Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
KGHM Zagłębie Lubin
51' Lubomir Guldan 78' Damjan Bohar
Korona Kielce
24' Michael Gardawski 34' Marcin Cebula 51' Michal Papadopulos 83' Milan Radin
1:1

Koniec. KGHM Zagłębie Lubin zdołało co prawda doprowadzić do remisu 1:1 po przerwie, ale podział punktów nie jest specjalnie zadowalający dla żadnej z drużyn. Miedziowi najpewniej nie wystąpią w grupie mistrzowskiej PKO Ekstraklasy, a Korona Kielce nie wykorzystała szansy na opuszczenie strefy spadkowej.

Zagłębie Lubin było na połowie przeciwnika, ale odbiło się od jego defensywy. Zaatakowała w doliczonym czasie również Korona Kielce, wywalczyła korner, ale także ten stały fragment nie przyniósł rozstrzygnięcia. Ostatnie szanse i piłka nie ląduje po raz drugi w żadnej z bramek.

Doliczone cztery minuty.

Wyrównana końcówka podstawowego czasu. Tak gospodarze, jak i goście starają się ostatkami sił stworzyć akcję, która rozstrzygnie to spotkanie. Możliwości zdobycia zwycięskiego gola jest coraz mniej.

Interwencja przyjezdnych po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z bocznego sektora boiska. Piłka została jednak wybita w nieodpowiednie miejsce, a to umożliwiło Damjanowi Boharowi oddanie strzału. Spokojnie obronił to Marek Kozioł.

Żółtą kartkę otrzymał Milan Radin za przewinienie.

Damjan Bohar może pochwalić się świetnymi statystykami w tym sezonie.

 

   

Gol! Strzelił Damjan Bohar. 

Kilkanaście minut przed końcem podstawowego czasu piłka znalazła się w bramce Korony Kielce. Tym razem Marek Kozioł nie uratował swojego zespołu. Damian Bohar znalazł sposób na pokonanie bramkarza gości z rzutu karnego.

Ogromna szansa na wyrownanie dla gospodarzy. Sędzia przyznał KGHM Zagłębiu Lubin rzut karny za przewinienie Adnana Kovacevicia.

Trener Maciej Bartoszek wykorzystał limit zmian. Jego podopieczni muszą przetrwać kilkanaście minut bez straty gola. Przynajmniej, ponieważ nie jest przecież wykluczone, że podwoją przewagę.

Korona Kielce. Schodzi: Michal Papadopulos. Wchodzi: Uros Djuranović.

Lubinianie rzucają wszystkie możliwe siły do ataku. Gospodarze absolutnie nie biorą pod uwagę scenariusza, w którym schodzą z boiska pokonani. W ostatnich minutach zaczynają gubić się złocisto-krwiści.

Coraz mniej czasu ma ekipa z Lubina. Gra już bez Filipa Starzyńskiego.

 

   

Miedziowi w ofensywie, ale trzeba już na tym etapie spotkania stwierdzić, że gospodarzom przychodzi wszystko z większym trudem niż w dwóch poprzednich meczach. Walczą jednak ambitnie o wyrównanie.

Sasa Zivec dostał podanie w tempo z drugiej linii. Wystarczyło tylko i aż pokonać Marka Kozioła, ale bramkarz kielczan spisuje się przez ponad godzinę konfrontacji bez zarzutu.

ZOBACZ WIDEO: Znany specjalista ostro o powrocie kibiców na stadiony. "Może nas czekać ogromny wzrost zachorowań"

Korner po kolejnym, tym razem zablokowanym, strzale Petteriego Forsella. Korona Kielce nie oszukała skoncentrowanych we własnym polu karnym przeciwników.

Po przewinieniu na Andresie Lioiu za wykonanie rzutu wolnego zabrał się Petteri Forsell. Fin mierzył prostym podbiciem i zabrakło mu centymetrów, żeby wpakować piłkę do bramki Dominika Hładuna. Futbolówka zatrzymała się na słupku!

Korona Kielce niezmiennie bliżej zwycięstwa w Lubinie.

 

Żółtą kartkę otrzymał Michal Papadopulos za przesadne protestowanie.

Żółtą kartkę otrzymał Lubomir Guldan za ostre przewinienie na Andresie Lioiu. Sytuacja kontrowersyjna, do której zapewne będzie się wracać po ostatnim gwizdku. Stoper Zagłębia zatrzymał nieprzepisowo zawodnika wychodzącego na czystą pozycję, mimo to Zbigniew Dobrynin nie usunął go z boiska.

Alan Czerwiński zorganizował się w swoim stylu do ataku na skrzydle, jednak jego wrzutka okazała się zbyt płaska. Piłka spadła po niej na głowie broniącego podopiecznego Macieja Bartoszka.

Korona Kielce musi sobie radzić bez autora dotychczas jedynego gola. Marcin Cebula zwolnił miejsce na boisku z powodu urazu. To może być dotkliwa strata dla przyjezdnych.

Zagłębie zabiera się do odrabiania strat.

 

Przyglądamy się już drugiej połowie.

Korona Kielce. Schodzi: Marcin Cebula. Wchodzi: Andres Lioi.

Tak kielczanie walczą o ważne punkty.

 

Czy KGHM Zagłębie Lubin wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: Zrobimy sobie w Polsce "drugie Bergamo"? "We Włoszech wszystko zaczęło się od meczu piłki nożnej!"

Przerwa. Po 45 minutach na prowadzeniu 1:0 jest Korona Kielce. Początek spotkania był ze wskazaniem na podopiecznych Macieja Bartoszka. Następnie do głosu doszło Zagłębie, ale kiedy zaczęło zagrażać Markowi Koziołowi, to zamiast gola strzelić, to straciło wskutek akcji Jacka Kiełba oraz Marcina Cebuli.

Lubomir Guldan musiał dwoić się i troić, żeby wypełnić lukę po zaginionych tymczasowo obrońcach KGHM Zagłębia Lubin. Rutyniarz zdołał powstrzymać akcję przyjezdnych przeprowadzoną z wykorzystaniem prawego skrzydła.

Marcin Cebula jest dotychczas najskuteczniejszy na murawie. Korona Kielce ma czego bronić.

 

Filip Starzyński widzi na boisku dużo, ale tym razem nie spostrzegł przeciwnika. Themistoklis Tzimopoulos zdołał wyekspediować futbolówkę na korner i nie dopuścił do szybkiego wyrównania.

Marcin Cebula dał prowadzenie zespołowi prowadzonemu przez Macieja Bartoszka.

 

   

Gol! Strzelił Marcin Cebula. Asystował mu Jacek Kiełb. 

Krótko po stuprocentowej sytuacji podbramkowej Zagłębia jego przeciwnik zorganizował się do perfekcyjnego ataku. Piłka w bramce Dominika Hładuna po strzale Marcina Cebuli. Pomocnik nie pozwolił sobie na drugi w tym spotkaniu błąd w polu karnym Miedziowych i przymierzył z kilkunastu metrów po podaniu Jacka Kiełba.

Celne uderzenie Miedziowych, ale na posterunku zachował się wyśmienicie Marek Kozioł. Bramkarz Korony Kielce nie dał się pokonać przez Sasę Ziveca, który starał się wykorzystać dośrodkowanie z rzutu rożnego. Korner wywalczył Dejan Drazić.

Za piłkarzami dwa kwadranse rywalizacji i nadal jest bezbramkowo. Tak gracze Zagłębia Lubin, jak i ich przeciwnicy z Kielc mieli szansę na poprawienie wyniku, ale na razie szwankuje skuteczność.

Marcin Cebula nabrał wysokiej prędkości na swojej stronie boiska. Na moment zostawił za sobą obrońców, ale poczuł się aż za pewnie. Sasa Balić zdążył z rozpaczliwym powrotem i zablokował pomocnika Korony Kielce w momencie oddawania strzału.

Bartosz Białek zmarnował dotychczas najlepszą sytuację podbramkową Zagłębia.

 

   

Żółtą kartkę otrzymał Michael Gardawski za faul.

Świetna szansa Miedziowych na objęcie prowadzenia! Nie tylko Bartosz Białek nie może jeszcze uwierzyć, że piłka po jego strzale nie zatrzepotała w sieci. Młody napastnik nabiegł na piłkę po dośrodkowaniu, ale nie strzelił tak czysto jak sobie wymarzył.

Sporo tych uderzeń w ostatnich minutach, ale po każdym można tylko głęboko westchnąć i powiedzieć, że strzelec mógł się bardziej postarać. Przynajmniej próbowali po przeciwnych stronach boiska Petteri Forsell, a następnie Bartosz Białek.

Na razie sposobność do zaprezentowania swoich możliwości miał Dominik Hładun, a nie Marek Kozioł.

 

   

Jewgienij Baszkirow również jeszcze nie przymierzył do celu. Środkowy pomocnik z Lubina podjął decyzję o dość brawurowym strzale z dystansu. Marek Kozioł musiał wyłącznie odprowadzić piłkę wzrokiem poza boisko.

Filip Starzyński miał szansę na zatrudnienie, a może nawet pokonanie Marka Kozioła stojącego w bramce złocisto-krwistych. Na razie celownik lidera Zagłębia wymaga wyregulowania. Jego uderzenie z rzutu wolnego było niedokładne.

Korona Kielce dostała piłkę praktycznie za darmo i starała się skonstruować pieczołowicie swoją akcję. To wszystko jednak za wolno i ustawili się zawodnicy z Dolnego Śląska.

Nerwowo. Szczególnie Miedziowi spoglądają na siebie z wyrzutem po nieudanych zagraniach. Trener mobilizuje ich z ławki rezerwowych, żeby spotęgowali koncentrację na każdym kopnięciu piłki.

Michael Gardawski poderwał się do ataku na skrzydle i zostawił w blokach obrońców z Lubina. Łupem ofensywnie grającego defensora Korony był korner. Wysocy kielczanie wybrali się w pole karne przeciwnika, a najgroźniejszy z nich okazał się Adnan Kovacević. Jego uderzenie było minimalnie niecelne.

Odrobinę zaskoczeni byli Miedziowi frontalnym atakiem niżej notowanego w tabeli PKO Ekstraklasy przeciwnika. KGHM Zagłębie Lubin nie potrzebowało jednak dużo czasu na opanowanie sytuacji na boisku i przejęcie inicjatywy.

Sędzia asystent Zbigniewa Dobrynina wytężył wzrok i podniósł chorągiewkę. Powodem spalony. Za linią obrońców z Kielc znalazł się zbyt wcześnie dynamiczny Damjan Bohar.

Pierwsza sytuacja podbramkowa Korony Kielce i Petteri Forsell już miał szansę na pokonanie swoim uderzeniem Dominika Hładuna. Nie było to jednak takie banalne zadanie. Bramkarz KGHM Zagłębia Lubin zdał wstępny egzamin.

Gospodarze w pomarańczowych koszulkach oraz spodenkach. Korona Kielce w białych strojach z żółtymi i czerwonymi akcentami. Początek ze wskazaniem na Koronę Kielce, która próbowała zaskoczyć przeciwnika.

Piłkarze gotowi, arbiter również, pora na rozpoczęcie pojedynku.

Zestawienie personalne gości.

 

Wybrańcy trenera gospodarzy.

 

Czy KGHM Zagłębie Lubin wygra mecz z Koroną Kielce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Simon nie wierzy w reżim sanitarny na stadionach. "Życzę powodzenia temu, kto będzie miał nad tym zapanować"

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

Korona Kielce wróciła do PKO Ekstraklasy w piorunującym stylu. Po odniesieniu zwycięstwa 4:1 z Wisłą Płock poniosła jednak porażkę 1:2 z Piastem Gliwice. W konfrontacji z mistrzem Polski prowadziła, ale w osłabieniu nie potrafiła zachować zaliczki.

Korona Kielce walczy o utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Klub z województwa świętokrzyskiego jest na 14. miejscu i traci dwa punkty do będącej na najniższej bezpiecznej lokacie Wisły Kraków.

Drużyna z Lubina ma jeszcze szansę na dostanie się do grupy mistrzowskiej w PKO Ekstraklasie, choć będzie to skomplikowane. KGHM Zagłębie traci cztery punkty do ósmej w tabeli Jagiellonii Białystok.

KGHM Zagłębie Lubin zremisowało 3:3 w poprzednim meczem.

 

Miedziowi zapunktowali w obu spotkaniach po restarcie PKO Ekstraklasy. W obu strzelili po trzy gole. Wystarczyły one do pokonania 3:0 Pogoni Szczecin oraz zremisowania 3:3 z Lechem Poznań. We wtorek lubinianie ponownie wystąpią w roli gospodarzy.

KGHM Zagłębie Lubin zmierzy się z Koroną Kielce w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego PKO Ekstraklasy. Oba kluby znajdują się w dolnej połowie tabeli.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki PKO Ekstraklasa
    Lokalizacja Lubin
    Grupa 29. kolejka
    Stadion Stadion Zagłębia w Lubinie
    Sędzia Zbigniew Dobrynin
    Data i godzina 09 Czerwca 2020, 20:30
    Zobacz również