W ramach siódmej kolejki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Orlen Wisła Płock wystąpi na terenie hiszpańskiego giganta. Płocczanie zmierzą się z FC Barceloną. To dla mistrzów Polski szansa na rewanż za porażkę w Orlen Arenie i zarazem duże wyzwanie. Katalończycy są wiceliderem grupy i jednym z głównych kandydatów do Final Four.
Barca wygrała pięć z sześciu meczów w tej edycji rozgrywek, przegrywając jedynie nieznacznie z SC Magdeburgiem. Wśród pokonanych są między innymi GOG, HC Zagrzeb czy właśnie Wisła, która uległa Hiszpanom w Płocku 24:34.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu
Liderem ofensywy Barcy jest Aleix Gomez (42 trafienia), a w bramce znakomicie spisuje się Emil Nielsen. Barcelona dysponuje prawdziwym gwiazdozbiorem i nazwiska takie jak m.in. Dika Mem, Blaz Janc czy Ludovic Fabregas nie wymagają przedstawienia. Drużyna Carlosa Ortegi pozostaje niepokonana w lidze hiszpańskiej. W tym sezonie sięgnęła już po Supercopa Iberica.
- Zagramy w domu najlepszego klubu na świecie i jesteśmy z tego bardzo dumni. Cieszymy się, że możemy pojechać do Palau Blaugrany, by powalczyć o zwycięstwo i pokazać, że jesteśmy postrzegani jako silny, liczący się zespół - skomentował Xavi Sabate, trener Orlen Wisły Płock.
Historia bezpośrednich spotkań nie przemawia za Wisłą. Przypomnijmy, że na dziewięć dotychczasowych meczów tylko raz udało im się pokonać Barcelonę - w 2014 roku, a ostatnie starcie, rozegrane w Płocku, zakończyło się pewnym triumfem Blaugrany. Mimo to zespół z Mazowsza wierzy w walkę jak równy z równym.
- Wracamy po przerwie reprezentacyjnej i chcemy kontynuować naszą dobrą grę. Przed nami mecz z rywalem z najwyższej półki. Spotkanie w Płocku nam nie wyszło, dlatego teraz mamy świetną okazję, by się zrehabilitować i pokazać nasz prawdziwy potencjał - zaznaczył Przemysław Krajewski.
FC Barcelona - Orlen Wisła Płock / 13 listopada (czwartek), godz. 20:45