Świetna postawa beniaminka z Krakowa. Młody i ambitny zespół zachwyca

Materiały prasowe / Fernanda Olszewska / Okapi Studio / AZS AGH Kraków / Drużyna AZS AGH Kraków
Materiały prasowe / Fernanda Olszewska / Okapi Studio / AZS AGH Kraków / Drużyna AZS AGH Kraków

AZS AGH Kraków nie zatrzymuje się w Lidze Centralnej. Beniaminek od początku sezonu radzi sobie znakomicie, czego efektem są kolejne zwycięstwa i świetna pozycja w tabeli. Tym razem zdominował zespół z czołówki.

W poprzednim sezonie jako beniaminek Ligi Centralnej świetnie radziła sobie KSPR Gwardia Koszalin, która ostatecznie zajęła 4. miejsce. Był to wówczas powiew świeżości. Wydawało się, że pobicie tego wyniku będzie bardzo trudne. AZS AGH Kraków podjął się jednak tego wyzwania i trzeba przyznać, że imponuje formą w pierwszej rundzie, czego efektem jest również czwarta pozycja w tabeli po ośmiu kolejkach.

Beniaminek z Krakowa w miniony weekend dał prawdziwy popis w starciu na szczycie, bo do stolicy Małopolski przyjechał Enea WKS Grunwald Poznań. Gospodarze nie pozostawili złudzeń "Wojskowym" i wygrali 32:22. Dopisali tym samym do swojego konta szóste zwycięstwo.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu

Przegrali w tym sezonie jedynie z dwoma faworytami do awansu, czyli Sandra Spa Pogonią Szczecin i WKS Śląskiem Wrocław. Warto również odnotować, że niedawno ograli w 1/16 finału Pucharu Polski superligowy Piotrkowianin Piotrków Trybunalski.

Trzeba też wspomnieć o liderach AZS AGH Kraków, którymi są w głównej mierze młodzi zawodnicy, tacy jak Stanisław Malinowski, Jakub Kociuba, Korneliusz Małek czy nieco starszy, 26-letni Konrad Kisiel. To drużyna z dużym potencjałem, który świetnie potrafi wykorzystać Adrian Ziaja.

Warto również przyjrzeć się innym ciekawym wynikom z minionego weekendu. Dużo działo się w Zamościu, skąd pierwsze zwycięstwo w sezonie wywiozła nieoczekiwanie Gwardia Koszalin. To ważny sygnał dla gwardzistów, którzy mieli za sobą fatalną serię siedmiu porażek.

Ciekawie było także w spotkaniach faworytów. Pogoń Szczecin po raz kolejny nie dała się złamać. Tym razem zadaniu nie podołała Siódemka-Miedź Legnica, a to o tyle istotne, że wpadkę zaliczył Śląsk Wrocław. Nie lada niespodziankę sprawiła Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź, pokonując wicelidera rozgrywek.

Słówko o pozostałych wynikach: trzeci w tabeli Jurand Ciechanów po ciężkim boju uporał się z SMS ZPRP Kielce. Wciąż na przełamanie czeka drugi z beniaminków - Uniwersytet Warszawski. Tym razem przegrali z RAJBUD Development Stalą Gorzów. Z kolei we Wągrowcu zwycięstwo odniosła AZS AWF Biała Podlaska, mimo że po pierwszej połowie przegrywała trzema bramkami. Dzięki tym punktom znacząco poprawia swoją sytuację w tabeli.

Liga Centralna:

KPR Padwa Zamość - KSPR Gwardia Koszalin 26:26 (17:14) k. 8:9
SMS ZPRP Kielce - CKS Jurand Ciechanów 34:35 (17:16)
Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź - WKS Śląsk Wrocław 28:25 (12:11)
Sandra Spa Pogoń Szczecin - Siódemka-Miedź Legnica 39:35 (19:16)
AZS UW Warszawa - Rajbud Development Stal Gorzów 30:33 (14:20)
AZS AGH Kraków - ENEA WKS Grunwald Poznań 32:22 (17:9)
MKS Nielba Wągrowiec - AZS AWF Biała Podlaska 30:36 (16:13)

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści