WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolporter Korona Kielce - ŁKS Łódź 2:0 (wypowiedzi pomeczowe)

Opinie w zespole ŁKS-u po porażce z Koroną są podzielone. Sebastian Mila uważa, że trzy punkty kielczanom się należały, natomiast Łukasz Madej przyznał, że jego zespół wcale gorszy od rywali nie był.
Paula Duda
Paula Duda

Krzysztof Gajtkowski (Kolporter Korona): - Cieszy nas przede wszystkim to, że napastnicy zaczęli strzelać bramki. Ja i Edi się dziś odblokowaliśmy. A jeśli chodzi o sam mecz, to na pewno nie spodziewaliśmy się, że będzie tak ciężko. ŁKS postawił trudne warunki. Ale w piłce jest tak, że jeśli się nie strzela bramek, to się przegrywa mecz. Pokazaliśmy, że Koronie należy się pierwsza liga.

Edi Andradina (Kolporter Korona): - Najważniejszy jest wynik i to że wygraliśmy, a już styl gry to sprawa drugorzędna. Chociaż sytuacja wokół klubu jest, jaka jest, to nie mieliśmy problemów z koncentracją przed tym meczem. Na boisku trzeba dawać z siebie wszystko, a co będzie później, to się okaże. Nie byłem zdziwiony, że nie zagrałem tym razem w pierwszym składzie. Mamy przecież w drużynie bardzo dobrych napastników, jak Gajtek, który dziś strzelił bramkę oraz Marcin Robak, który też zagrał bardzo dobrze, chociaż nie zdobył gola.

Sebastian Mila (ŁKS Łódź): - Gdybyśmy wykorzystali jedną bardzo dobrą okazję z pierwszej połowie, to mielibyśmy szansę zdobyć trzy punkty. Później graliśmy w osłabieniu i nie mogliśmy już nic zrobić. Myślę, że Korona wygrała zasłużenie, miała więcej sytuacji niż my. Zagraliśmy mniej agresywnie niż w meczu z Zagłębiem Lubin i to był główny powód naszej porażki. Za tydzień z Widzewem na pewno nie zabraknie nam woli walki i determinacji, bo chcemy zdobyć trzy punkty i utrzymać w lidze.

Łukasz Madej (ŁKS Łódź): - Byliśmy zespołem nie gorszym niż Korona i to w momencie, gdy graliśmy w osłabieniu. Kielczanie powinni tak naprawdę ganiać nas po boisku, a tymczasem my toczyliśmy z nimi wyrównaną walkę. Nie zdobyliśmy żadnego punktu, ale uważam, że pozostawiliśmy po sobie dobre wrażenie. Z naszej gry możemy być zadowoleni.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×