Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Manchester United
2' Bruno Fernandes 29' Anthony Martial 63' Eric Bailly 84' Luke Shaw
Tottenham Hotspur
4' Tanguy Ndombele 7' Heung-Min Son 29' Erik Lamela 31' Harry Kane 37' Heung-Min Son 51' Serge Aurier 78' Harry Kane
1:6
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

Kosmiczny wynik na Old Trafford. Manchester United wcześnie objął w tym meczu prowadzenie dzięki uderzeniu Bruno Fernandesa, ale później rządził Tottenham Hotspur. Podopieczni Jose Mourinho odpowiedzieli aż sześcioma golami.

Doliczone trzy minuty do podstawowego czasu.

Piłka w dłoniach Davida De Gei po przeciągniętym podaniu z głębi pola. Marne to pocieszenie dla podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, ale przynajmniej na trybunach Old Trafford nie ma publiczności i mogą przeżyć tę kompromitację w samotności.

Żółtą kartkę otrzymał Luke Shaw za ostre przewinienie na skrzydle na rozpędzonym Lucasie Mourze.

Harry Kane po raz drugi przymierzył do bramki. 6:1.

 

   

Gol! Strzelił Harry Kane. 

Za wykonanie rzutu karnego zabrał się Harry Kane i pokonał swoim uderzeniem Davida De Geę. Naprawdę trudno nadążyć za przyjezdnymi i można stracić rachubę. 6:1 na Old Trafford, a kapitan reprezentacji Anglii z dubletem na koncie tak samo jak jego kompan z zespołu Heung-Min Son. Manchester United na kolanach.

Będzie szansa dla Tottenhamu Hotspur. Rzut karny!

Na przełom w tym meczu trudno liczyć. Drugie trafienie, w osłabieniu, byłoby pozytywnym akcentem na otarcie łez dla Manchesteru United. Może Tottenham Hotspur jeszcze spróbuje wypracować sobie taką samą zaliczkę jak w spotkaniu eliminacji Ligi Europy z Maccabi Hajfa. Przypomnijmy, była pięciobramkowa i stanęło na 7:2.

Nie zmienia się optyka tego spotkania, choć na boisku pojawiają się nowi piłkarze. Manchester United usypia swoim rozegraniem, a Tottenham Hotspur od czasu do czasu odpowiada niebezpiecznym szybkim wypadem i to David De Gea ma znacznie więcej zadań do wykonania niż Hugo Lloris.

Żółtą kartkę otrzymał Eric Bailly za faul na Heung-Min Sonie.

Rozegranie od tyłu Manchesteru United, ale kompletnie nic z tego nie wynika. Kiedy pojawiła się chociaż odrobina miejsca do przyspieszenia akcji przez podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, to Harry Kane zareagował przewinieniem. Spokojnie raczy się wodą z butelki menedżer gości.

Fatalnie wygląda Manchester United w tym meczu. Dawno nie było takiej kompromitacji zespołu Ole Gunnara Solskjaera na własnym stadionie. Od czasu do czasu próbuje zagrozić bramce Hugo Llorisa, ale tak naprawdę wszystko dzieje się pod kontrolą Tottenhamu Hotspur.

Gol! Strzelił Serge Aurier. Asystował mu Pierre-Emile Hoejbjerg. 

Podanie w pole karne do kompletnie nieobstawionego Serge'a Auriera. Wypatrzył go w odpowiednim momencie Pierre-Emile Hoejbjerg. Boczny obrońca miał przed oczami wyłącznie Davida De Geę i otwartą drogę do bramki. Płaskie uderzenie po ziemi w odsłonięty narożnik i te osoby, które spodziewały się minimum gola Tottenhamu Hotspur również w drugiej połowie, już mają rację.

 

Rozegranie Manchesteru United na obrzeżach pola karnego przeciwnika. Tottenham Hotspur obserwuje, na co stać po dwóch zmianach personalnych osłabionego przeciwnika w ataku pozycyjnym. Na razie wydaje się, że stać na niewiele.

Rozpoczęła się druga połowa i na pewno można odnieść wrażenie, że konfrontacja została już rozstrzygnięta. Przed przerwą było jednak tyle dynamicznych zdarzeń i zwrotów akcji, że lepiej wstrzymać się z przewidywaniami.

Manchester United. Schodzi: Nemanja Matić. Wchodzi: Fred.

Czy Tottenham Hotspur strzeli minimum gola po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Jose Mourinho żwawo zapisywał coś sobie w ostatnich minutach pierwszej połowy. To chyba komplementy pod adresem podopiecznych, którzy w pierwszej połowie zaprezentowali się koncertowo na Old Trafford. Tottenham Hotspur ma zaliczkę 4:1, a ponadto gra z przewagą zawodnika w polu po wykluczeniu Anthony'ego Martiala. Szykuje się pogrom.

Dwie szanse na piątego gola dla Tottenhamu Hotspur. Pierwsza z akcji, druga po stałym fragmencie gry, a na możliwość pokonania uderzeniem Davida De Gei polował w swoim stylu Harry Kane. Tym razem bez powodzenia, ale pewnie jeszcze spróbuje.

Doliczone trzy minuty.

Manchester United jakby wyszedł z szoku po paśmie niepowodzeń w tym meczu. Odrobienie strat w dziesięciu wydaje się jednak zadaniem graniczącym z piłkarskim cudem. Była możliwość pokonania Hugo Llorisa po wrzutce z prawego skrzydła, ale nie zdążył do niej Marcus Rashford.

Gol! Strzelił Heung-Min Son. Asystował mu Serge Aurier. 

Ponownie piłka w bramce Manchesteru United. Wyglądają na przerażonych tym, co dzieje się na boisku Ole Gunnar Solskjaer, jego podopieczni oraz wierchuszka klubu. Podanie crossowe powędrowało na prawe skrzydło, skąd przytomne dośrodkowanie w kierunku bliższego słupka posłał Serge Aurier. Wykorzystał je Heung Min-Son i sprytnym uderzeniem z bliska skompletował dublet.

Trzy gole oraz czerwona kartka. Naprawdę nie sposób oderwać oczu od tego widowiska. W poprzednim sezonu Manchester United również rozgrywał zażarte mecze z Tottenhamem Hotspur, jednak aż takiego szaleństwa w nich nie było.

Gol! Strzelił Harry Kane. Asystował mu Heung-Min Son. 

Ściska dłonie w pięści i triumfuje Jose Mourinho. 3:1 dla Tottenhamu Hotspur. Drużyna Portugalczyka ma nie tylko przewagę dwóch trafień, ale również zawodnika w polu. Wykonała ona milowe kroki w kierunku zwycięstwa. Heung Min-Son odwdzięczył się za asystę Herry'emu Hane'owi i tym razem Anglik pokonał Davida De Geę uderzeniem po podaniu Koreańczyka.

Żółtą kartkę otrzymał Erik Lamela za sprowokowanie Anthony'ego Martiala.

Czerwoną kartkę otrzymał Anthony Martial.

Manchester United w osłabieniu. Nie mogą się pogodzić z pokazaniem czerwonego kartonika Ole Gunnar Solskjaer oraz pozostali na boisku podopieczni Norwega. Sprowokowany napastnik gospodarzy uderzył Erika Lamelę i za to zagranie został odesłany do szatni.

 

W ostatnich minutach niebezpiecznie dla Manchesteru United wyglądał rajd Heung-Min Sona. W ostatnim momencie pod nogi Koreańczyka rzucił się David De Gea i nie dopuścił do uderzenia. Tottenham Hotspur nie zrezygnował z zamiaru podwojenia przewagi i oddał niewiele później dwa nieznacznie niecelne strzały. Kotłuje się!

Heung-Min Son autorem dotąd ostatniego gola w żywym starciu.

 

   

Hugo Lloris rzucił się w kierunku narożnika własnej bramki, ale gdyby przeciwnik przymierzył odrobinę lepiej, prawdopodobnie Francuz musiałby po raz drugi tego popołudnia sięgnąć po futbolówkę do siatki. Szarżował w pobliżu linii pola karnego Mason Greenwood i poszukał wyrównania strzałem z dystansu. Nieznaczna pomyłka!

Szansa dla Manchesteru United na zagrożenie Hugo Llorisowi zagraniem z rzutu wolnego. Pieczołowicie ustawiona piłka i stosunkowo długa zaduma, jak wykorzystać stały fragment po faulu na Paulu Pogbie. Ostatecznie dośrodkowanie, które zaliczyło lądowanie na głowie zawodnika w białej koszulce oraz granatowych spodenkach.

Króluje ofensywne granie na Old Trafford. W kierunku bramki Tottenhamu Hotspur sunął ze swoim atakiem Nemanja Matić, jednak jego prostopadłe podanie zostało poskromione przez odpowiednio ustawionych podopiecznych Jose Mourinho. Nie trzeba było długo czekać na ripostę przyjezdnych i próbę zagrożenia przeciwnikom akcją z wykorzystaniem lewego skrzydła.

Powiedzieć, że pojedynek rozpoczął się od mocnego uderzenia to nic nie powiedzieć. Dopiero po trzech golach piłkarze obu drużyn zaangażowali się w twardą rywalizację w centrum boiska i oddalili zagrożenie od bramek Davida De Gei oraz Hugo Llorisa.

Gol! Strzelił Heung-Min Son. Asystował mu Harry Kane. 

Ogromne przyspieszenie Koreańczyka. Zgubił on kilkoma żwawymi krokami obrońców Manchesteru United i pokonał miękkim strzałem w sytuacji sam na sam Davida De Geę. Hiszpan również nie zdołał powstrzymać Heung Min-Sona i Tottenham Hotspur w ciągu zaledwie pięciu minut odwrócił rezultat 0:1 na 2:1. Totalna nawałnica na początku konfrontacji.

Gol! Strzelił Tanguy Ndombele. 

Cyrk w obronie Manchesteru United. Nie wiadomo, co wyprawiali Eric Bailly, Harry Maguire, a także Luke Shaw. Za całe pasmo absurdalnych zachowań ukarał gospodarzy Tanguy Ndombele, dopadł do futbolówki i przytomnie strzelił z bliska na 1:1. Na razie nikt nie broni, gol za gola i 1:1 na Old Trafford.

 

Gol! Strzelił Bruno Fernandes. 

Gospodarze znaleźli się na prowadzeniu w efekcie praktycznie premierowego ataku w meczu. Bruno Fernandes podbiegał do futbolówki bardziej w stylu Roberta Lewandowskiego niż Simone Zazy, ale na pewno nie spieszył się. Portugalczyk oddał płaskie uderzenie na 1:0 i wymierzył karę za przewinienie Davinsona Sancheza na Anthonym Martialu.

 

Rzut karny dla Manchesteru United za przewinienie na Anthonym Martialu. Davinson Sanchez powalił Francuza w pobliżu własnej bramki.

Początek pojedynku na Old Trafford w Manchesterze. Gospodarze oraz przyjezdni z zamiarem doskoczenia do czołówki. Przed pierwszym gwizdkiem serdeczne powitanie Ole Gunnara Solskjaera oraz Jose Mourinho.

Sędzia: Anthony Taylor

Do pojedynku uczestników europejskich pucharów dojdzie na Old Trafford.

 

W poprzednim sezonie Manchester United stworzył zacięte widowiska z Tottenhamem Hotspur. Drużyna z Old Trafford zeszła z własnego boiska zwycięska, a konfrontacja zakończyła się wynikiem 2:1. W rewanżu w stolicy Anglii padł remis 1:1.

Podopieczni Jose Mourinho wygrali poprzednie spotkanie na krajowym podwórku w Pucharze Ligi Angielskiej z Chelsea FC. O awansie zdecydował konkurs rzutów karnych.

 

W kalendarzu Tottenhamu Hotspur jest jeszcze bardziej gęsto niż w terminarzu Manchesteru United. W tym tygodniu wygrał w Pucharze Ligi Angielskiej z Chelsea FC, a także zdemolował 7:2 Maccabi Hajfa na zakończenie pomyślnych eliminacji Ligi Europy.

Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera powrócą na Old Trafford po wygranych na wyjeździe.

 

Manchester United rozegrał poprzednie dwa spotkania z Brighton and Hove Albion. W obu strzelił po trzy gole. Po odniesionym w Premier League zwycięstwie 3:2 wygrał 3:0 w Pucharze Ligi Angielskiej dzięki uderzeniom do bramki Scotta McTominaya, Juana Maty oraz Paula Pogby.

W tabeli Premier League drużyny są na razie poza czołówką. Manchester United zdążył rozegrać dwa spotkania o punkty. Po porażce 1:3 z Crystal Palace odniósł zwycięstwo 3:2 na wyjeździe z Brighton and Hove Albion.

Manchester United zmierzy się w 4. kolejce Premier League z Tottenhamem Hotspur. Ole Gunnar Solskjaer będzie rywalizować z byłym menedżerem zespołu z Old Trafford, Jose Mourinho, który aktualnie pracuje z zawodnikami z Londynu.

>
Zobacz również