się wydawało, że nikt go nie zastąpi, podobnie było z innymi Cruyff, Pele, Maradona... życie nie znosi próżni.
    Oczywiście Leo jest jedyny w swoim rodzaju, ale nie ma ludzi nie zastąpionych.
    Nie martwmy się na zapas, póki co Leo gra i ma się dobrze.
    Też pozdrawiam.
    prowizor Masz racje ale jak Meesi odejdzie to nie wierze ze Barca znajdzie takiego zawodnika no reszta zawodnikow tak jak Xavi Inesta itd. to musi potrwac lata zeby znalesc takich pilkarzy musisz wiedziec ze ja jestem100 procent za Barca od 1985 roku dla mnie Barca jest najllepszy klub na swiecie pozdrawiam
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Biggie Smalls 0
    Mój wielbłąd.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ramzes V 0
    Barca wcale nie charowała. Harowała z pewnością. Z resztą się zgadzam.
    Biggie Smalls Fachowcy się znaleźli. Żeby się wypowiadać proponuję najpierw chociaż zobaczyć mecz a nie przeczytać artykuł. 2 bramki zdobyte i ciężka praca w obronie to zasługa całej "11" Barcelony -no ale to trzeba oglądać żeby móc stwierdzić taki fakt. Jedna z bramek to Vidal otwierający akcję do Alby, a ten rewelacyjne podanie do Suareza i gol. Druga natomiast to Busquets z genialnym podaniem do Suareza a ten w poprzeczkę, Messi dobija ale akcja sprowokowana przez kolegów. Trzecia to oczywiście majstersztyk z rzutu wolnego Messiego. Niemniej to cała drużyna charowała na ten wynik ze świetnym ter Stegenem włącznie. Tak samo jak Barca bez Messiego traci swoje walory, tak i Messi bez Suareza, Rakitica czy Basquetsa też nie byłby tym Messim, co np. dobitnie możemy zobaczyć w reprezentacji Argentyny. Proponuję patrzeć trochę szerzej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×