WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Legia Warszawa
47' Sebastian Szymański 53' Inaki Astiz 55' Jarosław Niezgoda 79' Miroslav Radović
Korona Kielce
24' Oliver Petrak 31' Bartosz Rymaniak 78' Ken Kallaste 89' Goran Cvijanović
3:1

Korona zerwała się w końcówce, ale nic już nie zdziałała. Pewne zwycięstwo Legii. Sytuacji wiele nie było, ale różnicę zrobili Szymański i Niezgoda. Mistrzowie Polski wracają na fotel lidera. 

Cafu nie popisał się w swojej akcji. Szukał Szymańskiego, ale podanie było niechlujne. 

Doliczone trzy minuty. 

Gol! Strzelił Goran Cvijanović. Asystował mu Nika Kaczarawa. 

Kaczarawa nie wygrał pojedynku z Pazdanem, więc podał do Cvijanovicia. Słoweniec przyjął piłkę i uderzył z powietrza. Malarz nie miał szans, bardzo ładne trafienie. 

Kiełb trochę sfrustrowany. Hlousek mu uciekał, nie potrafił go powstrzymać, więc go powalił na murawę. 

Kaczarawa uwolnił się na kilku metrach, ruszał wlaściwie sam na sam, ale został powalony przez Astiza. Hiszpan powinien podziękować arbitrowi Lasykowi, że nie ukarał go za ten faul, ba, nawet nie widział przewinienia. Astiz zobaczył wcześniej żółtą kartkę. 

Problem zdrowotny Kosakiewicza. Jeśli okażą się poważne, to Korona skończy w dziewiątkę, bo trener Lettieri nie ma już zmian. 

Ja do ciebie, ty do mnie. Tak to chyba będzie wyglądać do końca spotkania. Legia już nic nie musi, Korona nie może. 

Gol! Strzelił Miroslav Radović. 

Karny bez historii. Alomerović w jednym roku, piłka w drugim. I już na pewno po meczu. 

Czerwoną kartkę otrzymał Ken Kallaste. Estończyk początkowo dostał "żółtko", zmiana decyzji po VARze. 

Sędzia idzie oglądać jeszcze powtórkę. 

Cafu wywrócony w polu karnym! Jedenastka!

Cvijanović zaniepokoił Malarza. Pierwsza interwencja dość szczęśliwa, za drugim razem Słoweniem wymyślił lob, który nie zagroził Legii. 

Tempo już bardzo spadło. Zapowiada się 20 minut wzajemnych uprzejmości. 

Jacek Kiełb złapany na spalonym. Inaki Astiz zachował się bardzo sprytnie. 

Tym razem drybling nie wyszedł Szymańskiemu. Nie jest to zbyt częsty obrazek w dzisiejszym meczu. Nastolatek gra naprawdę świetnie. 

Bardzo dobry mecz Vesovicia. Czarnogórzec strącił dośrodkowanie Janjicia poza linię boczną. 

Kaczarawa nie jest sobą. Prostopadłe podanie, Gruzin ruszył w pole karne, ale piłka zaplątała mu się pod jego długimi nogami i wyszła poza linię końcową. Koncertowa zepsuta akcja. 

Legia. Schodzi: Cristian Pasquato. Wchodzi: Cafu.

Ledwo Kiełb pojawił się na murawie, a mógł strzelić kontaktową bramkę. Kaczarawa wyszedł sam na sam z Malarzem, dograł do Kiełba, a ten prosto w bramkarza Legii!

Korona Kielce. Schodzi: Elia Soriano. Wchodzi: Jacek Kiełb.

Hlousek nie przedarł się lewą stroną, Korona próbowała wyjść z kontrą, ale jeden z jej piłkarzy na spalonym. 

Gol! Strzelił Jarosław Niezgoda. 

Vesović wyprowadzony na świetną pozycję, dojrzał na na 16. metrze Hamalainena. Fin uderzył, Alomerović sparował piłkę, ale pechowo, bo w środek zamieszania. Dopadł do niej Niezgoda i wepchnął do siatki. 

Żółtą kartkę otrzymał Inaki Astiz. Strata na własnej połowie i Hiszpan musiał faulować Soriano. 

Hamalainen nie wygarnął Rymaniakowi piłki. Fin faulował rywala w szesnastce Korony. 

Pełna kontrola Legii. Akcja budowana od tyłu, stoperzy wymieniają piłki. 

Legia aktywniejsza po golu. Nie opuszcza połowy Korony. 

Gol! Strzelił Sebastian Szymański. 

Senny fragment, Szymański miał piłkę 25 metrów przed bramką i odpalił bez zastanowienia. Alomerović tylko musnął futbolówkę, strzał mocny, w lewy róg. 

Petrak bardzo waleczny pod lewą chorągiewką, ale wyciął rywala. 

Piłkarze pogadali sobie w szatni i wrócili na murawę. Od środka Korona. 

Dobry mecz w Warszawie, piłka chodzi szybko, od jednego do drugiego pola karnego. Legia strzeliła nawet gola (Niezgoda), ale na minimalnym spalonym Szymański. Otwarte spotkanie, powinno się dziać po przerwie. 

Doliczona minuta. Poza VAR-em nie było przerw. 

Pasquato spróbował strzału z dystansu. Przyzwoita próba, lecz w Alomerovicia. 

Koledzy nie pomogli Kosakiewiczowi. Prawy obrońca nie miał za bardzo komu podać i stracił piłkę przed szesnastką. 

A jednak spalony Szymańskiego, nie ma gola! Przypominamy - szarża Niezgody, napastnik Legii przebiegł jakieś 20 metrów, wdarł się w pole karne, dograł na prawą stronę do Szymańskiego. Jego młodszy kolega wyłożył mu piłkę i wydawało się, że będzie 1:0. VAR jednak obnażył akcję. 

 

Alomeroviciowi brakowało doznań w bramce, więc wyszedł do dośrodkowania Hlouska. Zupełnie nierozsądnie, Niezgoda by go uprzedził, gdyby nie interwencja Rymaniaka. 

Kosakiewicz czarował, czarował, w końcu dośrodkował. Soriano składał się do woleja, w ostatniej chwili piłka ściągnięta z jego nogi.

Phillips ma pretensje ze wślizg Możdżenia, choć w sumie, nikt nie wie, o co mu chodziło. Możdżeń wyhamował i tylko drasnął rywala. 

Szymański fenomenalny zakręcił piłkę, Alomerović jeszcze lepiej. Bramkarz Korony uratował od straty bramki, byłby cudowny gol. 

Groźnie Legia, Alomerović z piłką, ale sędzia wraca do faulu sprzed kilku sekund. Szymański nadepnięty 20 metrów przed bramką Korony. 

Ni to dośrodkowanie, ni to strzał. Piłka po prostu zeszła Pasquato, a mimo to akcję mógł zamknąć Hamalainen. Fin minimalnie spóżniony. 

Żółtą kartkę otrzymał Bartosz Rymaniak. Uciekał mu Niezgoda, faul przed polem karnym, zapowiada się interesująco. 

Dośrodkowanie nieszczególnie, raczej słabe i Legia wyszła z kontrą. Szymański popędził pod szesnastkę rywali, dośrodkował, ale za głęboko i za wysoko. Piłka idealnie wpadła w ręce Alomerovicia. 

Niepotrzebny faul Philipsa. Reprezentant Luksemburga stworzył Koronie okazje do dośrodkowania z niezłej pozycji/

Dobry powrót Vesovicia pod własną bramkę. Nie pomylił się we własnej szesnastce, a robiło się niebezpiecznie. 

Vesović ośmieszył Kallaste, minął go na obieg, ale dośrodkowanie zablokowane. 

Żółtą kartkę otrzymał Oliver Petrak. Wyjątkowo spóźniony, Phillips wystrzelił w powietrze. 

Kosakiewicz dośrodkował głęboko, ale był tam Rymaniak. Kielczanin uprzedzony przez jednego ze stoperów.

Chwilowo piłkarze na chodzonego. Na szczęście to rzadki obrazek. Mecz jest wartki, całkiem dobrze się ogląda. 

Janjić uspokoił sytuację pod własną bramką. Dał się powalić Remy'emu. 

Janjiciowi zamarzyła się prostopadła asysta przez pół boiska. Tak poniosła go fantazja, że podał wprost pod nogi stoperów zamiast spokojnie przerzucić do będącego na niezłej pozycji Kallaste. 

To się podziało. Szymański z rzutu rożnego, w zamieszaniu do piłki dopadł Astiz i mógł wepchnąć ją do siatki. Kropnął jednak w poprzeczkę, a po chwili Alomerović przytulił futbolówkę. Najgroźniejsza sytuacja dla Legii, w sumie z niczego. 

Niezgoda uratował akcję Legii. Vesović zepsuł dośrodkowanie, ale napastnik Legii złapał piłkę przed linią i dośrodkował. Szymański jednak za niski na walkę ze stoperami Korony. 

Vesović nie przedarł się prawym sektorem. Obrońca Legii wraca pod własne pole karne, to była bodaj jego pierwsza taka wycieczka. 

Hlousek sam, 25 metrów przed polem karnym. Z takiej pozycji nie wypada tak źle dośrodkować. Niezgoda tylko popatrzył na piłkę. 

Znowu Korona w ataku. Świetne dogranie do Kallaste, ale Estończyk zepsuł przyjęcie i nie miał dobrego pozycji do dośrodkowania. Tylko rożny, w dodatku niegroźny. 

Legia zupełnie nijaka, bezzębna. Poza tym, jakby roztargniona. Podanie wprost pod nogi jednego z kielczan, na szczęścia dla mistrzów Polski Gardawski nie wyszedł z kontrą. 

Moment spokoju. Korona zaczyna od własnej połowy. Kilkadziesiąt sekund temu Kaczarawa mógł wyjść sam na sam z Malarzem. Mógł, bo przyjął tragicznie. 

Fantastyczny, ukryty strzał Janjicia. Pomocnik Korony zza pola karnego, Malarz pofrunął i ledwie odbił piłkę. Wcześniej kapitalny drybling prawie dwumetrowego Kaczarawy. Gruzin imponuje nam sprawnością. 

Trochę kurzu w polu karnym Korony i to tyle. Dośrodkowanie Pasquato za nieskie, Koroniarzy sami narobili sobie problemów. 

Korona zakłada pressing już na połowie Legii. O mało Soriano nie wymusił na Pazdanie błędu, i to katastrofalnego, bo tuż przed szesnastką. 

Szybko akcja przeniosła się pod szesnastkę Legii. Niezły przerzut na lewą stronę, dwójkowa wymiana między Soriano a Kaczarawą. Wyglądało nieporadnie, ale gdyby nie czujny Pazdan, byłoby groźnie. 

Hamalainen zatrzymany podczas próby dryblingu. Pierwszy aut dla Legii. 

W Warszawie pierwszy gwizdek. 

Mecz prowadzi Piotr Lasyk z Bytomia. 

Przywitanie kapitanów - Bartosza Rymianaka i Arkadiusza Malarza - i zaraz ruszą po trzy punkty. 

W zespole Legii nie mogą zagrać kontuzjowani reprezentanci Polski, Krzysztof Mączyński i Artur Jędrzejczyk.

Korona znowu może zamieszkać w czołówce. Kielczanie dwa tygodnie temu wygrali w Poznaniu 1:0. Jako pierwszy zespół w tym sezonie. 

Co do składu Legii, to bez wielkich zaskoczeń. Inaki Astiz utrzymał miejsce w jedenastce, Remy znowu w drugiej linii. Miejsce w napadzie dla Jarosława Niezgody, któremu anulowano czerwoną kartkę z meczu z Wisłą Kraków. 

Legia, choć prezentuje się przeciętnie, wciąż jest poważnym kandydatem do mistrzostwa. Do lidera, Lecha Poznań, traci tylko punkt. 

Legia gra o fotel lidera, Korona o zaachowanie szans na czwarte miejsce w tabeli. Przed nami drugi piątkowy mecz 33. kolejki najbardziej nieprzewidywalnej ligi świata - Ekstraklasy!

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.