KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Estonia U-21
55' Mihkel Jarviste 71' Markus Soomets
Polska U-21
4' Mateusz Bogusz 15' Patryk Klimala 34' Jakub Kamiński 47' Robert Gumny 58' Mateusz Bogusz 61' Sebastian Kowalczyk 69' Bartosz Slisz 81' Paweł Tomczyk
0:6
  • 04 Września 2020, 18:00

Efektowne zwycięstwo reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni strzelili przed przerwą i po niej po trzy gole i ostatecznie mogą gratulować sobie zwycięstwa 6:0 z Estonią. Przeciwnik nie miał nic do powiedzenia.

Doliczone dwie minuty.

Ostatnie minuty spotkania, które praktycznie od godziny 18 wygląda tak samo do teraz. Jeżeli któraś z drużyn ma jeszcze popracować nad wynikiem to jest to reprezentacja Polski. Radosław Majecki wynudził się totalnie jak na standardy meczu piłkarskiego.

Estonia U-21. Schodzi: Markus Poom. Wchodzi: Sten Reinkort.

Gol! Strzelił Paweł Tomczyk. Asystował mu Jakub Kiwior. 

Polska strzeliła szóstego gola. Podanie przez dwie linie Jakuba Kiwora palce lizać. Paweł Tomczyk musiał z niego skorzystać. Zmiennik z gracją opanował piłkę, ułożył ją sobie na lewej stopie i pokonał Karla-Rometa Nomma płaskim uderzeniem w kierunku dalszego narożnika.

Dużo zmian w tym meczu. Czesław Michniewicz gospodaruje siłami swoich podopiecznych przed drugim meczem na wrześniowym zgrupowaniu przeciwko Rosji. Dublerzy są równie aktywni w atakowaniu i również mają głód goli, ale są mniej skuteczni niż podstawowi Biało-Czerwoni.

Sebastian Kowalczyk ma dużo do powiedzenia w polskiej ofensywie po przerwie i niestrudzenie szuka swojego trafienia. Uderzenie filigranowego pomocnika zostało poskromione dopiero przez Karla-Rometa Nomma.

Estonia U-21. Schodzi: Karl Rudolf Oigus. Wchodzi: Joonas Soomre.

Estonia U-21. Schodzi: Mihkel Jarviste. Wchodzi: Henri Valja.

Żółtą kartkę otrzymał Markus Soomets za faul na Sebastianie Kowalczyku.

Żółtą kartkę otrzymał Bartosz Slisz za faul na Markusie Soometsie.

Podanie w pole karne reprezentacji Estonii. Piłka znalazła się w pobliżu Patryka Klimali, którego próba przelobowana bramkarza została poskromiona przez skoncentrowanego Karla-Rometa Nomme. Zdecydowanie najczęściej wymieniany spośród gospodarzy w tym meczu.

Estonia U-21. Schodzi: Kristjan Kask. Wchodzi: Mattias Mannilaan.

Estonia U-21. Schodzi: Artur Uljanov. Wchodzi: Martin Parn.

Żółtą kartkę otrzymał Sebastian Kowalczyk.

Sędzia nie przyznał Polakom rzutu karnego, a na dodatek napomniał żółtą kartką Sebastian Kowalczyka za próbę wymuszenia jedenastki.

Gol! Strzelił Mateusz Bogusz. Asystował mu Tymoteusz Puchacz. 

Kolejna akcja z zablokowanym uderzeniem Sebastiana Kowalczyka. Zmiennik Czesława Michniewicza ma szczęście, że piłki są zbierane i niebawem dobijane do siatki. Mateusz Bogusz miał dużo czasu, nie doskoczyli do niego obrońcy z Estonii i pokonał Karla-Rometa Nomme uderzeniem zza linii pola karnego. 5:0 dla Polski.

Żółtą kartkę otrzymał Mihkel Jarviste za faul blisko koła środkowego na Bartoszu Sliszu.

Podopieczni Czesława Michniewicza w posiadaniu piłki. Można to powtarzać do znudzenia, ale na szczęście od czasu do czasu są przyspieszenia skutkujące golami.

Druga połowa rozpoczęła się od równie mocnego uderzenia jak pierwsza. Polska ponownie pokonała Karla-Rometa Nomma i może nadal spokojnie dzielić się piłką i rozgrywać ją pozycyjnie.

Gol! Strzelił Robert Gumny. 

Nie można było spóźnić się ani o minutę na drugą połowę spotkania. Podanie Mateusza Bogusza w pole karne trafiło do wprowadzonego z ławki rezerwowych Sebastiana Kowalczyka. Uderzenie filigranowego pomocnika zostało zablokowane, ale piłka wylądowała jeszcze pod nogami Roberta Gumnego, którego dobitka była prosto do siatki. 4:0 dla Polski.

 

Estonia rozpoczęła od środka drugą połowę spotkania. Gospodarze byli przez przerwą tłem dla przeciwnika i mieli kwadrans na zastanowienie się, jak postawić twardszy opór.

Okazała zaliczka Polski.

 

Czy Polska wygra wyżej niż w pierwszym meczu z Estonią (4:0)?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Dobra gra Polaków. Fakt, że przeciwnik nie zawiesił wysoko poprzeczki, ale dzięki wypracowanej sobie przewadze 3:0, Biało-Czerwoni schodzą do szatni spokojni o zdobycie kompletu punktów. Radosław Majecki nudzi się w bramce i oby tak pozostało.

Jakub Kamiński z Lecha Poznań ośmieszył swoim rajdem Estończyków. 3:0 dla Polski. Efektownie!

 

   

Dwóch reprezentantów Polski miało możliwość oddania strzału z bliska do bramki po płaskim dośrodkowaniu Roberta Gumnego. Nie zdołali tego zrobić ani Patryk Klimala, ani Mateusz Bogusz. Udało się gościom wywalczyć jedynie korner.

Przemysław Płacheta starał się powtórzyć wyczyn Jakuba Kamińskiego i podsumować solowy rajd uderzeniem do bramki. Futbolówka kopnięta lewą stopą przez byłego skrzydłowego Śląska Wrocław przeleciała ponad poprzeczką w bramce Karla-Rometa Nomma.

Gol! Strzelił Jakub Kamiński. 

Rośnie przewaga reprezentacji Polski. Jakub Kamiński stanął przed drugą w meczu szansą na strzelenie gola i tym razem nie pozwolił sobie na fałszywy ruch. W zasadzie sam wypracował gola. Długo biegł po połowie Estończyków, a że żaden z nich nie kwapił się z próbą odebrania piłki, to pozostało pokonać bramkarza uderzeniem w kierunku dalszego narożnika.

Tym razem Przemysław Płachety sprytniejszy od przeciwnika i sam zabrał się za wykonanie rzutu rożnego, który sam wypracował. W szesnastkę Estonii wbiegł między innymi Kamil Piątkowski, ale gospodarze uniemożliwili mu tym razem oddanie uderzenia.

Na zakończenie drugiego kwadransa rywalizacji reakcja dotychczas spokojnego sędziego. Jego zdaniem Przemysław Płacheta przesadził w pojedynku z Arturem Uljanovem i odgwizdał przewinienie.

Miażdżąca przewaga reprezentacji Polski pod względem posiadania futbolówki, ale ostatnie jej ataki pozbawione wcześniejszych rumieńców. Pozostało jeszcze kilkanaście minut na strzelenie trzeciego gola przed zejściem na przerwę do szatni.

Estonia ma problem z odpieraniem ataków reprezentacji Polski. Na pewno jest szansa na poprawienie bilansu bramkowego w eliminacjach mistrzostw Europy, ale też nie można być w tym aroganckim.

Estończycy kompletnie zdemobilizowani i zdezorganizowani. Raz, dwa zameldowali się w polu karnym strzeżonym przez Radosława Majeckiego, ale nie oddali uderzenia.

Przewinienie blisko pola karnego reprezentacji Estonii. Przemysław Płacheta starał się pokonać Karla-Rometa Nomma, ale nie przymierzył w bramkę. Tym razem bramkarz gospodarzy nie musiał sięgać po piłkę do siatki.

Patryk Klimala przymierzył na 2:0. Zrobiło się bezpiecznie w Estonii i Czesław Michniewicz może odetchnąć, mimo "niebezpiecznego" wyniku.

 

   

Gol! Strzelił Patryk Klimala. 

Akcja za akcją reprezentantów Polski i nawet momentami szwankująca skuteczność nie przeszkadza w budowaniu przewagi. Bezpańska piłka odbita rykoszetem od przeciwnika została przejęta przez Patryka Klimalę, który wbiegł w pole karne, utrzymał się na nogach, wymanewrował Estończyków i oddał techniczne uderzenie na 2:0. Tak to miało wyglądać.

 

Przemysław Płacheta mógł dołożyć gola do asysty przy golu Mateusza Bogusza. Płaskie uderzenie zawodnika Norwich City i Estonia została uratowana przez skoncentrowanego na linii bramkowej Karla-Rometa Nomma. Jeszcze korner i Kamil Piątkowski strzelił nieznacznie obok bramki.

Suną kolejne ataki reprezentacji Polski i często podnosi się temperatura w polu karnym gospodarzy. Początek rywalizacji pod dyktando podopiecznych Czesława Michniewicza, co na szczęście zostało potwierdzone premierowym golem.

Mateusz Bogusz na 1:0! Takiego otwarcia oczekiwali od siebie Polacy.

 

   

Gol! Strzelił Mateusz Bogusz. Asystował mu Przemysław Płacheta. 

Reprezentacja Polski na prowadzeniu. Miękkie podanie posłane w pole karne i kompletnie zaskoczyło ono obrońców z Estonii. Mateusz Bogusz wystartował do futbolówki w tempo i przytomnie przelobował wysuniętego Karla-Rometa Nomma. Piłka mięciutko wylądowała w siatce i Biało-Czerwoni mogli gratulować sobie gola.

Reprezentacje w tradycyjnych strojach. Estonia w niebieskich koszulkach, czarnych spodenkach i białych getrach. Polska w czerwonych strojach z białymi akcentami. Była jedna oskrzydlająca akcja podopiecznych Czesława Michniewicza, ale została zastopowana w polu karnym.

Piłkarze rozpoczęli rywalizację. W roli kapitanów drużyn Marko Lipp oraz Robert Gumny. Sędzia udzielił im przed pierwszym gwizdkiem kilku porad, na jakich zasadach ma przebiegać walka.

Czy Polska wygra mecz z Estonią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Do konfrontacji dojdzie na Parnu Rannastaadion. Lekko zachmurzone niebo nad obiektem, a temperatura powietrza to 19 stopni Celsjusza.

Czesław Michniewicz nie mógł skorzystać przy ustawianiu podstawowego składu z kontuzjowanego Kamila Grabary. W bramce reprezentacji Polski wystąpi Radosław Majecki, który przeniósł się latem z Legii Warszawa do AS Monaco.

 

   

Pierwsze spotkanie Polski z Estonią zakończyło się rezultatem 4:0. Do bramki przeciwnika strzelali kolejno Przemysław Płacheta, Karol Fila, Kamil Jóźwiak oraz Patryk Dziczek. W jedenastce na rewanż znalazł się wyłącznie ten pierwszy.

W tabeli eliminacji Polska jest na drugim miejscu za Rosją. Dotychczas odniosła trzy zwycięstwa, zremisowała z liderem, a także niespodziewanie gładko przegrała z Bułgarią. Podczas wrześniowego zgrupowania zmierzy się również z Rosjanami i będzie to prawdopodobnie kluczowe spotkanie w kontekście awansu.

Młodzi Polacy rozegrali poprzednie mecze w listopadzie 2019 roku. Nie było to udane zgrupowanie dla zespołu Czesława Michniewicza. Przez 180 minut nie potrafił strzelić gola i poniósł porażki 0:3 z Bułgarią w eliminacjach mistrzostw Europy i 0:1 z Czarnogórą w spotkaniu towarzyskim.

Jedenastka wybrana przez Czesława Michniewicza.

 

Sędzia: Petri Viljanen (Finlandia)

Młodzieżowa reprezentacja Polski prowadzona przez Czesława Michniewicza powraca do rywalizacji w eliminacjach mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni zmierzą się w piątek na wyjeździe z Estończykami.

>
Zobacz również
    Reprezentacja Estonii U-21 Estonia U-21 Reprezentacja Polski U-21 Polska U-21
    Skład podstawowy
    1 Karl-Romet Nomm
    2 Marko Lipp
    3 Martin Kaos
    5 Mairo Miil
    6 Daaniel Maanas
    7 Artur Uljanov 62'
    8 Markus Poom 82'
    10 Mihkel Jarviste 55' 71'
    11 Karl Rudolf Oigus 71'
    14 Markus Soomets 71'
    16 Kristjan Kask 62'
    Rezerwowi
    12 Karl Andre Vallner
    4 Sten Reinkort 82'
    9 Martin Parn 62'
    13 Mark Edur
    15 Mattias Mannilaan 62'
    17 Joonas Soomre 71'
    18 Magnus Villota
    20 Alex Roosalu
    23 Henri Valja 71'