Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Górnik Zabrze
45' Przemysław Wiśniewski 61' Boris Sekulić 79' Igor Angulo 83' Igor Angulo 90+1' Paweł Bochniewicz
Arka Gdynia
16' Christian Maghoma 61' Adam Marciniak
2:0

Końcówka spotkania należała do Górnika Zabrze. Igor Angulo dał prowadzenie gospodarzom, a po drugim trafieniu Pawła Bochniewicza było jasne, kto zdobędzie komplet punktów.

Paweł Bochniewicz podwoił przewagę!

 

   

Gol! Strzelił Paweł Bochniewicz. 

Defensor ponownie niebezpieczny po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Pierwsze jego uderzenie obronił nogami Pavels Steinbors, ale dobitka była już nie do zatrzymania. Piłka wylądowała w siatce pod poprzeczką i Górnik Zabrze prowadzi 2:0!

Doliczone pięć minut.

Igor Angulo strzelił długo wyczekiwanego w Zabrzu gola!

 

   

Gol! Strzelił Igor Angulo. 

Igor Angulo tym razem już bezbłędnie. Górnik Zabrze na prowadzeniu po akcji największego pechowca pierwszej połowy spotkania. Idealnie wyczekał na linii spalonego, a po podaniu prostopadłym pokonał uderzeniem z ostrego kąta Pavelsa Steinborsa. Górnik Zabrze zdobył prowadzenie rzutem na taśmę!

 

Całe zamieszanie po akcji Arki Gdynia zostało wyjaśnione przez Martina Chudego. Kilka sekund wcześniej bramkarzowi Górnika Zabrze pomógł obrońca po niedokładnym dośrodkowaniu z prawego skrzydła.

Piłka głównie na połowie Arki Gdynia, ale piłkarze znad morza bronią się trochę szczęśliwie, trochę rozsądnie, ale cały czas skutecznie. Zresztą wystarczy spojrzeć na rezultat.

Żółtą kartkę otrzymał Igor Angulo za zagranie ręką.

Paweł Bochniewicz wyprzedził obrońców w żółto-niebieskich strojach, zbiegł w kierunku bliższego słupka i nieomal strzelił pod poprzeczkę w bramce Pavelsa Steinborsa po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Jeszcze kwadrans. Szymon Marciniak spojrzał surowo na zawodników po konfrontacji w centrum boiska, ale na reprymendzie się tym razem skończyło. W kartonikach, tak jak w golach, remis.

Podobnie jak w pierwszej połowie jest cała fala ataków Górnika Zabrze. Erik Jirka wystartował do podania prostopadłego z drugiej linii, ale nie pokonał brawurowo interweniującego pod jego nogami Pavelsa Steinborsa.

Igor Angulo znalazł się między dwoma przeciwnikami w polu karnym Arki Gdynia i strącił piłkę po dośrodkowaniu z lewego skrzydła nieznacznie obok bramki Pavelsa Steinborsa. Niewiele zabrakło, żeby Bask zrehabilitował się za zmarnowanie rzutu karnego.

Trenerzy szukają rozwiązań, żeby obudzić ofensywę w swoich zespołach. Po obu stronach pojawili się zmiennicy, którym pozostało jeszcze trochę czasu na rozstrzygnięcie pojedynku.

Damian Zbozień nieznacznie pomylił się swoim uderzeniem z dystansu. Martin Chudy musiał do końca kontrolować, gdzie posunie piłka po wilgotnej murawie.

Żółtą kartkę otrzymał Adam Marciniak za starcie po gwizdku z Borisem Sekuliciem.

Żółtą kartkę otrzymał Boris Sekulić za faul blisko linii bocznej boiska.

Minął kolejny kwadrans potyczki w Zabrzu. Nie można powiedzieć, że piłkarze poruszają się po boisku ślamazarnie i nie mają ochoty do atakowania, mimo to zmienienie wyniku jest ponad ich możliwości.

Igor Angulo poderwał się do ataku na lewej stronie boiska, ale nikt nie wbiegł w jego klasyczne miejsce w centrum pola karnego, gdzie płaskie dośrodkowanie unieszkodliwił Christian Maghoma.

Gospodarze nie doczekali się gwizdka Szymona Marciniaka po zagraniu ręką Damiana Zbozienia we własnym polu karnym. Sędzia uznał, że to nie kwalifikowało się do podyktowania jedenastki.

Erik Jirka zatrudnił Pavelsa Steinborsa mocnym oraz celnym uderzeniem z ostrego kąta. Łotysz nie skapitulował, a nawet gdyby to zrobił, nie byłoby uznanego gola z powodu spalonego.

Christian Maghhoma zachował się zdecydowanie lepiej niż na początku spotkania, kiedy to sprokurował rzut karny, faulując Łukasza Wolsztyńskiego. Tym razem środkowy defensor eleganckim wślizgiem zablokował strzał.

Druga połowa meczu.

Arka ciekawie budowała akcje, ale konkretów również zabrakło.

 

Górnik był bliżej gola, ale musi szukać innego sposobu na jego strzelenie.

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Przerwa. Igor Angulo nie wykorzystał wcześnie rzutu karnego, a później nie było już równie dogodnej szansy na strzelenie gola.

Żółtą kartkę otrzymał Przemysław Wiśniewski za faul blisko własnego pola karnego.

Jeszcze jedna próba z dystansu. Michał Nalepa dał się zablokować gospodarzom i Arka Gdynia musiała zadowolić się w tej sytuacji rzutem rożnym.

Maciej Jankowski biegł wzdłuż linii pola karnego i szukał sposobu na oddanie niebezpiecznego uderzenia. W ostatnim momencie zbyt długo przekładającego sobie piłkę przeciwnika powstrzymali gospodarze.

Rozegranie przyjezdnych, którzy nabrali odrobinę śmiałości na stadionie w Zabrzu. Mija jednak pierwsza połowa i Martin Chudy wykazał się tylko po jednym uderzeniu z dystansu Marko Vejinovicia.

Arka Gdynia starała się wymienić kilkanaście podań. Zabrakło pomysłu, a dośrodkowanie na zakończenie rajdu Mateusza Młyńskiego zostało przeciągnięte za plecy wszystkich zawodników w polu karnym Górnika Zabrze.

Coraz mniej minut na otworzenie wyniku w pierwszej połowie. Arka Gdynia stara się od czasu do czasu odpowiedzieć atakiem na akcje Górnika Zabrze.

Piłka dośrodkowana w pole karne gospodarzy z prawego skrzydła, jednak Mateuszowi Młyńskiemu nie udało się oddać dobrego uderzenia w bramkę Martina Chudego. Górnik odpowiedział wrzutką Erika Janży, którą zneutralizował Damian Zbozień.

Częściej atakują podopieczni Marcina Brosza. Jesus Jimenez dostał podanie od Pawła Bochniewicza i próbował od razu oddać niebezpieczne uderzenie. Hiszpan trafił jednak prosto w czujnego obrońcę z Gdyni.

Przyspieszył Maciej Jankowski i oddał piłkę Marko Vejinoviciowi. Zagranie pomocnika Arki Gdynia kompletnie pozbawione adresata i akcja zakończyła się lądowaniem futbolówki poza boiskiem.

Dotychczas lepszą szansę na zmienienie wyniku mieli zabrzanie. Nawet ogromną, ale Igor Angulo nie wykorzystał rzutu karnego. Górnik ponownie rusza w kierunku bramki przyjezdnych, a przed momentem z trudem interweniowali w szesnastce gdynianie.

Pierwsze uderzenie zawodnika Arki Gdynia w lustro bramki Górnika Zabrze. Przed polem karnym urwał się Marko Vejinović, którego potężne uderzenie co prawda z odpowiednią energią, ale dokładnie tam, gdzie znajdował się w bramce Martin Chudy.

Igor Angulo nie wykorzystał rzutu karnego!

 

   

Nie ma gola! Igor Angulo! 

Pudło napastnika Górnika Zabrze. Wielka szansa na objęcie prowadzenia została zmarnowana. Igor Angulo mierzył w prawy narożnik bramki przyjezdnych, ale nie trafił z rzutu karnego!

Żółtą kartkę otrzymał Christian Maghoma za faul w polu karnym na Łukaszu Wolsztyńskim. Koszmarnie zachowali się piłkarze z Gdyni, a defensor pogubił się po ryzykownym podaniu od Pavelsa Steinborsa.

Arka Gdynia miała pierwszą szansę na zagrożenie bramce strzeżonej przez Martina Chudego, jednak po zagraniu z rzutu wolnego w pole karne wyskoczył wysoko Roman Prochazka i nie pozwolił na oddanie strzału.

Odrobina spokoju w obronie Arki Gdynia po przetrwaniu początkowych ataków podopiecznych Marcina Brosza. Już poderwał się jednak ponownie Górnik Zabrze, a z płaskiego dośrodkowania próbował skorzystać zbiegający w kierunku bliższego słupka Igor Angulo.

Górnik w natarciu. Gospodarze ponownie wywalczyli rzut rożny, ale tym razem nie udało się oddać strzału, ponieważ skoncentrowani w obronie byli gdynianie.

Po akcji Erika Janży mocne uderzenie i Pavels Steinbors sparował piłkę na korner. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry Igor Angulo główkował na górną część poprzeczki.

Jeszcze nie było niebezpiecznego ataku, a jest krótka przerwa spowodowana urazem. Adam Deja ucierpiał po kolizji z Łukaszem Wolsztyńskim w bocznym sektorze boiska. Pomocnik Arki Gdynia zamierza pozostać na murawie.

Pierwsze konfrontacje w centrum boiska. Górnik Zabrze w białych koszulkach, granatowych spodenkach i czerwonych getrach. Arka Gdynia w żółto-niebieskich strojach.

Pierwszy gwizdek.

Czy Górnik Zabrze wygra mecz z Arką Gdynia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Ostatnie przygotowania Arkowców.

 

Arka Gdynia rozpoczęła rundę wiosenną od przegranego 0:1 meczu z Cracovią. Klub znad morza nie odpowiedział na jedynego gola Sergiu Hancy. O pierwsze punkty w 2020 roku postara się w Zabrzu.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Pozytywny bilans gdynian w pojedynkach z Górnikiem.

 

Zabrzanie są na 12. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Ich przewaga nad Arką Gdynia otwierającą strefę spadkową to trzy punkty. W rundzie jesiennej triumfowała drużyna znad morza 1:0.

Przygotowania Górników.

 

Górnik rozegra pierwszy w tym roku mecz o punkty na własnym stadionie, a w roli gospodarza ma pozytywny bilans. Drużyna z Górnego Śląska odniosła pięć zwycięstw, cztery razy zremisowała i poniosła tylko jedną porażkę.

Górnik Zabrze rozpoczął rundę wiosenną bezbramkowym meczem z Koroną Kielce. Podopieczni Marcina Brosza nie znaleźli sposobu na pokonanie dobrze dysponowanego w bramce przeciwników Marka Kozioła.

>
Zobacz również