Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów UEFA. Holandia - Anglia. Fala hejtu na Stonesa i Barkleya. Southgate bierze ich w obronę

Angielscy piłkarze John Stones i Ross Barkley, których błędy skutkowały bramkami dla Holandii w półfinale Ligi Narodów UEFA, są wyzywani na Twitterze od "osłów" czy "komików". Gareth Southgate stanął murem za swoimi reprezentantami.
Michał Fabian
Michał Fabian
Gareth Southgate pociesza Rossa Barkleya po porażce Anglii z Holandią w półfinale Ligi Narodów UEFA PAP/EPA / Chris Brunskill/Fantasista / Na zdjęciu: Gareth Southgate pociesza Rossa Barkleya po porażce Anglii z Holandią w półfinale Ligi Narodów UEFA

Reprezentacja Anglii nie zagra w finale pierwszej edycji Ligi Narodów UEFA. Podopieczni Garetha Southgate'a prowadzili 1:0 z Holandią, po golu Marcusa Rashforda, ale w drugiej połowie nie upilnowali Matthijsa de Ligta, a w dogrywce popełnili dwa katastrofalne błędy.

Najpierw John Stones stracił piłkę tuż przed linią pola karnego. Ze strzałem Memphisa Depaya Jordan Pickford jeszcze sobie poradził, ale z dobitką pospieszył Quincy Promes (piłka trafiła w nogi Kyle'a Walkera, któremu zapisano bramkę samobójczą). Z kolei w drugiej połowie dogrywki nie popisał się Ross Barkley, który niedokładnie wycofał piłkę. Efekt? Przechwyt Depaya, strzał Promesa i koniec marzeń Anglików o finale.

Czytaj także: Liga Narodów UEFA. Twitter po zwycięstwie Holendrów. "Fajnie, że wróciliście"

Po "wielbłądach" w dogrywce na angielskich piłkarzy wylał się hejt w sieci. "Donkeys" ("osły"), "comedians" ("komicy") - tak Stonesa i Barkleya obrażali na Twitterze internauci. "Powinni pieszo wracać do domu", "Już nigdy nie powinni zagrać w kadrze" - to kolejne wpisy.

ZOBACZ WIDEO: El. Euro 2020. Drugi ślub Macieja Rybusa, a potem kadrowe obowiązki. "Stres był trochę większy"


Za swoimi piłkarzami murem stanął za to Gareth Southgate. Trener reprezentacji Anglii podkreślił jednocześnie, że jego zespół nie zmieni stylu i nadal będzie starać się rozgrywać piłkę spod własnej bramki.

- Muszę wspierać Johna (Stonesa - przyp. red.), bo spadnie na niego okropna krytyka. Wymagam od moich obrońców, by grali w ten sposób. To stawia ich pod ogromną presją. Ale gdybyśmy tak nie grali, nie awansowalibyśmy do półfinału i nigdy nie stalibyśmy się czołowym zespołem - mówił Southgate.

Trener Anglików uznał, że główną przyczyną fatalnych zagrań Stonesa i Barkleya było zmęczenie.

- Błędy były naprawdę nietypowe, normalnie takich nie popełniamy. To nie było ryzyko, lecz złe wykonanie i zmęczenie. Zwłaszcza przy ostatnim golu, bo Rossa Barkleya chwilę wcześniej łapały skurcze. Dla moich piłkarzy było to niesamowicie bolesne, ale będziemy po tych doświadczeniach silniejsi - dodał Southgate.

Reprezentacji Anglii pozostała walka o trzecie miejsce w Lidze Narodów. W niedzielę (9.06., godz. 15) drużyna Southgate'a zmierzy się ze Szwajcarią. W finale (godz. 20.45) Holandia zagra z Portugalią.

Czytaj także: Liga Narodów UEFA: angielscy kibice wygwizdali Virgila van Dijka. "Żenujące"

Czy reprezentacja Anglii wygra mecz o 3. miejsce w Lidze Narodów UEFA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×