Gigantyczna sensacja w Lidze Mistrzów

PAP/EPA / GEORGI LICOVSKI / Na zdjęciu: szczypiorniści OTP Bank-Pick Szeged
PAP/EPA / GEORGI LICOVSKI / Na zdjęciu: szczypiorniści OTP Bank-Pick Szeged

Nie wszyscy faworyci wygrali swoje mecze w środowych (12 listopada) meczach 7. kolejki Ligi Mistrzów. OTP Bank-Pick Szeged niespodziewanie musiał uznać wyższość HC Eurofarm Pelister, przegrywając 24:25.

Na środę zaplanowane zostały pierwsze spotkania 7. kolejki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. W dniu tym w każdym z czterech meczów był zdecydowany faworyt.

Jednak nie każdy z nich zanotował końcowy triumf. Do gigantycznej sensacji doszło w grupie B, gdzie m.in. zmierzyły się ze sobą HC Eurofarm Pelister i OTP Bank-Pick Szeged. Goście byli zdecydowanymi faworytami tej rywalizacji.

Tymczasem już po pierwszej połowie miejscowi prowadzili 11:8. Po zmianie stron obie ekipy toczyły zacięty bój, ale ostatecznie z końcowego triumfu cieszyli się gospodarze - 25:24. Tym samym niespodziewanie ograli wyżej notowanego rywala.

Problemów ze swoimi rywalami nie miały pozostałe drużyny z grupy B, czyli Paris Saint-Germain HB i SC Magdeburg. Francuski klub, który wciąż musi radzić sobie bez kontuzjowanego Kamila Syprzaka, pokonał na wyjeździe GOG 31:28, zaś obrońca tytułu ograł HC Zagrzeb 27:22.

Jeżeli chodzi o jedyne spotkanie z grupy A, to Veszprem HC okazał się bezlitosny dla swojego rywala. Węgierski klub pokonał na wyjeździe Kolstad Handball 43:29.

Liga Mistrzów, 7. kolejka:

Grupa A:

Kolstad Handball - Veszprem HC 29:43 (15:19)

Grupa B:

GOG - Paris Saint-Germain HB 28:31 (18:17)
HC Eurofarm Pelister - OTP Bank-Pick Szeged 25:24 (11:8)
SC Magdeburg - HC Zagrzeb 27:22 (10:9)

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści