WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Jagiellonia Białystok
48' Przemysław Frankowski 52' Marko Poletanović 80' Ivan Runje 90+2' Mateusz Machaj
Pogoń Szczecin
53' Sebastian Kowalczyk 64' Zvonimir Kozulj 78' Iker Guarrotxena 82' Tomas Podstawski 90+5' Adrian Benedyczak
2:1

Sędzia Daniel Stefański nie pozwolił na kolejny atak Pogoni. Po dobrym spotkaniu Jagiellonia wygrała 2:1, mecz ogladało się naprawdę nieźle. 

Żółtą kartkę otrzymał Adrian Benedyczak. Sherdian ostro potraktowany. 

Oj elektryczni są stoperzy Pogoni, przed chwilą kolejny klops, ale bez konsekwencji. 

Kto zawalił bardziej?! Walukiewicz, który w katastrofalny sposób zgubił piłkę pod presję Klimali czy właśnie Klimala, który w sytuacji sam na sam uderzył w bandę reklamową. 

Żółtą kartkę otrzymał Mateusz Machaj. Za faul taktyczny. 

Świetne interwencja Kelemena! Zgranie Benedyczaka do Buksy zasiało takie ferment wśród stoperów, że pozwolili Buksie wbiec między siebie. Napastnik Pogoni przegrał pojedynek sam na sam. 

Doliczone aż pieć minut. 

Błanik wziął Guilherme sprytem. Blondwłosy pomocnik trochę postraszył Jagę, doszedł do dośrodkowania i i miał nawet szansę strzelić celne. Okazję zmarnował. 

Bezjak płasko i obok słupka. To nie mogło zaskoczyć Załuski. 

Jaga nie za bardzo forsuje tempo. Pogoń też niespecjalnie zdeterminowana. 

Błanik jest głowę niższy od rywali. Wzięty w kleszcze przez Runje i Mitrovicia mógł tylko popatrzeć na piłkę wrzuconą z lewej strony. 

Bezjak robił co mógł. Walukiewicz na pełnym ryzyku wybił piłkę.

Żółtą kartkę otrzymał Tomas Podstawski. Za faul taktyczny. 

Gol! Strzelił Ivan Runje. Asystował mu Mateusz Machaj. 

Pięciu Portowców myślało o niebieskich migdałach albo szukało znajomych na trybunach. A Runje czekał sobie na dłuższym słupku. Na jego głowę spadło dośrodkowanie Machaja, sztuką byłoby spudłować. 

Jest i krew w tym spotkaniu. Matynia chyba rozbił Sheridanowi łuk brwiowy. 

Żółtą kartkę otrzymał Iker Guarrotxena. Frankowski naprawdę zły, Hiszpan tak długo go faulował, aż dostał kartkę. 

Po dośrodkowaniu Niepsuja obrońcom Jagiellonii zrobiło się gorąco. 

Pogoń coraz bardziej zepchnięte we własne pole karne. Przed chwilą dziewięciu Portowców broniło dostępu do bramki. 

Niebywałe, jak wiele okazji marnuje Novikovas. Litwin zostawił za sobą tylko kurz, ale przy wbiegnięciu w pole karne pogubił się i dał szansę na interwencję. 

Kolejne tragiczne zachowanie Kwietnia. Strata na rzecz Drygasa, ale wysiłku kolegów nie wykorzystał Buksa. Spalony jak byk. 

Jak to często w naszej lidze, Jaga właśnie od trzech minut zbiera się w sobie po stracie gola. 

Gol! Strzelił Zvonimir Kozulj. Asystował mu Sebastian Kowalczyk. 

Okropna pomyłka obrońców Jagi, Buksa przechwycił piłkę po podaniu Kwietnia i oddał ją Kowalczykowi. Młody zawodnik Portowców miękką podcinką posłał futbolówkę nad plecami obrońców i wyprowadził Kozujla na sytuację sam na sam. Kelemen bezradny. 

Walukiewicz trochę przeszkadał Dwaliemu, ale Gruzin oddał ostatecznie celny strzał głową. Problem w tym, że był na spalonym. 

Dublet Frankowskiego i... spalony. Stadion przy ulicy Słonecznej zdążył już wybuchnąć radością po strzale Frankowskiego, ale Sheridan absorbował uwagę Załuski. Irlandczyk na spalonym.

Pospisil się nie pospisil. Czech za długo holował piłkę. 

Novikovas na wolne pole do nikogo. Litwin nawet nie podniósł głowy, szukał Sheridana w ciemno. 

Potężne uderzenie Guilherme. Załuska ledwo sparował ten strzał. 

Żółtą kartkę otrzymał Sebastian Kowalczyk.

Sheridan umiejętnie zgrał do Novikovasa, ale Irlandczyk nie wytrzymał w tej akcji, ruszył za wcześnie. 

Żółtą kartkę otrzymał Marko Poletanović. Wyraźnie spóźnione wejście. 

Dwali nie dał się oszukać. Zza jego pleców wybiegał Bezjak, ale Gruzin zdołał wygarnąć piłkę. 

Gol! Strzelił Przemysław Frankowski. Asystował mu Martin Pospisil. 

Przez Twe bramki brameczki strzelone! Wreszcie gol podsumował ten dobry mecz. Piłka nie dotarła do Frankowskiego, mógł o nią powalczyć jeszcze Pospisil. Czech umiejętnie zgrał głową do zupełnie wolnego kolegi, a Frankowski odpalił z woleja. 

Pogoń zaczęła drugą połowę. 

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

W doliczonym czasie nic już się nie wydarzyło. Tak czy inaczej, intensywny mecz w Białymstoku, ogląda się go całkiem dobrze. Szkoda, że bez goli. 

Doliczone dwie minuty. 

Bezjak starł się z Podstawskim. A stykową sytuację sprowokowało nieudane wybicie Załuski. 

Znowu huknął Majewski. Kelemen z trudnością przeniósł piłkę nad poprzeczką.

To Zlatan Ibrahimović? Nie, Radosław Majewski! Po dośrodkowaniu Drygasa pomocnik Pogoni uderzył z półobrotu. Keleman ledwie utrzymał piłkę przed linią. 

Novikovas mocny na nogach jak zapaśnik. Litwin zastawiał się, przyjął piłkę na klatkę ze stoperem na plecach, ale nie zgasił futbolówki, odbiła się jak od ściany. 

No, to się wreszcie mogło podobać. Zgranie na prawą stronę do hasającego Novikovasa, Litwin dośrodkował mocno i wysoko, właściwie nastrzelił głową Sheridana. Irlandczyk nie miał szans jakkolwiek skierować piłkę w stronie bramki. 

Szansa na woleja dla Drygasa, ale po chwili przymierzył nie pomocnik, a Matynia. Kelemen miał strach w oczach po strzale obrońcy. 

Samotny jeździec Sheridan. Irlandczyk buszujący w polu karnym Pogoni, jego koledzy często nie nadążają za akcją. 

Na maksymalnym ryzyku Załuska. Stoperzy zawahali się, bramkarz wyszedł na 18. metr i właściwie wślizgiem zatrzymał Novikovasa. 

Tylko Sheridan wie, czemu nie uderzył z powietrza. Irlandczyk zamiast złożyć się do woleja wymyślił jakąś dziwną kombinację z partnerem. 

Popisowe ustawienie Matynii. Lewy obrońca Pogoni nie dał się dziecinnie łatwo obiec. 

Nie do pomyślenia - zawodowi piłkarze robią kosmiczne błędy. Najpierw Buksa sam na sam z Kelemenem, a napastnik Pogoni miał po prostu pustkę w głowie i kropnął w Słowaka. 10 sekund później Sheridan skrewił równie mocno, Załuska lepszy od Irlandczyka. W obu przypadkach asystował chaos, bo tych akcji w ogóle nie powinno być.

Podnosi się wrzawa w Białymstoku. Może kibicom po prostu postanowili się rozgrzać, bo piłkarze zbyt wielu emocji im nie zapewniają. 

Dość frywolna interpretacja sędziego. Drygas pozostawiony sam sobie miał mnóstwo miejsca i chyba arbiter liniowy aż nie wierzył, że tam nie było spalonego. A nie było. 

Nie tylko ostro, ale i nerwowo. Frankowski obsztorcował Kwietnia, że ten nie podał mu w świetnej sytuacji. 

Robi się coraz ostrzej. Pospisil poskrobany po stawie skokowym. 

Pierwsza szansa Pogoni. Kowalczyk jednak nie za bardzo wiedział jak to zrobić. Tzn. zabierał się do strzału jak pies do jeża. I fatalnie skiksował. 

Wójcicki nieatakowany padł jak rażony piorunem. Boimy się, czy to nie ścięgno Achillesa. 

Fatalny uraz Wójcickiego...

No i mamy klasykę ekstraklasy. Świetne wyprowadzenie Pospisila, Sheridan walczący z własnymi nogami przed upadkiem i po chwili tragiczne zagranie jego kolegi. Ot, nasza Bundesliga. 

Panie Novikovas, tak się namęczyć i tak zepsuć? Litwin pognał po wyrzucie z autu, zaatakował Podstawskiego i przejął piłkę. Wpadł w pole karne, miał przed sobą tylko Załuskiego, ale strzelił obok słupka. Jęk zawodu było chyba słychać w Suwałkach. 

 

Ależ teraz rozklepali obronę Portowców! Novikovas rozprowadził kontrę, Sheridan przyjmował nieporadnie i Podstawski zdołał przeciąć piłkę. 

Teraz Sheridan postraszył Załuskę. Bramkarz Pogoni wybił piłkę przed siebie i mogło skończyć się podaniem do wolnego Sheridana. 

Perfekcyjne ustawienie obrony Jagiellonii. Białostocczanie poradzili sobie z wrzutką Majewskiego. 

Runje teraz zadbał, by Kelemenowi skoczyło ciśnienie. Słowak musiał byle prędzej wybijać piłkę przed atakującym Buksą. 

Sheridan dzisiaj jak króliczek z pewnej reklamy. Irlandczyk biega od środka do pola karnego i z powrotem. Przed chwilą akurat nie zdążył do podania od Novikovasa. 

Sheridan przyczajony tygrys, ukryty smok. Napastnik Jagiellonii dwa razy postraszył stopera Pogoni, Dwaliego. 

Na razie zespoły są jak Tommy Lee Jones w Ściganym, aż kipią energią. 

No to zaczynamy! Oby sypnęło golami. 

Po stronie Pogoni wielu nieobecnych - m.in. chory Adam Frączczak i Tomasz Hołota. 

Trzy poprzednie mecze kończyły się wynikiem 1:0. Zawsze strzelał... Cillian Sheridan. 

Jagiellonia gra o fotel lidera, Pogoń o czołową ósemkę. Portowcy robią ostatnio furorę, wygrali 4:0 z Wisłą Płock i przypieczętowali zwolnienie Dariusza Dźwigały. 

Stęsknieni za ekstraklasą? No to zapraszamy na drugi piątkowy mecz. Jagiellonia zagra z rewelacyjną ostatnio Pogonią Szczecin. 

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.