Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League. Liverpool - Crystal Palace: Kolejny krok The Reds w stronę tytułu. Londyńczycy bez argumentów

Zmazali plamę z derbów. Liverpool FC pewnie pokonał u siebie Crystal Palace 4:0 w 31. kolejce Premier League i jest o krok od zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
piłkarze  Liverpool FC PAP/EPA / Phil Noble/NMC/Pool / Na zdjęciu: piłkarze Liverpool FC

Po niedzielnych derbach Merseyside pojawiały się głosy, że do końca sezonu The Reds będą już tylko chcieli "siłą rozpędu" ukończyć walkę w lidze angielskiej, bo i tak zwycięstwo mają już na wyciągnięcie ręki. Bezbramkowy remis z Evertonem nie był pięknym meczem w ich wykonaniu, ale trzeba przecież wziąć pod uwagę, że było to pierwsze granie po koronawirusowej przerwie.

- Everton miał lepsze okazje, by wygrać, ale szanujemy ten punkt. Jest sprawiedliwym wynikiem. Nie stworzyliśmy sobie odpowiedniej liczby sytuacji podbramkowych, by wygrać to spotkanie. Na Goodison zawsze gra się bardzo ciężko. Mecze tutaj zawsze były bardzo fizyczne, dlatego trzeba się szybko zregenerować - powiedział Juergen Klopp po spotkaniu.

Trudno oglądało się spotkanie, w którym na trybunach zawsze tętniącego życiem Anfield Road zamiast kibiców pojawiły się płachty z reklamami, a tradycyjna pieśń "You'll never walk alone" rozbrzmiała tylko z głośników, a nie gardeł sympatyków. Zresztą w klubie pogodzeni są już z myślą, że świętowanie pierwszego od 30 lat mistrzostwa Anglii trzeba będzie przełożyć na późniejszy termin.

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Nieodpowiedzialne zachowanie kibiców Legii. Minister Szumowski zabrał głos

Gospodarze dopuszczali rywali do głosu jedynie w pierwszych minutach, ale i tak były to pojedyncze rajdy. Trenerowi Royowi Hodgsonowi dodatkowo sprawę utrudnił fakt, że już w 12. minucie urazu nabawił się Wilfried Zaha i musiał opuścić plac gry. Zastąpił go Max Meyer, lecz musiał pełnić raczej rolę pierwszego obrońcy niż wysuniętego napastnika.

Liverpoolczycy coraz częściej powstrzymywani byli od rozgrywania piłki 20-30 metrów od bramki przeciwnika poprzez faule. Po jednym z nich rzut wolny wykonywał Trent Alexander-Arnold. Obrońca The Reds pięknym precyzyjnym strzałem tuż przy słupku pokonał Wayne'a Hennesseya i już prowadzili 1:0.

Zanim oba zespoły zeszły na przerwę, było już 2:0. Fabinho świetnie dostrzegł urywającego się Mohameda Salaha i zagrał do niego piłkę. Zdobycie bramki w sytuacji sam na sam było dla Egipcjanina już formalnością. Po przerwie Liverpool nie przestawał i już dziesięć minut po wznowieniu gry brak krycia piłkarzy Crystal Palace odbił się czkawką. Po otrzymaniu piłki od Hendersona Fabinho zobaczył, że jest niekryty, więc postanowił strzelić z dystansu, czym zaskoczył bramkarza gości. 

Przez całą drugą połowę to ekipa trenera Kloppa wyglądała na bardziej żądną zdobycia bramki niż przeciwnicy. Efekt? Gol numer cztery. Szybko wyprowadzony atak przez trio Firmino-Salah-Mane dał kolejne trafienie. Jego autorem ostatni z wymienionych, a przedostatni dopisał sobie asystę.

Liverpool zainkasował więc w środowy wieczór trzy punkty i wykonał kolejny z kroków po mistrzostwo Anglii. Jeśli w czwartek Manchester City nie wygra z Chelsea na Stamford Bridge, straci - i tak już teoretyczną - szansę na odebranie zwycięstwa The Reds. A może się okazać, że tak właśnie będzie, bo Pep Guardiola zapowiedział, że nie zamierza "szarżować swoich gwiazd".

Liverpool FC - Crystal Palace 4:0 (2:0)
1:0 - Trent Alexander-Arnold 23'
2:0 - Mohammed Salah 44'
3:0 - Fabinho 55'
4:0 - Sadio Mane 69'

Składy: 

Liverpool: Alisson - Trent Alexander-Arnold (73' Neco Williams), Joe Gomez, Virgil van Dijk, Andrew Robertson (84' Naby Keita) - Georginio Wijnaldum, Fabinho, Jordan Henderson (64' Alex Oxlade-Chamberlain) - Mohamed Salah, Roberto Firmino (74' Takumi Minamino), Sadio Mane (84' Harvey Elliott)

Crystal Palace: Wayne Hennessey - Joel Ward, Gary Cahill, Mamadou Sakho, Patrick van Aanholt - Andros Townsend, James McCarthy, James McArthur (66' Jairo Riedewald) - Cheikhou Kouyate (66' Luka Milivojević), Wilfried Zaha (14' Max Meyer), Jordan Ayew (83' Pierrick Keutcha).

Sędziował: Martin Atkinson.

Premier League

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Liverpool FC 33 29 2 2 72:25 89
2 Manchester City 33 21 3 9 82:34 66
3 Chelsea FC 34 18 6 10 63:47 60
4 Leicester City 33 17 7 9 63:31 58
5 Manchester United 33 15 10 8 56:33 55
6 Wolverhampton Wanderers 33 13 13 7 45:36 52
7 Arsenal FC 33 12 13 8 49:41 49
8 Tottenham Hotspur 33 13 9 11 52:44 48
9 Sheffield United 33 12 12 9 34:33 48
10 Burnley FC 33 13 7 13 37:46 46
11 Everton 33 12 8 13 40:48 44
12 Newcastle United 33 11 10 12 35:45 43
13 Southampton FC 33 13 4 16 42:55 43
14 Crystal Palace 34 11 9 14 30:43 42
15 Brighton and Hove Albion 33 8 12 13 35:44 36
16 West Ham United 33 8 7 18 40:58 31
17 Watford FC 34 7 10 17 31:53 31
18 Aston Villa 33 7 6 20 36:62 27
19 AFC Bournemouth 33 7 6 20 32:59 27
20 Norwich City 34 5 6 23 26:63 21

Czy Crystal Palace zajmie miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×