Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
GKS Bełchatów
40' Paweł Czajkowski 82' Krzysztof Wołkowicz 90+4' Emile Thiakane 90+4' Michał Kołodziejski
Podbeskidzie Bielsko-Biała
26' Kamil Biliński 90+3' Kornel Osyra 90+4' Michał Rzuchowski
1:1

Koniec. Podział punktów w Bełchatowie. Na gole w tym meczu trzeba było poczekać, ale cierpliwi zostali nagrodzeni na finiszu. GKS był o krok od sensacyjnego zwycięstwa z kolejnym kandydatem do awansu. Podbeskidzie Bielsko-Biała doprowadziło do remisu 1:1 w ostatniej doliczonej minucie.

Żółtą kartkę otrzymał Michał Kołodziejski.

Żółtą kartkę otrzymał Emile Thiakane.

Żółtą kartkę otrzymał Michał Rzuchowski.

Gol! Strzelił Kornel Osyra. 

W ostatniej doliczonej minucie piłka znalazła się w bramce zespołu z Bełchatowa. Kornel Osyra długo próbował aż nareszcie przymierzył i prawdopodobnie uratował punkt Podbesidziu Bielsko-Biała.

Doliczone trzy minuty.

Krzysztof Wołkowicz dał prowadzenie Góralom!

 

   

Gol! Strzelił Krzysztof Wołkowicz. 

GKS Bełchatów przeczekał ataki przeciwnika, przetrwał wszystkie próby bielszczan, po czym zadał cios, który może zdecydować o zwycięstwie. 1:0 dla zespołu Marcina Węglewskiego. Martin Polacek nie poradził sobie i nie zatrzymał piłki po potężnym strzale z dystansu Krzysztofa Wołkowicza.

GKS Bełchatów. Schodzi: Paweł Czajkowski. Wchodzi: Mikołaj Grzelak.

Poprzeczka! Aleksander Komor nie ma szczęścia w ostatnich spotkaniach. Blisko, coraz bliżej, ale piłka ponownie nie znalazła się w bramce bełchatowian. Głęboko odetchnęli z ulgą podopieczni Marcina Węglewskiego.

Daniel Niźnik poradził sobie z zagraniem z rzutu rożnego. Festiwał stałych fragmentów gry, ale pokonanie pracowitego bramkarza gospodarzy nie jest takim banalnym zadaniem.

Rafał Figiel zakręcił się w pobliżu pola karnego bełchatowian. Nie przymierzył odpowiednio po wypracowaniu sobie miejsca na połowie przeciwnika.

Krzysztof Brede może wprowadzić jeszcze jednego piłkarza z ławki rezerwowych.

 

   

Już tylko 20 minut podstawowego czasu. GKS Bełchatów wygrał na tym stadionie ze Stalą Mielec całkiem niedawno i wysoko zawiesza poprzeczkę drugiemu z najpoważniejszych kandydatów do awansu.

Wyrównują się odrobinę statystyki tego meczu. Na pewno przydałoby się coś zmienić w najważniejszej rubryce - gole. Starali się przyjezdni i oddali swoje piąte celne uderzenie w meczu, ale na posterunku czujnie Daniel Niźnik.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Barcelona pokazała niesamowite nagranie. Zobacz, co wyczynia ten dzieciak!

Podbeskidzie. Schodzi: Filip Laskowski. Wchodzi: Mateusz Sopoćko.

Niebawem trener Krzysztof Brede wprowadzi na boisko również drugiego zmiennika. Na razie zdecydował się wymienić doświadczonego Kamila Bilińskiego na młodszego napastnika Marko Roginicia.

Adrian Małachowski strzelił niebezpiecznie z rzutu wolnego. To celna próba zawodnika z Bełchatowa, na którą czekała publiczność. Martin Polacek uratował swoją interwencją Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Mateusz Szymorek zagroził przeciwnikom. Piłka zgarnięta blisko pola karnego Podbeskidzia Bielsko-Biała przeleciała nieznacznie obok spojenia słupka z poprzeczką w bramce Martina Polacka. Pomocnik nie zastanawiał się długo zanim podjął decyzję o strzale.

Krzysztof Wołkowicz dostał podanie od Emile'a Thiakane, po czym starał się uruchomić rozpędzonego na przeciwnym skrzydle Bartosza Biela. Zabrakło dokładności w ataku Brunatnych.

Rzut rożny i to już siódmy taki stały fragment dla zespołu z Bielska-Białej. Solidny trening dla obrońców z Bełchatowa, ale też defensorów Podbeskidzia, którzy przybiegają w takich okolicznościach w pole karne przeciwnika.

Przewinienie na Łukaszu Sierpinie, który w pierwszej połowie wprowadzał swoimi akcjami spory popłoch w szeregach obronnych Brunatnych. Z dograń kapitana Górali starali się korzystać Bartosz Jaroch czy Karol Danielak.

Piłka ponownie w grze po przerwie. Tym razem Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło wykonać pierwsze kopnięcie od środka.

Pierwsza połowa bez gola.

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Bramkarz bohaterem!

Przerwa. Pierwsza połowa z fragmentami przewagi obu jedenastek, ale nie potwierdziły dobrego okresu golem. Zdecydowanie więcej pracy w bramce ma Daniel Niźnik niż Martin Polacek, ponieważ celne uderzenia oddaje tylko Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Daniel Niźnik jeszcze raz zaprezentował się zanim zakończy się podstawowy czas w pierwszej połowie. Chwyt bramkarza z Bełchatowa po dośrodkowaniu Tomasza Nowaka.

Ostatnie szanse na poprawienie rezultatu w pierwszej połowie. Podbeskidzie Bielsko-Biała szuka miejsca, jakiegoś elementu dekoncentracji w szeregach bełchatowian.

Żółtą kartkę otrzymał Paweł Czajkowski za powstrzymanie faulem ataku przeciwnika.

Daniel Niźnik wyrasta na głównego zawodnika w pierwszej połowie konfrontacji. Mogły się podobać interwencje bramkarza, który wskoczył do jedenastki zamiast Pawła Lenarcika, po strzałach Bartosza Jarocha i Karola Danielaka.

Karol Danielak miał ochotę na poprawienie swoich imponujących statystyk w tym sezonie. Po podaniu Rafała Figiela strzelił celnie, ale nie pokonał odpowiednio ustawionego oraz skoncentrowanego Daniela Niźnika.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wielki błąd bramkarza. Za chwilę padł gol

Na zakończenie drugiego kwadransa meczu w Bełchatowie ponownie ciekawie w pobliżu bramki Martina Polacka. Krzysztofowi Wołkowiczowi zabrakło detali, żeby oddać strzał z bliska po dograniu Bartosza Biela. Drzwi do królestwa Podbeskidzia Bielsko-Biała otworzyły się po błędzie Kornela Osyry.

Trochę podniosła się temperatura w pobliżu bramki Podbeskidzia Bielsko-Biała. Martin Polacek wykonał jeden chwyt, a przed momentem musiał kontrolować czy aby piłka po uderzeniu Artura Golańskiego nie znajdzie się w jego bramce.

Trener Krzysztof Brede kolekcjonuje kartki. Gdyby były statuetkami, nie miałby ich gdzie ustawiać na półkach w mieszkaniu. Na razie żółty kartonik dla szkoleniowca Podbeskidzia Bielsko-Biała za protestowanie po faulu Kamila Bilińskiego.

Żółtą kartkę otrzymał Kamil Biliński za ostre przewinienie na Adrianie Małachowskim.

Dotychczas wyłącznie ataki kandydata do awansu kończą się strzałami. Dwukrotnie interweniował Daniel Niźnik, a pozostałe uderzenia Tomasza Nowaka i Bartosza Jarocha okazały się niecelne.

Bartosz Jaroch dochodzi do piłek posyłanych w pole karne przez Łukasza Sierpinę. Boczny obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała tradycyjnie gra wysoko na połowie przeciwnika, ale a to Daniel Niźnik, a to brak precyzji przeszkadza w zdobyciu prowadzenia.

GKS Bełchatów odgryza się, ale mocno nieśmiało. Martin Polacek starannie rozstawił swoich obrońców przed wrzutką z rzutu wolnego Mariusza Magiery, ale w zasadzie bezcelowo, ponieważ zagranie było totalnie przestrzelone.

Na razie Podbeskidzie Bielsko-Biała pozostaje jednak stroną dominującą. Mocno zapachniało prowadzeniem podopiecznych Krzysztofa Brede po dośrodkowaniu Łukasza Sierpiny i strzale Bartosza Jarocha. Bronił Daniel Niźnik, jeszcze poprzeczka i futbolówka pozostała w polu.

Po interwencja Karola Danielaka zespół z Bełchatowa stanął przed pierwszą w meczu możliwością egzekwowania stałego fragmentu gry na połowie przeciwnika. Zobaczymy, czy to sygnał, że konfrontacja wyrównuje się.

Górale stworzyli pierwszą klarowną sytuację podbramkową. Po rzucie rożnym futbolówka znalazła się pod nogami Filipa Laskowskiego w centrum pola karnego. Młodzieżowiec strzelił niedokładnie i Daniel Niźnik nie został zmuszony do interweniowania.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalna sztuczka Lewandowskiego na treningu Bayernu!

Piłka pozostaje na połowie gospodarzy. Była kolejna szansa na zatrudnienie Daniela Niźnika z rzutu wolnego po faulu Marcina Sierczyńskiego na Łukaszu Sierpinie. Należy dodać, że niewykorzystana. Podbeskidzie Bielsko-Biała szuka sposobu na objęcie prowadzenia.

Podbeskidzie Bielsko-Biała aktywniejsze na początku spotkania. Starannie budowane ataki przez wyżej notowany w tabeli zespół i GKS Bełchatów reaguje faulami. Brunatni nie chcą pozwolić przyjezdnym na złapanie wysokiego rytmu.

Pierwsze stałe fragmenty gry i dośrodkowania z nich posłane w pole karne Brunatnych. Radzą sobie gospodarze i nie pozwalają na oddanie uderzenia zawodnikom z Bielska-Białej.

Od środka rozpoczął mecz GKS Bełchatów. Drużyna z województwa łódzkiego zamierza oddalić się od zagrożonego spadkiem rejonu tabeli, a Podbeskidzie Bielsko-Biała wykonać kolejny krok w kierunku awansu.

Poznaj najlepszych zawodników poprzedniej kolejki.

 

Poprzednim przeciwnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała był Stomil Olsztyn. W drugiej połowie podopieczni Krzysztofa Brede doprowadzili do wyniku 2:0, a kluczowymi zawodnikami byli skrzydłowi Łukasz Sierpina i Karol Danielak.

 

GKS Bełchatów wygrał poprzedni mecz 4:2 z Wigrami Suwałki i dzięki temu znajduje się na bezpiecznym miejscu w tabeli. Drużyna prowadzona przez Marcina Węglewskiego zdobyła 10 punktów w czterech wcześniejszych kolejkach.

 

Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)

Tak zagra GKS Bełchatów.

 

Ustawienie Podbeskidzia Bielsko-Biała.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała zmierzy się w przeostatnim meczu kolejki z walczącym o utrzymanie GKS-em Bełchatów. Górale mogą powiększyć do pięciu punktów przewagę w tabeli nad trzecią Wartą Poznań.

>
Zobacz również
    GKS Bełchatów GKS Bełchatów Podbeskidzie Bielsko-Biała Podbeskidzie
    Skład podstawowy
    12 Daniel Niźnik
    2 Mateusz Szymorek
    5 Michał Kołodziejski 90+4'
    8 Paweł Czajkowski 40' 81'
    9 Krzysztof Wołkowicz 82'
    13 Artur Golański 46'
    14 Bartosz Biel 85'
    18 Patryk Winsztal
    19 Adrian Małachowski
    21 Mariusz Magiera
    70 Marcin Sierczyński
    Rezerwowi
    1 Paweł Lenarcik
    10 Dawid Flaszka 85'
    11 Emile Thiakane 90+4' 46'
    15 Wiktor Putin
    16 Mikołaj Grzelak 81'
    30 Damian Michalak
    45 Bartłomiej Lisowski
    59 Przemysław Zdybowicz
    77 Damian Warnecki