Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Lechia - Pogoń. Kosta Runjaić: Czapki z głów dla mojej drużyny

Pogoń Szczecin strzeliła szybko bramkę Lechii Gdańsk i do końca utrzymali prowadzenie. Kosta Runjaić był dumny ze swojej drużyny, natomiast Łukasz Smolarow podkreślił, że statystyki nie przełożyły się na gole i celne strzały.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Kosta Runjaić PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Kosta Runjaić

W niedzielę Pogoń Szczecin zasłużenie wygrała w Gdańsku. - Nie potrzebuję tutaj mówić wielu słów. Jestem bardzo dumny z naszej drużyny i z tego co pokazali zawodnicy. Przyjechaliśmy do Gdańska i chcieliśmy wygrać, stąd czapki z głów dla mojej drużyny. Jeżeli chodzi o mecz, zasłużyliśmy na prowadzenie po tym, jak weszliśmy bardzo dobrze w grę - powiedział Kosta Runjaić.

- W drugiej połowie było jasne, że Lechia nas przyciśnie. Broniliśmy się ze wszystkich sił jakie mieliśmy. Oczywiście w takim meczu potrzebujemy przede wszystkim szczęścia, ono było w drugiej połowie po naszej stronie. Olbrzymia energia, jaką drużyna pokazała w drugiej połowie, zagraliśmy do zera wygraliśmy 1:0 jesteśmy bardzo szczęśliwi - dodał trener Pogoni Szczecin.

Gwizdy w Poznaniu, Lech w kryzysie. Zobacz więcej!

Gdańszczanie liczyli na lepszy wynik. - Na pewno jest duże rozczarowanie. To przegrany mecz i głównym czynnikiem w którym byliśmy słabsi, była skuteczność. Pozostałe statystyki, wymienianie podań, liczba stałych fragmentów gry i strzałów, były po naszej stronie. Nie przełożyło się to na celne strzały i bramki. Mieliśmy bardzo dobre okazje Haraslina, Sobiecha i słupek. To kluczowe momenty w tym meczu - ocenił Łukasz Smolarow, który pod nieobecność Piotra Stokowca prowadził Lechię.

ZOBACZ WIDEO: Peter Schmeichel: Robert Lewandowski do Manchesteru United!

Pogoń zagrała z Lechią wysokim pressingiem. - Pierwsze 10 minut było dobre w naszym wykonaniu i potrafiliśmy narzucić nasz sposób gry. Ten etap meczu zakończył się akcją Lukasa Haraslina. Później Pogoń strzeliła gola i słabo graliśmy przez 10-15 minut. Straciliśmy kontrolę nad meczem. Goniliśmy, robiliśmy zmiany ofensywne, ale brakowało celnych uderzeń i bramek - zauważył Smolarow.

Pogoń awansowała na podium. Zobacz więcej!

Jak wyglądał kontakt z pierwszym szkoleniowcem podczas trwania spotkania? - Byłem w kontakcie z trenerem Stokowcem. Mamy telefony na ławkach, w przerwie też wymieniliśmy się uwagami. Byliśmy w kontakcie - podsumował sytuację Łukasz Smolarow.

Czy Pogoń na koniec sezonu utrzyma się na podium PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • arkadio13 Zgłoś komentarz
    Brawo chłopaki za walkę do końca brawo MKS! Super mecz obrona i bramkarz postawili mur nie do przejścia! Zwolek odpalił petarde i 10 pogoń 3 punkty do tabeli odchaczyla z trudnego
    Czytaj całość
    wyjazdu!!
    • arkadio13 Zgłoś komentarz
      Brawo chłopaki za walkę do końca, każdy zostawił kawał zdrowia i serducha na boisku! Dobra gra bloku obronnego i bramkarza najważniejsze że na 0 z tyłu dobra akcja po, której padła
      Czytaj całość
      bramka 10 dla Pogoni Szczecin w pełni zasłużone zwycięstwo!!! Pogoń Szczecin na pudle rewelacja!!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×