KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dziennikarz TVP wbił szpilę Sousie i Lewandowskiemu. Usłyszała to cała Polska

Polacy poznali ostateczną ścieżkę w walce o awans do MŚ 2022. Do nietypowego zdarzenia jednak doszło podczas transmisji losowania meczów tej fazy. Na wbicie szpilki selekcjonerowi reprezentacji Polski zdecydował się komentator TVP - Jacek Laskowski.

Artur Babicz
Artur Babicz
Paulo Sousa WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Paulo Sousa
W piątkowym losowaniu reprezentacja Polski poznała barażową ścieżkę w drodze o MŚ 2022. W półfinale Polacy zmierzą się z Rosją, natomiast w przypadku wygranej w finale zmierzą się u siebie z lepszym z pary Szwecja - Czechy.

Zdaniem wielu ekspertów Polacy mieli ogromne szczęście, bowiem trafili na rywali o porównywalnym potencjalne. W ten sposób m.in. wypowiadał się Tomasz Kłos w rozmowie z WP SportoweFakty (więcej na ten temat TUTAJ).

Polacy nie musieliby liczyć na szczęście w losowaniu gdyby była w gronie drużyn rozstawionych przed piątkowym losowaniem. Na to jednak Polacy stracili szansę po niespodziewanej przegranej z Węgrami.

Właśnie do sytuacji z tego meczu nawiązał dziennikarz TVP. Jacek Laskowski komentując ceremonię losowania wyraźnie wbił szpilkę Paulo Sousę.

- Na całe szczęście meczu z Rosją nie poprzedzi żaden ważny mecz z Andorą i będziemy mogli zagrać w najsilniejszym składzie - mówił komentator TVP.

Starcie Rosji z Polską odbędzie się 24 marca 2022 roku o godz. 18:00. Na ten moment nie wiadomo na jakim stadionie odbędzie się starcie, bowiem wszystko jest uzależnione od ówczesnej sytuacji związanej z pandemią COVID-19.

Zobacz także: Rosjanie przerażeni po losowaniu
Zobacz także: Ironiczny komentarz Krychowiaka

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: długo się nie zastanawiał. Zobacz kapitalnego gola!
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Wiktorek Zgłoś komentarz
    Oczywiście umowa Lewandowskiego z Sousą była niefortunna. Ale nasza reprezentacja po prostu nie robi postępów. Np. mecz z Andorą: Drużyna zaliczana do grona najsłabszych, grająca od
    Czytaj całość
    pierwszej minuty w dziesiątkę (!), a my w najsilniejszym składzie (z Lewandowskim) przez 80 minut (nie licząc pierwszych dziesięciu) z trudem wymęczyliśmy jednobramkową przewagę. Takie są efekty pracy kolejnych trenerów zatrudnionych przez byłego prezesa!
    • Radek_radek Zgłoś komentarz
      Mistrz.
      • Livbar Zgłoś komentarz
        Panie Laskowski w Canal + pan by tego nie powiedział a dla TVP to jedyne co mają na jakimś poziomie to reprezentacja. Pozostali też mogli wygrać z Węgrami a nie czołgać się po boisku.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×