Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Podbeskidzie Bielsko-Biała
39' Aleksander Komor 58' Mateusz Bondarenko 63' Karol Danielak
Stomil Olsztyn
26' Jurich Carolina 49' Janusz Bucholc 83' Mateusz Bondarenko
2:0

Podbeskidzie Bielsko-Biała zwyciężyło w niełatwym dla siebie meczu ze Stomilem Olsztyn. To, co najważniejsze, wydarzyło się po kilkunastu minutach drugiej połowy. Przyjezdni nie wykorzystali swojej szansy na strzelenie gola, na co gospodarze odpowiedzieli niebawem dwoma mocnymi ciosami.

Doliczone pięć minut.

Końcówka podstawowego czasu i sędzia już pewnie zastanawia się, ile minut doliczyć. Stomil Olsztyn jeszcze szuka swoich szans, jednak nie można powiedzieć, że Martin Polacek znajduje się w opałach.

Aleksander Komor znalazł się tym razem w polu karnym przeciwnika. Obrona Stomilu Olsztyn nie powstrzymała nacierającego na bramkę przeciwnika, którego uderzenie zostało zatrzymane przez Piotra Skibę.

Żółtą kartkę otrzymał Mateusz Bondarenko za faul. Największy pechowiec popołudnia musi uważać.

Grzegorz Lech zameldował się na boisku atakiem. Po wymianie podań z Szymonem Sobczakiem rutyniarz oddał co prawda celne uderzenie, ale dokładnie tam, gdzie znajdował się Martin Polacek. Udana interwencja Słowaka i nadal zachowuje on czyste konto.

Stomil Olsztyn. Schodzi: Sam van Huffel. Wchodzi: Grzegorz Lech.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Barcelona pokazała niesamowite nagranie. Zobacz, co wyczynia ten dzieciak!

Po przerwie na uzupełnienie płynów Stomilowi Olsztyn pozostało niewiele czasu na doprowadzenie do remisu. Szybka konsultacja ze szkoleniowcem i przyjezdni muszą ruszać do ataku. Jedna z nich akcji była niebezpieczna, ale dobrze interweniował Aleksander Komor.

Kapitalne przyspieszenie Górali. Prowadzą 2:0!

 

   

Gol! Strzelił Karol Danielak. Asystował mu Rafał Figiel. 

Przypomniał o sobie Karol Danielak - czołowy zawodnik rankingu strzelców oraz klasyfikacji kanadyjskiej ligi. Kolejny gol dla Podbeskidzia Bielsko-Biała. Odsłonił się Stomil Olsztyn, co zostało ukarane przez Karola Danielaka. Skrzydłowy główkował po dośrodkowaniu Rafała Figiela.

Podbeskidzie. Schodzi: Filip Laskowski. Wchodzi: Mateusz Sopoćko.

Gol samobójczy! Mateusz Bondarenko. 

Podbeskidzie Bielsko-Biała wybroniło się po stałym fragmencie Stomilu Olsztyn, po czym popędziło ze sprawnym kontratakiem. Piłka powędrowała tym razem z odpowiednią prędkością w pole karne przyjezdnych. Na dodatek Górale mieli szczęście, ponieważ Mateusz Bondarenko skierował piłkę do własnej bramki.

 

Słupek! Ogromna szansa na objęcie prowadzenia przez Stomil Olsztyn. Zabrakło centymetrów do szczęścia Kokiemu Hinokio, który zakończył nieznacznie niecelnym strzałem rajd. Aż dwóch zawodników Podbeskidzia Bielsko-Biała dało się nabrać na zwody Azjaty.

Trenerzy spoglądają w kierunku zawodników rezerwowych, których rozgrzewka jest coraz bardziej intensywna. Podstawowe jedenastki dostały czas na podkręcenie tempa, ale pora na nowe sposoby ożywienia widowiska.

Podbeskidzie Bielsko-Biała zmobilizowało się oraz zorganizowało do ataku podczas pobytu w szatni. Brakuje jednak konkretów i można na razie pochwalić podopiecznych Adama Majewskiego za działania w defensywie.

Żółtą kartkę otrzymał Janusz Bucholc za ostre przewinienie na Rafale Figielu.

Piłka ponownie w grze.

Bezbramkowa pierwsza połowa.

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Bramkarz bohaterem!

Klarownych sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo. Wynik doskonale oddaje to, co wydarzyło się, a w zasadzie co nie wydarzyło się w pierwszej połowie meczu Podbeskidzia ze Stomilem.

Doliczona minuta.

Szymon Sobczak upadł w polu karnym gospodarzy i spojrzał w kierunku sędziego Sebastiana Krasnego. Napastnik Stomilu Olsztyn nie zobaczył, a w zasadzie usłyszał, tego czego oczekiwał. Nie ma gwizdka i jedenastki.

Ostatnie minuty w pierwszej połowie, a wynik pozostaje niezmienny. Stomil Olsztyn nieźle otworzył to spotkanie, później do głosu doszło Podbeskidzie Bielsko-Biała, ale zaledwie jedno celne uderzenie przez 40 minut mówi wszystko o jakości ataków.

Żółtą kartkę otrzymał Aleksander Komor za przewinienie na Wojciechu Hajdzie.

Sam van Huffel ułożył sobie piłkę do strzału zza pola karnego. Defensywa Podbeskidzia Bielsko-Biała była w sporym nieładzie, więc piłkarz z Beneluksu strzelił. Za wysoko!

Piłka sunie głównie po połowie zespołu z północy Polski. Doświadczeni gracze Podbeskidzia Bielsko-Biała mieli za zadanie dokończyć obiecująco zapowiadający się kontratak, ale przerosło ono ich. Tomasz Nowak nie wykonał precyzyjnego podania do Kamila Bilińskiego.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wielki błąd bramkarza. Za chwilę padł gol

Szansa dla Górali na zdobycie prowadzenia po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Łukasz Sierpina zacentrował na głowę Filipa Laskowskiego, któremu nie udało się tą częścią ciała przymierzyć w bramkę Stomilu Olsztyn. Dwa kwadranse i bezbramkowo pod Klimczokiem.

Mateusz Bondarenko starał się zagrozić gospodarzom podaniem prostopadłym, jednak nie dotarł do niego Szymon Sobczak, a piłka poturlała się spokojnie do Martina Polacka. Rosły golkiper mógł być jej jedynym adresatem.

Żółtą kartkę otrzymał Jurich Carolina za przerwanie faulem akcji Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Po wznowieniu rywalizacji Łukasz Sierpina ułożył sobie piłkę na prawej stopie i oddał uderzenie. Zbyt anemicznie, żeby pokonać jakiegokolwiek profesjonalnego bramkarza, a tym bardziej doświadczonego Piotra Skibę.

Nie pierwszego tego popołudnia przewinienie Kornela Osyry na Szymonie Sobczaku. Tym razem poważniejsze wejście defensora Podbeskidzia Bielsko-Biała i doświadczony napastnik potrzebował wsparcia medyka. Krótka przerwa w grze.

Łukasz Sierpina przyspieszył na swoim skrzydle i zakończył przebojowy rajd wstrzeleniem w pobliże bramki Piotra Skiby. Nie zdołał zamknąć tego ataku i oddać uderzenia z bliska Karol Danielak. Ostrzeżenie numer jeden dla olsztynian.

Podbeskidzie Bielsko-Biała przechwyciło piłkę i wymieniło podania. Kandydat na lidera postanowił narzucić swoje warunki przyjezdnym i zmusić ich do podbiegania za futbolówką.

Gospodarze wybronili się po wrzutce z rzutu wolnego i po kilkunastu sekundach sami skrzyknęli się do stałego fragmentu gry. Dośrodkowanie Rafała Figiela zostało zneutralizowane, a poprawka Kacpra Gacha była w nieodpowiednim momencie. Na spalonym Kornel Osyra.

Podbeskidzie Bielsko-Biała rozpoczęło bez typowego dla siebe wigoru. Podopieczni Krzysztofa Brede przyjrzeli się, co ma do zaproponowania Stomil Olsztyn.

Po faulu na Szymonie Sobczaku rośli piłkarze Stomilu Olsztyn ruszyli tłumie w pole karne przeciwnika. Najwyżej z nich wyskoczył Jonatan Straus, jednak nie przymierzył głową w bramkę Martina Polacka. Kolejna próba zespołu z Warmii i ponownie pudło.

Pierwsza sytuacja strzelecka została stworzona przez Stomil Olsztyn. Dość przypadkowe zagranie Juricha Caroliny, jednak piłka szczęśliwie została przechwycona przez Szymona Sobczaka, który nie przymierzył w bramkę Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Pierwszy gwizdek pod Klimczokiem. Podbeskidzie Bielsko-Biała atakuje swoich konkurentów z czołówki, a Stomil Olsztyn zamierza sprawić niespodziankę na zakończenie kolejki.

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała wygra mecz ze Stomilem Olsztyn?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Ustawienie Podbeskidzia Bielsko-Biała.

 

Jedenastka Stomilu Olsztyn.

 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalna sztuczka Lewandowskiego na treningu Bayernu!

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków)

Stomil Olsztyn wygrał poprzednie, prestiżowe dla siebie spotkanie 1:0 z Wigrami Suwałki. Do bramki regionalnego przeciwnika przymierzył Janusz Bucholc, a później podopieczni Adama Majewskiego nie dali odebrać sobie zaliczki.

W rundzie jesiennej Stomil Olsztyn zwyciężył 1:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Konfrontacja długo była bezbramkowa, a rozstrzygnął ją golem w 82. minucie defensor Rafał Remisz.

Poznaj najlepszych pierwszoligowców poprzedniej kolejki.

 

Górale nie mogli być w stu procentach zadowoleni po poprzednim meczu.

 

W poprzednim meczu kandydat do awansu zremisował 1:1 z GKS-em Tychy. Podbeskidzie Bielsko-Biała odpowiedziało tylko jednym golem zmiennika Kamila Bilińskiego na wcześniejsze trafienie Szymona Lewickiego.

Podbeskidzie Bielsko-Biała odzyska pozycję lidera w wyścigu do PKO Ekstraklasy, po dniu przerwy, jeżeli zwycięży ze Stomilem Olsztyn. Klub spod Klimczoka jest przed pierwszym gwizdkiem trzeci ze Stalą Mielec oraz Wartą Poznań.

W sobotę Stal Mielec zwyciężyła 2:0 z Radomiakiem i teraz to drużyna z Podkarpacia jest na najwyższym miejscu w tabeli.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała poznało wyniki swoich konkurentów do bezpośredniego awansu do PKO Ekstraklasy. W niedzielę podopieczni Krzysztofa Brede odpowiedzą w meczu ze Stomilem Olsztyn na bezbramkowy remis Warty Poznań z Miedzią Legnica oraz zwycięstwo 2:0 Stali Mielec z Radomiakiem.

>
Zobacz również
    Podbeskidzie Bielsko-Biała Podbeskidzie Stomil Olsztyn Stomil Olsztyn
    Skład podstawowy
    82 Piotr Skiba
    6 Jonatan Straus
    9 Szymon Sobczak
    15 Jakub Tecław 64'
    16 Koki Hinokio
    18 Janusz Bucholc 49'
    23 Jurich Carolina 26'
    24 Sam van Huffel 76'
    63 Wojciech Hajda 63'
    97 Wiktor Biedrzycki
    99 Mateusz Bondarenko 58' 83'
    Rezerwowi
    1 Vjaceslavs Kudrjavcevs
    3 Lukas Kuban 64'
    4 Jakub Mosakowski
    5 Grzegorz Lech 76'
    10 Artur Siemaszko 63'
    11 Mateusz Gancarczyk
    17 Maciej Serbintowicz
    21 Sebastian Jarosz
    44 Serafin Szota