KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Korona Kielce
35' Jacek Kiełb 74' Ivan Jukić
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
23' Bartosz Śpiączka 26' Martin Miković 79' Patrik Misak 83' Adnan Kovacević 90+3' Krystian Peda
2:1

Koniec meczu! Korona sięga po komplet punktów i przerywa serię porażek. Przerwa reprezentacyjna będzie spokojniejsza w Kielcach.

Żółtą kartkę otrzymał Krystian Peda.

Błyskawicznie przenosimy się pod drugą bramkę, gdzie przed szansą znalazł się Patrik Misak. Rywala oszukał, ale uderzenie totalnie zawalił.

Nie ma gola! To mógł być ostateczny cios! Korona wyszła ze znakomitą kontrą, ale zabrakło szczęścia przy wykończeniu.

Sędzia doliczył 4 minuty.

Gospodarze robią wszystko, żeby oddalić zagrożenie od własnej bramki.

Będą emocje? Korona nerwowo, a Bruk-Bet nie ma nic do stracenia.

Gol samobójczy! Adnan Kovacević. 

Goście złapali oddech i ciągle mają szanse na punkt! Wrzutka w pole karne, gdzie pechowo interweniował Kovacević.

Termalica. Schodzi: Martin Miković. Wchodzi: Krystian Peda.

Żółtą kartkę otrzymał Patrik Misak.

Gino Lettieri nie pozwala swojej drużynie odpuścić i cały czas motywuje zawodników.

Kwadrans do końca. Ekipa z Niecieczy nie ma wyjścia, musi ruszyć do przodu i zaryzykować.

Gol! Strzelił Ivan Jukić. 

2:0! Korona była niemrawa w ofensywie, ale wystarczyło jedno dokładne dośrodkowanie do Jukicia, a ten mocnym strzałem w okienko podwyższa prowadzenie miejscowych!

Jedna wrzutka, druga wrzutka... piłka ostatecznie w rękach Zlatana Alomerovicia. Bruk-Bet stara się naciskać, bo czas ucieka.

Ogromne zamieszanie w polu karnym Korony! Gospodarze się uratowali ofiarnymi interwencjami, ale to jeszcze nie wszystko.

Martin Miković faulowany w bocznym sektorze boiska, będzie okazja do dokładnej wrzutki dla Słoni.

Koroniarze są dobrze ustawieni, ale nie widać w nich wielkiej chęci do ataku. Niestety przy nieporadnej postawie rywala sprawia to, że niewiele się dzieje.

Trener Rumak nie ma wesołej miny. Jego podopieczni szukają okazji, ale Zlatan Alomerović nie ma za wiele pracy.

Spotkanie z wysokości trybun ogląda dziś 6475 osób.

Nie jest to porywające widowisko po przerwie. Bruk-Bet próbuje coś zdziałać w ofensywie.

Termalica. Schodzi: David Guba. Wchodzi: Łukasz Piątek.

Bruk-Bet miał swoje okazje w pierwszej połowie, wydawało się nawet, że lepiej wszedł w ten mecz, ale od dłuższego czasu gra gości opiera się na górnych piłkach, co nie zdaje egzaminu.

Bardzo dużo szczęścia miał Jan Mucha. Doświadczony golkiper na raty zatrzymał strzał rywala.

Czy na boku, czy na środku, dla Rymaniaka nie ma znaczenia. Kapitan Korony popisał się skutecznym wślizgiem.

Jak dotąd bohaterem meczu jest Jacek Kiełb, dla którego dzisiejszy mecz jest 200. w ekstraklasie.

Pierwsze chwile po zmianie stron spokojne. Oby nie trwało to jednak zbyt długo.

Druga połowa rozpoczęta!

Przerwa. Korona prowadzi z Bruk-Betem 1:0 po golu Jacka Kiełba. Spotkanie w Kielcach tylko fragmentami mogło się podobać.

Szczęście znów po stronie Korony! Wystarczyło trochę więcej siły, a piłka byłaby w siatce gospodarzy.

Sędzia doliczył 60 sekund, a goście wznowią grę od rzutu rożnego.

Jan Mucha stanął na wysokości zadania, broniąc uderzenie jednego z rywali!

Jacek Kiełb chciał założyć "siatkę". Zamiast tego, jego koledzy musieli "kasować" kontratak.

Mariusz Rumak cały czas przy linii bocznej, podobnie jak Gino Lettieri. Obaj podpowiadają, ale to Włoch ma jak dotąd powody do zadowolenia.

Kielczanie chcą iść za ciosem. Rozgrywanie akcji cały czas jednak idzie im topornie.

Jeden z gospodarzy potrzebował pomocy medycznej. Przerwa została wykorzystana na uzupełnienie płynów.

Gol! Strzelił Jacek Kiełb. 

"Ryba" wrócił do zdrowia i już strzela! Kiełb nie dał sobie odebrać piłki w polu karnym i płaskim strzałem w dalszy róg pokonał zaskoczonego Muchę!

Nie ma gola dla Bruk-Betu! Miał swoją "setkę" Rymaniak, a teraz to goście postraszyli! Miękka wrzutka Jovanovicia trafiła na głowę osamotnionego w polu karnym Misaka, który jednak fatalnie przestrzelił!

 

A jeśli już mowa o czymś fatalnym... Jacek Kiełb powinien bardzo szybko zapomnieć o swojej próbie z rzutu wolnego sprzed kilkunastu sekund.

Dobrze to się zapowiadało, ale nic nie wyszło. Stracili pilkę kielczanie, zawodnicy Bruk-Betu wymienili kilka szybkich podań, futbolówka dotarła na skrzydło do Guby, a ten dośrodkował fatalnie...

Ależ to była okazja! Rymaniak doskonale nabiegł na piłkę, nie miał obok siebie żadnego z rywali, a mimo to nie trafił w światło bramki. To powinien być gol!

Korona zaczyna zyskiwać przewagę. Teraz strzał z dystansu Kiełba został zblokowany, rzut rożny.

Mateusz Możdżeń trafia w mur, "dobitka" Żubrowskiego również bardzo słaba. Futbolówka w rękach Jana Muchy.

Żółtą kartkę otrzymał Martin Miković.

 

Może teraz będzie ciekawiej? Rzut wolny dla scyzoryków blisko pola karnego.

Bartosz Śpiączka walczył o piłkę z Rymaniakiem, obrońca gospodarzy upadł na murawę a sędzia przyznał piłkę Koronie. Z decyzją nie mógł się pogodzić napastnik Bruk-Betu, który ruszył do arbitra bocznego z pretensjami, jego reakcja została wyceniona na "żółtko".

Żółtą kartkę otrzymał Bartosz Śpiączka.

Juniorski błąd Patryka Fryca i Termalika traci piłkę w okoliach bramki Korony.

Poderwali się kibice w Kielcach, bo Nika Kaczarawa był sam na sam z bramkarzem, ale nic z tego. Gruzin był na spalonym.

Ustawiony w tym meczu na pozycji stopera Bartosz Rymaniak wybija piłkę przed siebie. Totalnie bez pomysłu. Korona w tych pierwszych minutach wyraźnie nie może złapać rytmu.

 

Pozostawiony bez opieki Patrik Misak postanowił, wzorem Żubrowskiego, poszukać szczęścia. Jego strzał zza pola karnego również był słabej jakości.

Jakub Żubrowski miał trochę miejsca przed polem karnym, zdecydował się na strzał. Zebrał brawa, ale jedynie za pomysł. Wykonanie mogło być dużo lepsze.

Mogło to zaskoczyć Zlatana Alomerovicia. Golkiper zespołu Gino Lettieriego sparował do boku dośrodkowanie spod chorągiewki.

Teraz to goście mieli doskonałą okazję! Wszystko zaczęło się od Guby, który z dziecinną łatwością przedarł się prawym skrzydłem i dośrodkował w pole karne. Miejscowi się uratowali, ale to nie koniec. Będzie rzut rożny.

 

Było gorąco w polu karnym Bruk-Betu! Piłka uderzona przez zawodnika Korony zatrzymała się na obrońcy.

Cały czas czekamy, aż to co widzimy na murawie będzie bardziej płynne. Póki co ciężko nazwać to grą w piłkę.

Koroniarze w końcu trochę dłużej pograli piłką, ale bez efektu w postaci groźnej akcji. Pierwsze minuty bardzo niedokładne z obu stron, chociaż częściej gościmy na połowie złocisto-krwistych.

 

Korner się nie udał, wrzucenie piłki z autu również - jeden z gospodarzy był faulowany.

Adnan Kovacević trochę za bardzo bawił się z piłką w okolicach własnego pola karnego. Rywale nie zrobili z tego pożytku, ale po chwili zyskali rzut rożny.

I już mogło być ciekawie. Z piłką zabrał się Patrik Misak, ładnie minął rywala, ale jego podanie trafiło w obrońcę Korony.

Zaczynamy!

Na Kolporter Arenie dziś wielu gości, na trybunach jest m.in. były król strzelców Bundesligi Ailton. Ma to związek z zaplanowanym na 1 września meczem kontrolnym z pierwszym zespołem Werderu Brema i planowanej współpracy obu klubów.

 

 

Jak zakończy się mecz Korona - Bruk-Bet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Witamy serdecznie prosto z Kolporter Areny. Już niedługo rozpocznie się pierwsze sobotnie spotkanie 7. kolejki Lotto Ekstraklasy. Czy Korona przerwie serię dwóćh porażek i upora się z Bruk-Betem Termaliką? W zespole gospodarzy wiele zmian, kibice zobaczą m.in. Jacka Kiełba.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki PKO Ekstraklasa
    Lokalizacja Kielce
    Grupa 7. kolejka
    Stadion Suzuki Arena w Kielcach
    Sędzia Piotr Lasyk
    Gospodarz Korona Kielce
    Gość Bruk-Bet Termalica Nieciecza
    Data i godzina 26 Sierpnia 2017, 15:30
    Zobacz również