Tłok na lewym rozegraniu. Oto siódemka tygodnia w PGNiG Superlidze Kobiet

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / PGNiG Superliga Kobiet / Siódemka tygodnia
Materiały prasowe / PGNiG Superliga Kobiet / Siódemka tygodnia
zdjęcie autora artykułu

Do pięciu pojedynków o punkty doszło w minionym tygodniu (16.03-19.03) w PGNiG Superlidze Kobiet. Zobacz, które zawodniczki wyróżniły się w ostatnich meczach.

Bramkarka: Aleksandra Hypka (EKS Start Elbląg)

Obok tego występu nie mogliśmy przejść obojętnie! Aleksandra Hypka w sobotę powróciła do składu EKS Startu Elbląg i od razu zrobiła różnicę. W meczu z MKS PR URBIS Gniezno zaliczyła szereg skutecznych i często też efektownych interwencji. W dużej mierze to właśnie dzięki niej ekipa Romana Monta zainkasowała komplet punktów w starciu z nieprzewidywalnym beniaminkiem.  [nextpage]

Lewe skrzydło: Oktawia Płomińska (MKS FunFloor Lublin)

W minionym tygodniu zawodniczki MKS FunFloor Lublin rywalizowały o punkty z Galiczanką Lwów. Nie był to łatwy mecz, ale wicemistrzynie kraju wyszły z niego zwycięsko, między innymi dzięki jakości, jaką dawała na lewej flance Oktawia Płomińska. Na listę strzelczyń wpisała się pięciokrotnie (przy 83-procentowej skuteczności) i dołożyła cegiełkę do cennej wygranej ekipy z Koziego Grodu.

ZOBACZ WIDEO: FC Barcelona o krok od tytułu. "To byłoby znakomite otwarcie dla Lewandowskiego"

[nextpage]

Lewe rozegranie: Karolina Jureńczyk (MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski)

Ogromny dylemat mieliśmy na lewej połówce, bo na tej pozycji zabłysnęły także Anna Mączka w meczu z KPR Ruchem Chorzów oraz Magda Więckowska w potyczce z Galiczanką Lwów. Wzięliśmy jednak pod uwagę kilka czynników, w tym klasę przeciwnika, i tym razem chcielibyśmy docenić Karolinę Jureńczyk, która w arcyciekawym starciu z Eurobudem JKS Jarosław nie wstrzymywała ręki i raz po raz karciła przeciwniczki mocnym rzutem z dystansu. Znakomity, i miejmy też nadzieję, że przełomowy występ w wykonaniu tej młodej rozgrywającej. Zdobyła dziesięć bramek (wszystkie z gry) przy świetnej, 83-procentowej skuteczności. [nextpage]

Środek rozegrania: Patricia Machado Matieli (MKS Zagłębie Lubin)

W samych superlatywach można się wypowiadać także o środkowej rozgrywającej MKS Zagłębia Lubin. Tańczyła z piłką, świetnie mijała rywalki na zwodzie, bawiła się grą i zrobiła ogromną różnicę w derbach Dolnego Śląska. Dawno nie rzucała też tak dużo! To tylko potwierdza, że w meczu z KPR Gminy Kobierzyce czuła się bardzo pewnie i lekko. Na listę strzelczyń wpisała się ośmiokrotnie. [nextpage]

Prawe rozegranie: Paulina Stapurewicz (EKS Start Elbląg)

Gra elblążanek w meczu z zespołem MKS PR URBIS Gniezno mogła się naprawdę podobać. Podopieczne Romana Monta stanowiły zagrożenie tak naprawdę z każdej pozycji, kontrolowały mecz i zgarnęły pełną pulę. Bardzo dobrze na prawej połówce radziła sobie Paulina Stapurewicz, która wykorzystywała swoje świetne warunki fizyczne i nie wstrzymywała ręki w ataku. Rozgrywająca Startu Elbląg zdobyła sześć bramek w ośmiu rzutowych próbach. [nextpage]

Prawe skrzydło: Milena Kaczmarek (MKS PR URBIS Gniezno)

Nie udało się gnieźniankom zdobyć punktów w starciu z EKS Startem Elbląg, ale warto docenić ich prawoskrzydłową, która robiła wszystko, żeby odwrócić losy meczu. To właśnie Milena Kaczmarek i jej zabójcze kontry przywracały beniaminkowi wiarę w korzystny wynik. Kiedy druga linia zawodziła pod kątem skuteczności, do akcji wkraczała ona. Zapisała na swoim koncie aż dziewięć celnych trafień. [nextpage]

Kołowa: Patrycja Noga (MKS FunFloor Lublin)

Wyróżnienie za ostatnią serię należy się także Patrycji Nodze. Lwowianki miały bardzo duży problem z upilnowaniem obrotowej MKS FunFloor Lublin. Nie dawała się klinczować, wyrywała im się i z łatwością robiła sobie przewagę. Do tego jeszcze skuteczność, a także ładne, techniczne wykończenia rzutów. Na listę strzelczyń wpisała się czterokrotnie i dołożyła cegiełkę do cennej wygranej wicemistrzyń Polski.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty