KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Słynny agent wybiera klub dla Polaka. Aleksander Buksa przeniesie się do Premier League?!

Aleksander Buksa to jeden z największych talentów polskiej piłki, jest też w centrum transferowej burzy związanej z ewentualnym opuszczeniem Wisły Kraków. Według ustaleń WP SportoweFakty, w tym momencie prawdopodobny jest kierunek angielski.
Piotr Koźmiński
Piotr Koźmiński
Aleksander Buksa WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Aleksander Buksa

W kilku źródłach, zarówno w Polsce, jak i za granicą, usłyszeliśmy, że to właśnie Wyspy Brytyjskie, a dokładniej  Wolverhampton Wanderers może być najbliższą destynacją Aleksandra Buksy. Oczywiście, utalentowanym wiślakiem interesuje się o wiele więcej klubów, jednak z naszych ustaleń wynika, że "Wilki" można w tym momencie uznać za jedną z poważniejszych opcji.

Powód jest prosty i prozaiczny: od niedawna agentem młodego wiślaka jest słynny Izraelczyk Pini Zahavi, który ma wyłączność na reprezentowanie 17-latka. Jest oczywistym i powszechnie znanym faktem, że Zahavi ma dojścia w wielu klubach, ale jego wpływy w Wolverhampton są ogromne. Zresztą, działa tam z Jorge Mendesem, innym gigantem menedżerskiego rynku, który jest w przyjaznych kontaktach z Zahavim. I, jak słyszymy, taki jest plan (a przynajmniej jedna z rozważanych opcji), aby Buksę umieścić właśnie tam.

Kontrakt krótszy niż podawano

To, gdzie trafi utalentowany zawodnik jest niezwykle istotne dla niego, rodziny i jego agentów, natomiast z punktu widzenia Wisły Kraków najistotniejsze jest jednak to za ile "Buksik" odejdzie z Reymonta 22. I tu dochodzimy do burzy, która wybuchła w tej sprawie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Maria Szarapowa szykuje formę na święta

Od dawna w kulisach słyszeliśmy, że kontrakt Buksy z Wisłą, ten na papierze, jest o wiele krótszy niż to, co zakomunikował klub. Sprawę nagłośnił portal meczyki.pl, informując, że jedyne co ma Wisła w obowiązujących dokumentach, to umowę do lata 2021, a nie, jak ogłosiła w sierpniu (za zgodą obozu piłkarza), do lata 2023. 

Teraz nie ma żadnych gwarancji

Ta druga opcja miała być gwarantem tego, że (wciąż) borykający się z kłopotami finansowymi klub sprzeda Buksę za grube miliony. Tylko że to niestety typowy rozdźwięk między oczekiwaniami, a rzeczywistością.

Zacznijmy od kontraktu: ten stary obowiązywał do końca grudnia tego roku. Dlaczego nie przedłużono go od razu o kilka lat, a tylko do lata 2021? Nieletni zawodnik (minimum 15-letni) może podpisać/przedłużyć umowę maksymalnie na trzy lata.

Teoretycznie wszystko się więc zgadza: 17-letni Buksa mógł latem podpisać kontrakt na kolejne trzy sezony. I nie musiałby go "potwierdzać" w dniu osiemnastych urodzin (a wcześniej w przepisach tak było). Kontrakt nie został jednak od razu przedłużony o trzy lata, bo, o czym wspominał również portal meczyki.pl, klauzule odstępnego obowiązują tylko w przypadku zawodników pełnoletnich.

Miało być 5 mln euro, ale...

Wiśle na pewno byłoby na rękę podpisać już latem na trzy lata, a więc bez klauzuli, co dałoby pełną kontrolę nad sytuacją. Ustalono jednak (nietrudno zgadnąć na wniosek której ze stron mogło się to odbyć), że czekamy do stycznia, aż Olek skończy 18 lat. Klauzula miała/ma być na poziomie 5 mln euro. Przy okazji tego przedłużenia w lecie, jak wynika z naszych informacji, Adam Buksa, ojciec piłkarza, dał słowo Jakubowi Błaszczykowskiemu, że w styczniu sprawa zostanie dokończona.

Ktoś tu jest zawiedziony

Teoretycznie sytuacja jest więc jeszcze do uratowania. Jeśli rodzina Buksów dotrzyma słowa, to w styczniu wejdzie w życie nowa umowa i będzie po problemie i zamiast groszy wciąż będzie szansa na miliony. Ale... te relacje między rodziną piłkarza a klubem już od dość dawna były niełatwe, co też już przewijało się w różnych publikacjach.

Tej jesieni Buksa gra mało (w sumie ledwie 109 minut w lidze, ostatnie trzy mecze to 13, 13 i jedna minuta). I na pewno nie o to chodziło obozowi zawodnika. W Wiśle Olek miał się rozwijać, ale nie grając, albo grając symbolicznie, ciężko będzie o postęp. Taką narrację można wyczytać między wierszami przyglądając się sprawie i nadstawiając ucha tu i ówdzie.

Jedną nogą poza Wisłą

Można więc postawić tezę: jedna strona w styczniu powie: ale umawialiśmy się na przedłużenie. Pytanie jednak, czy druga nie odpowie: tak miało być, ale pod warunkiem, że chłopak będzie grał i się rozwijał. A tak nie jest. 

Tak czy inaczej: wszystko jest w rękach rodziny Buksów. Nasze informacje są zbieżne z tym, co napisał portal meczyki.pl. Na papierze nic nie "wystaje" poza lato 2021. I gdybyśmy w tym momencie mieli przewidywać rozwój wydarzeń, to o to przedłużenie będzie bardzo, bardzo trudno.

Czy Aleksander Buksa powinien odejść z Wisły?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Roger Perejro Zgłoś komentarz
    Transfer teraz do Wolverhampton to będzie koniec jego kariery. Na razie niech coś osiągnie w naszej ekstraklasie, zagra ze dwa porządne sezony, a potem dopiero pomyśli o transferze i to nie
    Czytaj całość
    do Premiership tylko gdzieś gdzie będzie miał szanse pograć. II liga angielska, II niemiecka są dobre, Holandia, Belgia. Budować karierę małymi krokami, ale konsekwentnie.
    • Bogus su Zgłoś komentarz
      Władze piłkarskich klubów, w Polsce , jak narkomani na głodzie ,sprzedać by mieć na działkę , bezmózgie matoly które zawsze wybiorą rybę zamiast wędke
      • Thom Zgłoś komentarz
        Pomijając to czy piłkarz jest wart zainteresowania czy nie ta cała sytuacja świadczy o amatorszczyźnie w polskiej piłce. Samo dogadywanie się na słowo to totalna bzdura tak jak w tym
        Czytaj całość
        przypadku i argumenty typu bo miał grać. Trudno żeby nastoletni dzieciak był podstawowym zawodnikiem tylko dlatego że ma talent wrzucając go od razu na głęboką wodę można mu zaszkodzić. Oczywiście bywają wyjątki ale wyjątek potwierdza tylko regułę ! Innym czynnikiem jest nie profesjonalne podejście na linii klub rodzice nieletniego piłkarza. Wiadomo że opiekunowie chcieliby zarobić jak największą kasę ale po drodze są kluby które zainwestowały w młodzieńców szkoląc ich. I nie daj boże upomną się o jakieś pieniądze to są pazernymi złodziejami. Dlatego w polskiej piłce nigdy nie będzie dobrze i nadal po naszych boiskach będzie biegał międzynarodowy szrot.
        • KO-szernywirus Zgłoś komentarz
          A w Wie % czystej miałby DESTYLACJE z Peszkinem
          • oldie Zgłoś komentarz
            może być najbliższą destynacją Aleksandra Buksy - najblizsza destynacja jest amiga wronki
            • Butch Zgłoś komentarz
              Słynny agent nie ma wpływu na poziom piłkarza, takze tradycyjnie głupi tytuł w SF i treść artykułu o niczym
              • zbych22 Zgłoś komentarz
                Jeszcze jedna burza w szklance wody.
                • leno Zgłoś komentarz
                  Dla mnie osobiście jest to przeciętny piłkarz . Za to dobrze prowadzony medialnie. Obecnie nawet nie mieści się w pierwszej jedenastce .strzelił kilka bramek a jego jedynym atutem jest
                  Czytaj całość
                  wiek. myślę ze wiedza o tym również inne kluby dlatego nie przypuszczam żeby ktoś wydał za niego jakieś duże pieniądze . Chyba ze nagle eksploduje jego forma , na co się nie zanosi a le czego mu zyczę
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×