Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fortuna I liga: lider był w opałach. Podbeskidzie Bielsko-Biała uratowało remis

Podbeskidzie Bielsko-Biała miało spodziewanie trudną przeprawę w meczu z Puszczą Niepołomice. Lider Fortuna I ligi doprowadził do remisu 2:2 w ostatnim kwadransie. Górale stracili punkty w drugim spotkaniu z rzędu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Bartosz Jaroch (z lewej) i Hubert Tomalski (z prawej) Newspix / Krzysztof Dzierzawa / Na zdjęciu: Bartosz Jaroch (z lewej) i Hubert Tomalski (z prawej)

Starcie zapowiadało się interesująco już na papierze. Podbeskidzie jest liderem, niepokonanym w 2020 roku, który od początku sezonu przegrał tylko raz na własnym stadionie. Z kolei Puszcza stała się objawieniem rundy wiosennej, która została ograna tylko w jednym spotkaniu wyjazdowym. Spośród pierwszoligowców drużyny z Bielska-Białej i z Niepołomic najdłużej nie poniosły porażki.

Konfrontacja nie rozczarowała i od początku dużo działo się na boisku. Już w 5. minucie Podbeskidzie objęło prowadzenie. Był to efekt praktycznie pierwszego szturmu lidera. Michał Rzuchowski strzelił na 1:0 po akcji rozegranej na prawym skrzydle przez Bartosza Jarocha oraz Karola Danielaka. Szczególnie rajd tego pierwszego robił wrażenie.

Lider rozpoczął mecz w wymarzony sposób, ale nie potrafił kontrolować sytuacji. Może poczuł się zbyt komfortowo, a Puszcza potwierdziła, że w rundzie wiosennej jest niebezpieczna. W 26. minucie Michał Klec strzelił gola na 1:1 po podaniu Maksymiliana Sitka, a asystent w 42. minucie sam zdobył bramkę na 2:1. Tak Klec, jak i Sitek umieścili piłkę w siatce przeciwnika po raz pierwszy w barwach klubu z Niepołomic.

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. Czy kibice powinni wrócić na stadiony? Profesor Simon stawia warunki, przy których to bezpieczne

Podbeskidzie było w szoku, ponieważ rozsądnie broniący i energicznie atakujący przeciwnik potrafił już w pierwszej połowie odwrócić wynik. Teraz to bielszczanie mieli za zadanie odpowiedzieć. Puszcza nie mogła z kolei za wcześnie poczuć, że ma komplet punktów w kieszeni.

Trener Podbeskidzia dokonał dwóch zmian już w przerwie. Wprowadził Tomasza Nowaka i Mateusza Sopoćkę za obciążonych kartkami Michała Rzuchowskiego oraz Filipa Laskowskiego. Gospodarze osiągnęli przewagę w liczbie strzałów, ale nie były one groźne dla Karola Niemczyckiego. Górale zaczęli trochę chować się ze swoimi plecami i bali się wziąć odpowiedzialność za wynik.

W 62. minucie trzecim zmiennikiem w Podbeskidziu został Kamil Biliński. Drugi napastnik dołączył w przodzie do Marko Roginicia, a zszedł statystycznie najskuteczniejszy w zespole Karol Danielak. Kwadrans po tym ruchu trener Krzysztof Brede miał powód do zadowolenia. Właśnie akcja dublerów poskutkowała golem na 2:2 w 80. minucie. Mateusz Sopoćko efektownie przymierzył z okolic narożnika pola karnego po podaniu Tomasza Nowaka. W taki sposób uratował punkt drużynie z Bielska-Białej.

Podbeskidzie straci prowadzenie w tabeli, jeżeli Warta Poznań wygra w środę swój mecz z Bruk-Betem Termalicę Nieciecza. Trzecia Stal Mielec zmierzy się w 26. kolejce ze Stomilem Olsztyn i również stoi przed szansą odrobienia strat do Górali.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Puszcza Niepołomice 2:2 (1:2)
1:0 - Michał Rzuchowski 5'
1:1 - Michał Klec 26'
1:2 - Maksymilian Sitek 42'
2:2 - Mateusz Sopoćko 80'

Składy:

Podbeskidzie: Rafał Leszczyński - Bartosz Jaroch, Dmytro Baszłaj, Aleksander Komor, Kacper Gach - Michał Rzuchowski (46' Tomasz Nowak), Rafał Figiel - Karol Danielak (62' Kamil Biliński), Filip Laskowski (46' Mateusz Sopoćko), Łukasz Sierpina - Marko Roginić.

Puszcza: Karol Niemczycki - Erik Cikos, Marcin Stefanik, Michał Czarny, Michał Mikołajczyk - Jakub Serafin, Longinus Uwakwe - Hubert Tomalski, Michał Klec (66' Wiktor Żytek), Maksymilian Sitek (75' Konrad Nowak) - Jewhen Radionow (83' Marcin Orłowski).

Żółte kartki: Rzuchowski, Laskowski, Komor, Gach (Podbeskidzie) oraz Serafin, Nowak, Niemczycki, Orłowski (Puszcza).

Sędzia: Paweł Malec (Łódź).

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Podbeskidzie Bielsko-Biała 31 18 8 5 60:30 62
2 Stal Mielec 32 19 4 9 50:30 61
3 Warta Poznań 32 17 6 9 49:32 57
4 Radomiak Radom 31 15 8 8 48:40 53
5 Miedź Legnica 31 13 8 10 45:40 47
6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 31 13 6 12 45:33 45
7 GKS Tychy 32 11 11 10 58:51 44
8 Chrobry Głogów 32 12 7 13 36:43 43
9 Puszcza Niepołomice 31 12 7 12 32:37 43
10 Zagłębie Sosnowiec 32 11 8 13 47:52 41
11 Sandecja Nowy Sącz 32 11 7 14 44:49 40
12 GKS Bełchatów 31 11 6 14 36:41 39
13 Stomil Olsztyn 31 11 6 14 26:36 39
14 Odra Opole 31 10 9 12 29:34 39
15 GKS 1962 Jastrzębie 31 9 11 11 40:45 38
16 Olimpia Grudziądz 31 11 5 15 45:55 38
17 Chojniczanka Chojnice 32 8 6 18 44:61 30
18 Wigry Suwałki 32 7 5 20 26:51 26


Czytaj także: Sandecja Nowy Sącz pokonała GKS 1962 Jastrzębie. Pościgi w meczu i w tabeli

Czytaj także: Stal Mielec zwycięzcą kolejki. GKS Tychy dwa razy prowadził i przegrał

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała awansuje w tym sezonie do PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Witalis Zgłoś komentarz
    Podbeskidzie, Warta i Stal walczą o dwa miejsca dające bezpośredni awans, więcej jest kandydatów do miejsc barażowych 3-6 gdzie szanse mają nawet zespoły walczące aktualnie o utrzymanie
    Czytaj całość
    w I lidze (14.Chrobry traci 5 pkt do 6.Sandecji)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×