WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Raków Częstochowa
48' Szymon Lewicki 51' Marcin Listkowski
Podbeskidzie Bielsko-Biała
59' Bartosz Jaroch 69' Kacper Gach 80' Adrian Rakowski
2:0

Koniec, Raków w Ekstraklasie!

Podbeskidzie chyba zrezygnowane, szuka tylko długiego podania do przodu. Nic z tego nie wynika. 

Faulowany Jończy, obrońca Podbeskidzia potrzebował chwili czasu, by dojść do siebie. A w Częstochowie powoli szykuje się świętowanie. 

Hilbrycht pokazał się od razu po wejściu. Gliwa uprzedził jednak zmiennika Podbeskidzia. 

. Schodzi: Marcin Listkowski. Wchodzi: Daniel Bartl.

Żółtą kartkę otrzymał Adrian Rakowski.

Schwarz przypomniał o swojej obecności strzałem zza pola karnego. Szkoda, że tak nieudanym. 

Listkowski na raty. Najpierw nieudane dośrodkowanie, potem jeszcze gorszy strzał. 

Żółtą kartkę otrzymał Kacper Gach.

. Schodzi: Szymon Lewicki. Wchodzi: Maciej Domański.

Coraz ładniej dla oka gra Raków. Akcja w trójkącie Malinowski, Kun, Szczepański, bez efektu. 

Podbeskidzie ma duże problemy, by przedrzeć się w okolicę pola karnego Rakowa. 

Raków "gniecie" Podbeskidzie. Jak tak dalej pójdzie, to skończy się pogromem. 

Żółtą kartkę otrzymał Bartosz Jaroch.

Mogło, a nawet powinno być 3:0! Dośrodkowywał ponownie Malinowski, strzelał Kun, ale Leszczyński poradził sobie w trudnej sytuacji. 

Gol! Strzelił Marcin Listkowski. 

Świetnie spisujący się Leszczyński popełnił błąd. Wypluł przed siebie dośrodkowanie Malinowskiego, do piłki dopadł Listkowski i już 2:0!

Gol! Strzelił Szymon Lewicki. Asystował mu Piotr Malinowski. 

Częstochowa w euforii. Wzorcowe dośrodkowanie Malinowskiego, najwyżej wyskoczył Lewicki i dał prowadzenie 1:0. Raków jedną noga w Lotto Ekstraklasie. 

Ruszyła druga połowa. 

Na razie mecz nie zachwyca, po 15 minutach tempo siadło, ale remis oznacza awans Rakowa. 

I znowu niecelnie, tym razem Jaroch. Piłkarze mają zwichrowane celowniki od kilkunastu minut. 

Nieźle przyłożył Gonzalez. Mocno, ale niecelnie. 

Sabała szukał szczęścia, jednak strzał bardzo niecelny. 

Dośrodkowanie Rakowskiego też słabej jakości, Gliwa spokojnie wyszedł i chwycił piłkę. 

Rzut wolny dla Rakowa ze sporej odległości. Dośrodkowanie Kuna wybite daleko od bramki. 

Kolejne ostrzeżenie dla Rakowa. Schwarz musiał zaasekurować Kasperkiewicza, inaczej mogło być groźnie. 

Kostorz próbował urwać się skrzydłem, ale Kasperkiewicz bardzo czujny.

Podbeskidzie odpowiada. Najpierw zablokowany strzał, a po chwili lekkie uderzenie w Gliwę. 

Ponownie składna akcja Rakowa. Malinowski pobiegł pod linię końcową, wycofał do Listkowskiego, a jego dośrodkowanie prawie dotarło do celu. 

Szczepański sprawdził czujność Leszczyńskiego. Jak na razie udany mecz bramkarza Podbeskidzia. 

Koledzy Kostorza jakby nie wierzyli w powodzenie jego akcji. Dośrodkowanie spadło na 5. metr, nikt go nie zamknął. 

Lewicki zniesmaczony decyzją sędziego. Zdaniem arbitra, napastnika Rakowa przesadził przy próbie ataku. 

Gonzales zrobił sobie miejsce i został powstrzymany przez Petraka. 

 

Znowu zakotłowało się pod bramką Podbeskidzia. Po rzucie rożnym z daleka uderzył Malinowski, ale prosto w Leszczyńskiego. 

Kolejna próba Kuna, znowu nieudana. Wcześniej Leszczyński przeciął podanie do Malinowskiego. 

Teraz Raków zagrał naprawdę ładnie. Szybka wymiana podań, urywał się Kun, ale znalazł się na spalonym. 

Słabszy fragment meczu, obfitujący w faule i pomyłki. 

Koszmarne zachowanie obrońców Podbeskidzia. Po ich błędach Leszczyński uratował zespół wyjściem z bramki. W przeciwnym razie Malinowski otworzyłby wynik. 

Odpowiada Raków. Dośrodkowanie Malinowskiego wylądowało na głowie obrońcy Podbeskidzia. 

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Porażka Juventusu w Lidze Mistrzów. "Nie można obwiniać tylko Cristiano Ronaldo"

Za to teraz Raków był w opałach, jakimś cudem nie stracił bramki. W ciągu kilkudziesięciu sekund poprzeczkę obili Roginić i Kostorz. Jeszcze się trzęsie. 

Pobudka Podbeskidzia, choć na Rakowie nie zrobiło to wrażenia. Noiszewski powstrzymał szarżującego Roginicia. 

Leszczyński nie może się nudzić. Tym razem swoim wyjściem przerwał akcję Rakowa, adresatem podania był Malinowski. 

No to teraz zrobiło się bardzo groźnie. Listkowski wyprowadzony sam na sam po błyskawicznej akcji Rakowa. Górą jednak Leszczyński. 

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Kosmiczny mecz w Lidze Mistrzów i kontrowersje przy użyciu VAR-u?

Na razie optyczna przewaga Rakowa. Próbował Listkowski, zatrzymany jednak wślizgiem. 

Leszczyński zatrudniony po raz pierwszy. Uderzał Lewicki, piłka po rykoszecie wylądowała w rękach bramkarza Podbeskidzia. 

Raków nie rzucił się na Podbeskidzie, bo tak naprawdę nie musi, spokojnie konstruuje akcję. 

Pierwszy gwizdek arbitra Wojciecha Krztonia. 

Jedenastki już na murawie, cała sportowa Częstochowa czeka ma mecz drużyny Marka Papszuna. 

Za dwie godziny mogą wystrzelić szampany w Częstochowie. Raków potrzebuje zaledwie punktu, by zapewnić sobie awans do Lotto Ekstraklasy. 

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Fortuna I liga
    Lokalizacja Częstochowa
    Grupa 30. kolejka
    Stadion Miejski Stadion Piłkarski Raków w Częstochowie
    Data i godzina 24 Kwietnia 2019, 17:30

    Zobacz również