Dobiegła końca rywalizacja w 7. kolejce Ligi Mistrzów. Po ostatnich spotkaniach powodów do zadowolenia nie mogą mieć polskie kluby, ponieważ żaden z nich nie zdobył komplet punktów.
Najbardziej żałować może Industria Kielce, która zremisowała z Aalborg Handbold 32:32. Co prawda przed początkiem meczu remis z wiceliderem grupy A można było brać w ciemno, lecz wicemistrz Polski wypuścił wygraną z rąk na kilka sekund przed końcem spotkania.
Choć punkt ten nie zmienił położenia kielczan, to przybliżył ich do fazy play-off. Industria zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli grupy A i wyprzedza Kolstad Handball o trzy punkty oraz Dinamo Bukareszt o pięć.
Orlen Wisła Płock z kolei ponownie nie była w stanie znaleźć sposobu na FC Barcelonę. Po tym, jak "Nafciarze" przegrali u siebie 24:34, tym razem ulegli na wyjeździe 24:30, choć do przerwy miał miejsce remis 12:12.
W ten sposób Barca, która zajmuje 2. miejsce, powiększyła przewagę nad mistrzem Polski do czterech punktów. Z kolei płocczanie plasują się na 3. pozycji i mają dwa "oczka" więcej niż OTP Bank-Pick Szeged, bo ten sensacyjnie przegrał z Eurofarm Pelister.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu