Niespodziewana zmiana u Polek. To dla niej koniec MŚ, wraca do domu

PAP / Jakub Kaczmarczyk / Joanna Granicka w akcji
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Joanna Granicka w akcji

Po rundzie wstępnej selekcjoner reprezentacji Polski kobiet Arne Senstad dokonał zmiany w składzie. Mistrzostwa świata 2025 w piłce ręcznej zakończyły się już dla Joanny Granickiej, którą zastąpi Madgalena Drażyk.

Reprezentacja Polski kobiet zakończyła już zmagania w rundzie wstępnej mistrzostw świata 2025 kobiet w piłce ręcznej. Biało-Czerwone zgodnie z przewidywaniami wywalczyły pewny awans do fazy głównej.

Nasze szczypiornistki pokonały zarówno Chinki (36:20), jak i Tunezyjka (29:26). Na zakończenie zmagań w grupie Polki musiały uznać wyższość broniących tytułu Francuzek (28:42), choć po pierwszej połowie były w kontakcie.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Dzień po spotkaniu z "Trójkolorowymi" ZPRP przekazał niespodziewaną informację. Otóż okazuje się, że selekcjoner Arne Senstad postanowił dokonać korekty w składzie. Z tego powodu Joanna Granicka została odesłana do domu, a w jej miejsce pojawi się Magdalena Drażyk.

- Każdy zespół podczas mistrzostw ma możliwość wymiany pięciu zawodniczek. Asia Granicka była z nami, ponieważ liczymy, że w przyszłości może być ważną częścią tej drużyny, a do tego podoba mi się jej ofensywne nastawienie. Od początku była wyrównana rywalizacja o miejsce w składzie między nią a Magdaleną Drażyk. Teraz chcemy dać Magdzie szansę na kolejną fazę mistrzostw. Asia zdobyła w ostatnich tygodniach cenne doświadczenie, a teraz liczymy, że Magda wniesie dodatkową energię na pozycji środkowej rozgrywającej - wytłumaczył Senstad, cytowany przez oficjalną stronę federacji.

- Oczywiście, że oglądałam każdy dotychczasowy mecz naszej reprezentacji na mistrzostwach i kibicowałam dziewczynom! Kiedy dostałam telefon, że mam przyjechać, nie potrzebowałam zbyt wiele czasu, żeby się spakować i być gotową do drogi. Jestem bardzo szczęśliwa, że będę mogła dołączyć do zespołu i pomóc osiągnąć jak najlepszy wynik - wyznała Drażyk.

Do walki o ćwierćfinał Polki przystąpią z dwoma punktami na koncie. Teraz przed Biało-Czerwonymi rywalizacja z Argentyna (4 grudnia, godz. 15:30), Holandią (6.12, godz. 20:30) i Austrią (8.12, godz. 18:00).

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści