KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koniec koszmaru. Głazy spadły z serc w Legii Warszawa

Seria porażek Legii Warszawa wydawała się nie mieć końca. Nadszedł jednak dzień, w którym mistrzowie Polski mogą nieco odetchnąć. W ostrym meczu zwyciężyli 1:0 z Jagiellonią Białystok.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Legii Warszawa PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: piłkarze Legii Warszawa
Ostatnie wyniki Legii były koszmarne. Szanse na przełamanie się po serii niepowodzeń było coraz trudniej zliczyć. Tym razem podopieczni Marka Gołębiewskiego mierzyli się na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok, a że mistrz Polski zawodził w prawie każdym meczu kalendarzowej jesieni, jego kibice byli ponownie pełni niepewności. "Tylko zwycięstwo" - apelowali okrzykami przed pierwszym gwizdkiem.

Do bramki Legii wrócił dobry duch i przywódca Artur Boruc. Miał on trzymać w ryzach zawodną defensywę. Przed byłym reprezentantem Polski zostali ustawieni między innymi Artur Jędrzejczyk i Mateusz Wieteska. Jędrzejczyk już w 10. minucie obolały zszedł do szatni. Poważnie ucierpiał w wyniku zderzenia z Bojanem Nasticiem i nie był w stanie dalej grać.

W obronie gości nie zabrakło Michała Pazdana, doskonale znanego przy Łazienkowskiej. Nie Pazdan, a Taras Romanczuk uratował Jagiellonię przed stratą gola w 14. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka szybowała w kierunku bramki. Strzelał wprowadzony z ławki rezerwowych Mattias Johansson, a Romanczuk interweniował na linii. Legioniści mieli czego żałować.

ZOBACZ WIDEO: Tego gola można oglądać w nieskończoność. Jak on to zrobił?!

Po ostrożnym początku Jagiellonia przystąpiła do ataku i konfrontacja wyrównała się. Bartosz Bida oddał strzał w boczną siatkę po płaskim dośrodkowaniu Bojana Nasticia. Było to pierwsze ostrzeżenie dla Legii, która jakby straciła energię po dynamicznym otwarciu.

Piłkarze przeczytali sposób rywali na granie, przez co konfrontacja została na pewien okres zamknięta. Dużo było walki w centrum boiska, nie brakowało fauli. Warto wspomnieć o akcji Mahira Emreliego zatrzymanej w ostatnim momencie przez Błażeja Augustyna, a także o uderzeniu Josue z rzutu wolnego. Było ono minimalnie niecelne.

Tomasz Musiał przedłużył pierwszą połowę meczu o cztery minuty, a była to konsekwencja przerwy związanej z urazem Jędrzejczyka. W tym fragmencie Legia objęła prowadzenie 1:0. Korner wywalczył dla niej Josue, a kombinacyjne rozegranie pozwoliło pokonać Xaviera Dziekońskiego. Wrzucał Filip Mladenović, zgrał Mahir Emreli, a piłkę do siatki wpakował z bliska Mattias Johansson. Był on najgroźniejszym spośród warszawiaków, ale na drugą połowę nie wyszedł. Zastąpił go Lindsay Rose, który zresztą też nie dograł ostrego meczu.

Jagiellonia musiała w przerwie wymyślić plan na odrobienie strat do Legii. Zaczęła spędzać więcej czasu na połowie przeciwnika, ale presja wywierana na obrońcach gospodarzy nie skutkowała ich błędami. Dopiero w 57. minucie było celne uderzenie na bramkę Artura Boruca.

Jagiellonia rozpędzała się bardzo powoli. W 71. minucie umieściła co prawda piłkę w bramce gospodarzy, ale nie było gola z powodu spalonego Israela Puerto w momencie dogrania Przemysława Mystkowskiego. Generalnie dużo przerw spowodowanych urazami, weryfikacjami wideo, a szarpane tempo pasowało Legii. Odniosła ona wygraną 1:0 okupioną kilkoma kontuzjami, ale budującą przed kolejnymi meczami.

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0 (1:0)
1:0 - Mattias Johansson 45'

Składy:

Legia: Artur Boruc - Artur Jędrzejczyk (10' Mattias Johansson, 46' Lindsay Rose, 67' Tomas Pekhart), Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia, Yuri Ribeiro - Bartosz Slisz - Kacper Skibicki, Josue, Luquinhas (87' Andre Martins), Filip Mladenović - Mahir Emreli

Jagiellonia: Xavier Dziekoński - Michał Pazdan, Błażej Augustyn (66' Miłosz Matysik), Israel Puerto - Tomas Prikryl (84' Andrzej Trubeha), Taras Romanczuk, Martin Pospisil (66' Przemysław Mystkowski), Bartosz Bida (46' Paweł Olszewski), Bojan Nastić (76' Bartłomiej Wdowik) - Fiodor Cernych, Michał Żyro

Żółte kartki: Luquinhas (Legia) oraz Nastić, Prikryl, Romanczuk (Jagiellonia)

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

PKO Ekstraklasa

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Lech Poznań 19 12 5 2 37:13 41
2 Pogoń Szczecin 19 10 7 2 35:16 37
3 Raków Częstochowa 19 10 5 4 36:22 35
4 Radomiak Radom 19 9 8 2 28:16 35
5 Lechia Gdańsk 19 9 6 4 33:23 33
6 Wisła Płock 19 9 2 8 29:26 29
7 Górnik Zabrze 19 8 4 7 27:26 28
8 Stal Mielec 19 7 7 5 26:26 28
9 Cracovia 19 7 5 7 25:26 26
10 Śląsk Wrocław 19 6 6 7 30:30 24
11 Jagiellonia Białystok 19 6 6 7 24:31 24
12 Piast Gliwice 19 6 5 8 26:26 23
13 Wisła Kraków 19 6 3 10 21:30 21
14 KGHM Zagłębie Lubin 19 6 2 11 20:36 20
15 Górnik Łęczna 19 4 6 9 19:36 18
16 Warta Poznań 19 3 7 9 14:24 16
17 Legia Warszawa 18 5 0 13 19:30 15
18 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 18 2 6 10 20:32 12

Czytaj także: Wszedł i zrobił show. Wielki mecz "Grosika"
Czytaj także: Kosta Runjaić był zachwycony. Wskazał jednak mankament

Czy Legia Warszawa utrzyma się w tym sezonie w PKO Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (43)
  • R4vix Zgłoś komentarz
    mnie to dwóch rozwala totalnie- Jajcun i jego kumpel z ławeczki legionowiak. Chłopaki, jak się pije najtańsze piwo typu VIP czy inny ściek to nie mieszajcie tego z apapem bo wam się zwoje
    Czytaj całość
    prostują za bardzo. potem już prosta droga do ośmieszania się w internecie, a tego wam nie życzę...
    • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
      Tak wymęczony, że uciekłeś z relacji po meczu jak szczur, a po remisie czy zwycięstwie byś siedział i podniecał się do nocy HAHAHAHAHAHAHAHA Poza tym przegrać nawet 0-1 z tak słabą
      Czytaj całość
      ostatnio Legią to tylko Jadwiga mogła. Już nawet zacząłeś sobie wymyślać jakieś farmazony o taczkach dla usprawiedliwienia przegranej HAHAHAHAHAHAHAHA
      • birdmen007 Zgłoś komentarz
        Szkoda że akurat jagiellonia potknęła sie z najgorszym goownem ligi, na a teraz będzie wpier...ol w Lublinie ha ha ha ha ha ha ha ha legła legła farszafa
        • Superkibic Zgłoś komentarz
          Nie koniec ale przerwa do następnego meczu
          • Jagafan Zgłoś komentarz
            Buuuuuuuuuachachachacha :)))) .....już wyzdrowieliście ???? po wymęczonym 1:0 ???
            • Marianek07 Zgłoś komentarz
              @grzegorek: Nie palił się stadion tylko szaliki, tak jak kiedyś nie palił się stadion Polonii ( ja i kilka znajomych rodzin byliśmy tam z małymi dziećmi), policja zrobiła tam jatkę,
              Czytaj całość
              przerzucaliśmy dzieci przez płot. A tam spaliło się tylko kilka słomianych stojaków do tarcz dla łuczników po skatowaniu na oczach wszystkich młodego nastolatka który ukradł polonistom szalik, jak w harcerstwie totem. Nie popieram takich akcji, ale bez przesady.
              • Emer Zgłoś komentarz
                Na razie wygrała 1 mecz. Teraz pójdą w miasto do barów…. Za tydzień znowu licznik będzie odmierzał przegrane mecze. Legła dalej świeci w tabeli na czerwono. Czy Mioduski w przerwie
                Czytaj całość
                zimowej będzie znowu budował skład na ligę mistrzów? Może się skoncentrować na grze w pionie gwardyjskim?
                • grzegorek Zgłoś komentarz
                  Za podpalenie Stołecznego stadionu powinna zostać wypowiedziana umowa na wynajem.
                  • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
                    Płonieee ognisko w leeesie ♪♫ ;)
                    • Bogdan Nie Zgłoś komentarz
                      ŻENADA po PROSTU ŻENADA . proszę porównać jaką KASĘ MA LEGłA a jaką Jaga ? Przy takiej różnicy to stołeczni kopacze powinni wygrac TEN i KILKA Z PODOBNYM RYWALEM w stosunku minimum
                      Czytaj całość
                      3:0 lub różnicą 3-4 bramek . Legii pomagają sędziowie bo ta bramka Jagi powinna być zaliczona , a ci kopacze z Warszawy WYPOCILI Z POMOCĄ SĘDZIÓW SKROMNE 1;0 . Żal dupę ściska jak powiadał mój pan od wf.
                      • Bogdan Nie Zgłoś komentarz
                        ŻENADA po PROSTU ŻENADA . proszę porównać jaką KASĘ MA LEGłA a jaką Jaga ? Przy takiej różnicy to stołeczni kopacze powinni wygrac TEN i KILKA Z PODOBNYM RYWALEM w stosunku minimum
                        Czytaj całość
                        3:0 lub różnicą 3-4 bramek . Legii pomagają sędziowie bo ta bramka Jagi powinna być zaliczona , a ci kopacze z Warszawy WYPOCILI Z POMOCĄ SĘDZIÓW SKROMNE 1;0 . Żal dupę ściska jak powiadał mój pan od wf.
                        • yes Zgłoś komentarz
                          Legia odbija się od dna... Może już się odbiła?
                          • Henryk Medialny Zgłoś komentarz
                            Co do meczu Legii z Jagiellonią i do nieuznanych bramek. Panie sędzio Musiał, czy pan ... musiał ?
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×