Szok. Gigantyczna sensacja w Orlen Superlidze

Materiały prasowe / Orlen Superliga kobiet / Na zdjęciu: szczypiornistki Galiczanki Lwów
Materiały prasowe / Orlen Superliga kobiet / Na zdjęciu: szczypiornistki Galiczanki Lwów

Co tu się wydarzyło?! KPR Gminy Kobierzyce był zdecydowanym faworytem meczu z Galiczanką Lwów w ramach 9. kolejki Orlen Superligi kobiet. Tymczasem beniaminek z Ukrainy sensacyjnie zwyciężył 29:21.

Do meczu w ramach 9. kolejki Orlen Superligi kobiet KPR Gminy Kobierzyce przystąpił po trzech porażkach z rzędu, w tym jednej niespodziewanej z Enea MKS Gniezno (20:28). Okazja na przełamanie była idealna z uwagi na starcie z tegorocznym beniaminkiem, czyli Galiczanką Lwów.

W tym sezonie Galiczanka notuje lepsze i gorsze występy, a przed tym spotkaniem przełamała się po pięciu porażkach z rzędu. Jednak to KPR był zdecydowanym faworytem tej rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: cudowna figura 40-latki! Polka zebrała masę komplementów

Tymczasem ukraiński zespół od początku spisywał się lepiej i szybko zbudował przewagę (5:1). Choć zespół gości był w stanie złapać kontakt (7:8), to od tego momentu stracił trzy bramki z rzędu (7:11).

Drużyna z Kobierzyc była w stanie doprowadzić do remisu 11:11, ale i tak zeszła na przerwę przegrywając. Otóż Galiczanka po 30. minutach gry sensacyjnie prowadziła 13:11.

Po zmianie stron KPR ponownie doprowadził do remisu (14:14), a następnie gospodynie odskoczyły na 17:14. Był to moment zwrotny w tym spotkaniu, bo przyjezdne już się nie podniosły.

Miejscowe natomiast grały jak z nut, o czym świadczy wysokie prowadzenie - 26:19. Zanosiło się na to, że Galiczanka zakończy mecz z dwucyfrową przewagą, bo było nawet 29:20, ale ostatecznie zespół z Kobierzyc sensacyjnie przegrał 21:29.

Orlen Superliga kobiet, 9. kolejka:

Galiczanka Lwów - KPR Gminy Kobierzyce 29:21 (13:11)

Galiczanka: Havrysh 10, Dmytryszyn 6, Tkacz 4, Kozak 3, Kolodiuk 3, Lakatosz 2, Markevych 1.
Kary: 10 min.
KPR: Mączka 5, Buklarewicz 3, Kostuch 3, Ważna 3, Drążyk 2, Wiśniewska 2, Gakidova 2, Stapurewicz 1.
Kary: 14 min.

Komentarze (1)
avatar
dg.kibic row-u
6.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Druźyna u siebie przeważnie jest mocniejsza.Jak mówi przysłowie:ściany pomagają gospodarzom. 
Zgłoś nielegalne treści