W tym artykule dowiesz się o:
"La Gazzetta dello Sport": Norwegia dała Włochom lekcję futbolu
Już przed tym meczem niemal pewne było, że to Norwegowie skończą rywalizację w grupie na pierwszym miejscu. Skandynawska ekipa miała trzy punkty przewagi nad Włochami, a do tego znacznie lepszy bilans bramkowy. Tylko zwycięstwo przynajmniej dziewięcioma golami pozwoliłoby gospodarzom bezpośrednio awansować na mundial.
Włoscy kibice liczyli jednak na to, że drużyna prowadzona przez Gennaro Gattuso w dobrym stylu zakończy eliminacje. Tak się jednak nie stało -Squadra Azzurra mimo prowadzenia po pierwszej połowie, ostatecznie przegrała aż 1:4. Media z Półwyspu Apenińskiego ciskają gromy na swoją reprezentację.
"Włochy w barażach po kompromitacji: Haaland strzela nam 2 gole, poker Norwegii na San Siro" - tak swój artykuł tytułuje słynna "La Gazzetta dello Sport". Mocne słowa padają też w dalszej części tekstu.
"Dobra pierwsza połowa nie wystarczy. Norwegia po przerwie daje Włochom lekcję futbolu, strzela cztery gole (dwa Haaland, jednego nieuchwytny Nusa i ostatniego w doliczonym czasie gry Strand Larsen) i pokazuje, dlaczego to ona jedzie bezpośrednio na mundial, a my w marcu będziemy skazani na baraże" - czytamy.
"Corriere della Sera": "Włochy załamały się w drugiej połowie"
W mocne tony uderza "Corriere della Sera". "Ani odrobiny żalu, ani nawet częściowej rekompensaty: twardy chleb baraży czeka na Włochy, które załamały się w drugiej połowie pod czterema golami Norwegii (co Azzurrim nie zdarzyło się od 1955 roku), po pierwszej połowie, która okazała się jedynie złudzeniem. Do pierwszego z (ewentualnych) dwóch meczów barażowych, które mogą przywrócić Włochy na mundial po dwunastu latach, brakuje 130 dni" - stwierdzono.
ilfattoquotidiano.it: "Cóż za kompromitacja"
Złudzeń nie mają także redaktorzy serwisu ilfattoquotidiano.it. "Cóż za kompromitacja Włoch. Norwegia strzela cztery gole w jednej połowie na San Siro" - zaznaczono już w tytule. A to jeszcze nie koniec.
"9:0, o którym tyle mówiono w ostatnich dniach, jako o wyniku dającym awans, było oczywiście 'niemożliwe', co powtarzał Gennaro Gattuso. Ale między brakiem dziewięciu goli a straceniem czterech u siebie, przed 70 tysiącami ludzi, jest ogromna różnica. Włochy przegrywają ostatni mecz kwalifikacji do następnych mistrzostw świata – i robią to w fatalnym stylu - czytamy.
"Gazzetta del Sud": "Koszmar Włochów"
Wysoką porażkę gospodarzy w mocnych słowach skomentowała również "Gazzetta del Sud". "Koszmar Włochów. Mecz, który miał jedynie potwierdzić ostateczną klasyfikację grupy eliminacyjnej – Norwegia z bezpośrednim awansem na mundial, Azzurri skazani na 'czyściec' baraży – zamienia się w kompromitację reprezentacji Gattuso, wygwizdanej na koniec przez 70 tysięcy widzów na stadionie Meazza. Tym razem selekcjoner nie może zrobić nic poza przeprosinami za fatalne 1:4, jakie Haaland i spółka zadali jego drużynie.