Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Southampton FC
50' Danny Ings 88' Sofiane Boufal
Everton
4' Tom Davies 65' Djibril Sidibe 75' Richarlison
1:2

Ostatni gwizdek. Everton poprawił swoją sytuację na dole tabeli Premier League. Kryzys w Southampton trwa.

Doliczone cztery minuty.

Everton. Schodzi: Richarlison. Wchodzi: Michael Keane.

Żółtą kartkę otrzymał Sofiane Boufal za faul na połowie przeciwnika.

Denerwuje się publiczność, ponieważ jednemu z przyjezdnych nie spieszyło się z podniesieniem ciała z boiska. Był na murawie medyk i teraz już wszyscy gotowi do walki w ostatnich minutach.

Ponownie chaotyczne ataki Southampton. Wróciły problemy z pierwszej części spotkania, a czasu na wdrożenie ewentualnych poprawek jest coraz mniej.

Southampton FC. Schodzi: Nathan Redmond. Wchodzi: Che Adams.

Everton musi przypilnować zaliczki przez kilkanaście minut.

 

   

Gol! Strzelił Richarlison. Asystował mu Djibril Sidibe. 

Everton ponownie na prowadzeniu! Sytuacja wraca do tej z pierwszej połowy, tyle że do końca pojedynku pozostał już zaledwie kwadrans. Richarlison zapolował na piłkę jak lew, był nieobstawiony za plecami Jana Bednarka i strzelił płasko na 2:0 po dośrodkowaniu z prawego skrzydła.

Everton. Schodzi: Theo Walcott. Wchodzi: Alex Iwobi.

ZOBACZ WIDEO: Peter Schmeichel: Robert Lewandowski do Manchesteru United!

Everton próbował odzyskać prowadzenie, jednak zagranie Gylfiego Sigurdssona nie mogło sprawić problemu bramkarzowi Świętych.

Mecz wchodzi w decydującą fazę i teraz jest to pojedynek równorzędnych przeciwników z podobną liczbą argumentów i podobną ochotą na zdobycia kompletu punktów.

Żółtą kartkę otrzymał Djibril Sidibe za faul blisko własnego pola karnego.

Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła strzał głową. Na szczęście dla Jana Bednarka oraz pozostałych zawodników Southampton na posterunku nie traci koncentracji Alex McCarthy.

Piłka przetoczyła się nieznacznie obok bramki Southampton po strzale Cenka Tosuna. Temu zawodnikowi wyraźnie brakuje dokładności.

Trochę zagotowali się piłkarze i sędzia zaprosił dwóch z nich na pogawędkę wychowawczą. Będzie też pouczenie dla menedżera Evertonu.

Alex McCarthy interweniował pierwszy raz po powrocie z szatni na boisko. Mocne uderzenie, ale akurat tam, gdzie stał bramkarz Southampton. Ten zareagował i wybił futbolówkę na korner.

Yerry Mina interweniował po dośrodkowaniu w pole karne Evertonu. Teraz to piłkarze w niebieskich koszulkach są w poważnych opałach.

Gol! Strzelił Danny Ings. Asystował mu Sofiane Boufal. 

Piłkarze Southampton zabrali się na poważnie do walki i od razu kibice mogą cieszyć się z efektu. Wyrównanie dzięki strzałowi z bliska Danny'ego Ingsa, a piłkę wstrzelił pod bramkę Sofiane Boufal, który odmienił grę Świętych jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Sofiane Boufal już zrobił to, czego nie potrafili zrobić w pierwszej połowie podstawowi piłkarze Southampton. Zmiennik poczęstował uderzeniem Jordana Pickforda.

Druga połowa.

Czy Southampton wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski i Jose Mourinho w jednym klubie? "Potrafi budować relacje z zawodnikami"

Everton prowadzi skromnie i zasłużenie. Southampton musi się budzić.

Doliczona minuta.

Tom Davies interweniował z wyczuciem we własnym polu karnym i rozpaczliwym wślizgiem uniemożliwił oddanie groźnego strzału z kilkunastu metrów.

Everton nie miał zamiaru dłużej przyglądać się nieporadności przeciwnika. Kolejny atak przyjezdnych, jednak podwojenie przewagi im nie wychodzi. Niebawem koniec pierwszej części spotkania.

Rozpoczyna się gwizdanie i buczenie pod adresem miejscowego zespołu, ponieważ rozgrywa futbolówkę nużąco i w zasadzie nie ma pomysłu, co z nią zrobić.

Mocno zafrasowani kibice gospodarzy i nie ma się co temu dziwić. Jordan Pickford nie ma kompletnie nic do roboty w pierwszej połowie.

Za pewnie poczuli się goście i zgubili piłkę w centrum boiska. Do kontrataku zerwał się Moussa Djenepo, po którego podaniu kompletnie pogubił się Danny Ings.

Everton to na razie po prostu ciekawiej grająca i konkretniejsza drużyna. Wynik jest bardziej szczęśliwy dla gospodarzy niz dla przyjezdnych.

Alex McCarthy sparował piłkę nad poprzeczkę. Ta niebezpiecznie zmierzała za jego kołnierz po niekontrolowanym zagraniu z drugiej linii.

Dwie akcje oskrzydlające Evertonu. W pole karne przeciwnika przedarli się kolejno Gylfi Sigurdsson oraz Richarlison. Pierwszego zatrzymał dopiero bramkarz, a naśladowcę poskromił obrońca.

Theo Walcott podjął brawurową próbę przelobowania Alexa McCarthego. Nieodpowiednia parabola lotu piłki i ta poszybowała praktycznie prosto w rękawice golkipera Southampton.

ZOBACZ WIDEO: Peter Schmeichel: Mój syn chciał dostać się do płonącego helikoptera. Tego się nie robi

Kolejny raz niebezpiecznie w polu karnym Świętych po zagraniu ze stałego fragmentu gry. Tym razem Tom Davies miał szansę na wepchnięcie futbolówki z bliska do bramki po wrzutce z rzutu wolnego.

Danny Ings na spalonym w momencie podania z głębi pola. Jego uderzenie, na dodatek skrajnie nieudane, nie miało już znaczenia.

Akcja Evertonu zakończona niecelnym strzałem z bliska. Cenk Tosun był za bardzo pod piłką i główkował ponad poprzeczką bramki Alexa McCarthego po zagraniu Theo Walcotta.

Mason Holgate zachował się dobrze blisko linii bocznej i nie pozwolił na rozpędzenie się Nathanowi Redmondowi. Southampton tylko na pocieszenie wznowiło grę wrzutem z autu na połowie Evertonu.

Rozsądnie przyjezdni i nie pozwalają przeciwnikom na stwarzanie sytuacji podbramkowych. Na razie decyduje o wszystkim stały fragment gry.

Wybicie piłki na uwolnienie przez zawodników w niebieskich koszulkach. Na razie nie ma straconych piłek dla Evertonu.

Everton ponownie na połowie przeciwnika. Nie udało się przeprowadzić sprawnego ataku, ale udało się wywalczyć wrzut z autu i przesunąć formacje do przodu.

Nie mógł tego spotkania lepiej otworzyć Everton. Po objęciu prowadzenia przez gości gospodarze mogą spanikować.

Gol! Strzelił Tom Davies. Asystował mu Mason Holgate. 

Everton na prowadzeniu po sprawnie rozegranym rzucie rożnym. Piłka wrzucona z narożnika boiska w centralną część pola karnego i jeszcze przedłużona w kierunku dalszego słupka do Toma Daviesa. Ten doskonale wiedział, co się dzieje i główkował z bliska do siatki.

Southampton w czerwono-białych pasiakach, a przeciwnik z Liverpoolu w niebieskich koszulkach i getrach, a także w białych spodenkach.

Pierwszy gwizdek.

Czy Southampton FC przełamie się w meczu z Evertonem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: Peter Schmeichel: Mój syn chciał dostać się do płonącego helikoptera. Tego się nie robi

Jan Bednarek w podstawowym składzie Świętych.

 

   

Sędzia: Paul Tierney

Southampton ma dobry bilans w meczach na własnym stadionie z Evertonem. W tym wieku przegrał u siebie dwukrotnie z zespołem z Liverpoolu, a w tej dekadzie raz.

Southampton FC nie zwyciężył już od sześciu meczów. Po spektakularnej klęsce 0:9 w meczu z Leicester City drużyna Jana Bednarka przegrała dwukrotnie z Manchesterem City. Najpierw w krajowym pucharze, a następnie w Premier League.

Przed nami pojedynek drużyn mających problemy w tabeli Premier League. Przedostatni w stawce Southampton ma osiem punktów, a będący tuż nad strefą spadkową Everton posiada 11 "oczek". Gospodarze chcą gonić, a goście uciekać.

>
Zobacz również