Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Problemy Galiczanki przed meczem z MKS-em. Trener Witalij Andronow wyjaśnia

Galiczanka Lwów wygrała pierwszy mecz na domowym parkiecie w Markach 33:25. Przed pojedynkiem z MKS PR URBIS Gniezno wielokrotny mistrz Ukrainy miał trochę problemów.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Zawodniczki Galiczanki Lwów Materiały prasowe / PGNiG Superliga Kobiet / Zawodniczki Galiczanki Lwów
Środowy mecz Galiczanka Lwów - MKS PR URBIS Gniezno miał dwa oblicza. W pierwszej partii lepiej spisały się przyjezdne, triumfując 14:11. Po przerwie jednak skuteczniejsze były gospodynie, dzięki czemu ostatecznie wygrały 33:25.

Po spotkaniu trener Galiczanki Witalij Andronow spostrzegł, że jego drużyna zmagała się z pewnymi problemami. - Nasz proces treningowy był odrobinę zaburzony - powiedział, cytowany w pomeczowej informacji prasowej.

- Część dziewczyn choruje, osiem zawodniczek brało udział w meczu kadry narodowej Ukrainy. Przygotowania do meczu z Gnieznem wyglądały więc nieco inaczej. Do tego dołączyło zmęczenie i drobne kontuzje, a także stres spowodowany pierwszym meczem domowym w Markach. Dlatego pierwsza połowa była dla nas trudniejsza. Na szczęście udało się ustabilizować grę w drugiej odsłonie i wygraliśmy ten mecz - dodał.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: "będę tęsknić". Kto tak powiedział do Federera?

Głos zabrała też Tatiana Poliak. - Po pierwszej połowie miałyśmy mieszane uczucia. Nie udało się poprowadzić gry tak, jak tego oczekiwałyśmy. Po przeanalizowaniu w przerwie wszystkich niedociągnięć udało się naprawić grę i ustabilizować sytuację. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa - spostrzegła.

Agnieszka Siwka z MKS PR URBIS Gniezno wie, co wpłynęło na to, że Galiczanka mogła cieszyć się z triumfu.

- Walczyłyśmy, chciałyśmy pokazać się z jak najlepszej strony (…). Jak się wkradły błędy, to pomału wszystko się rozsypywało i myślę, że dziewczyny z Galiczanki po prostu wykorzystały ten nasz moment zawahania - mówiła po spotkaniu skrzydłowa ekipy z pierwszej stolicy Polski.

Zobacz także:
Podróż Nafciarzy do paszczy lwa. Podrażniony mistrz Niemiec na drodze Orlen Wisły
Pick uzupełnił duet bramkarski. Norweg trafi na Węgry


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×