Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

La Liga. Real Madryt – Villarreal. Królewscy grają o tytuł

Jedno zwycięstwo dzieli piłkarzy Realu Madryt od odzyskania po trzech latach mistrzostwa Hiszpanii. Triumf mogą przypieczętować w czwartkowym meczu z Villarreal. Transmisja w Eleven Sports 1 o 21.00.
KG
Zinedine Zidane East News / Zinedine Zidane

Jeśli któremuś zespołowi posłużyła koronaprzerwa w rozgrywkach ligowych, jest nim na pewno Real Madryt. Od restartu La Liga Królewscy idą jak burza. Wygrali dziewięć kolejnych spotkań i są już o krok od zapewnienia sobie pierwszego od trzech lat mistrzostwa Hiszpanii. Muszą tylko w czwartek wieczorem pokonać na własnym stadionie Villarreal.

– Jeszcze niczego nie wygraliśmy. Do końca sezonu pozostały nam dwa mecze. To o nich tylko myślimy – po poniedziałkowym zwycięstwie 2:1 nad Granadą trener Realu Zinedine Zidane starał się studzić emocje.

Ale to raczej tylko kurtuazja, bo faworyt jest jeden. I nie zmienia tego remis 2:2 z pierwszego spotkania tych drużyn, które rozegrano dawno temu – jeszcze we wrześniu.

O tym, że sprawa jest już przesądzona, przekonani są dziennikarze "Marki".

"Fetowanie w domu" – głosi tytuł na pierwszej stronie dziennika sportowego.
Przypominają, że w przypadku zwycięstwa Królewskich kibice nie powinni zbierać się na madryckim placu Cibeles, gdzie zwyczajowo celebrują największe sukcesy.

– Tylko świętowanie i świętowanie. Wiem, że o tym się mówi, ale dla nas najważniejsza jest gra – mówił Zidane w trakcie przedmeczowej konferencji prasowej.

Reporterów jednak nie interesował sam mecz. Bardziej skupieni byli na plotkach transferowych. Pytali też o Karima Benzemę i o to, czy ma szansę na zdobycie Złotej Piłki.

W tym sezonie Francuz rzeczywiście spisuje się bardzo dobrze, strzelił już 19 goli w La Liga, w tym dwa w dwóch ostatnich meczach. Zdaniem analityków BETFAN jest 86 proc. szans na co najmniej jeden celny strzał Benzemy w spotkaniu z Villarreal.

– Karim jest bardzo dobry, tak jak pozostali moi zawodnicy. Najlepsza jest jednak drużyna – Zidane odpowiedział wymijająco.

Dziennikarze jednak nie odpuszczali i dopytywali też o Lukę Modricia, czyli zdobywcę Złotej Piłki za 2018 r. Od wiosny Chorwat gra tak, że zupełnie nie widać po nim zbliżających się 35. urodzin.

– Znam jego wiek, ale to niczego nie zmienia. Lata się nie liczą, ważne, jak zawodnik się czuje. Cieszę się, że Luka tak dobrze gra. To samo mogę powiedzieć o Sergio Ramosie – mówił Zidane.

To właśnie Modrić miał asystę przy golu Benzemy we wspomnianym meczu z Granadą. Sam na pokonanie bramkarza w lidze czeka już bardzo długo – od 4 stycznia i wygranego spotkania 3:0 z Getafe. Czy doczeka się w czwartek wieczorem?

Aby tak się stało, musi uderzać na bramkę, a według analityków BETFAN jest 34 proc. szans na co najmniej 2 strzały Modricia w starciu z Villarreal.

Pierwszy w tym sezonie mecz z Villarreal Królewskim nie wyszedł. Remis i punkt uratowali dopiero w 86. minucie za sprawą trafienia Garetha Bale'a. Ale to był dopiero początek rozgrywek, teraz Real jest zupełnie inną drużyną.

– Po wznowieniu sezonu piłkarze palili się do gry. Chcieli za wszelką cenę dokonać wielkich rzeczy na miarę historii i ambicji tego klubu – tłumaczył Zidane pytany o to, skąd taka wysoka i równa forma po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa.

Dobra dyspozycja przyda się w meczu z Villarreal, które też prezentuje się znakomicie. Od wznowienia rozgrywek drużyna poniosła tylko dwie porażki i zanotowała jeden remis. Dzięki temu awansowała na piąte miejsce w tabeli i brakuje jej tylko punktu, by zapewnić sobie udział w najbliższej edycji Ligi Europy. Dobre wyniki to w dużej mierze zasługa innego weterana, 35-letniego Santiago Cazorli.

Doświadczony pomocnik w tym sezonie La Liga strzelił już 11 goli i pod tym względem jest to jego drugi najlepszy wynik w karierze. Ostatnie dwa mecze to trzy bramki kapitana Villarreal. W czwartek wieczorem to on będzie nadawał tempo grze swojego zespołu. Zdaniem ekspertów BETFAN jest 61 proc. szans na co najmniej 50 podań Cazorli w meczu z Realem Madryt.

W Realu nie wystąpią kontuzjowani obrońcy Marcelo i Nacho, w pomocy zaś spodziewane są rotacje ze strony Zidane'a. Dziennikarze spekulują, że Marco Asensio i Eden Hazard mogą zastąpić Isco i Federico Valverde. Raczej niezagrożony wydaje się występ Modricia, Casemiro i Toniego Krosa. Jeśli zagra ostatni z nich, zdaniem analityków BETFAN jest 19 proc. szans na co najmniej 1 asystę Krossa w spotkaniu z Villarreal. W tym sezonie La Liga niemiecki pomocnik miał pięć podań otwierających kolegom drogę do strzelenia gola.

Z kolei w Villarral nie zobaczymy w akcji Ramiro Funesa Moriego i Carlosa Bacc – z powodu kontuzji. Natomiast kartki wykluczają Mariano Barbosę.

– Szansa na wygranie mistrzostwa motywuje nas przed meczem z Villarreal. Dlatego zagramy najlepiej, jak umiemy. Łatwo nie będzie, bo przeciwnik zrobi dokładnie to samo – podsumował Zidane.


Jan Sikorski

Rozgrywki La Ligi możesz oglądać w WP Pilot

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Artykuł sponsorowany

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×