Orlen Wisła Płock nie zwalnia tempa w Lidze Mistrzów. Ekipa Nafciarzy ma już na swoim koncie sześć zwycięstw i zajmuje trzecie miejsce w grupie B. W czwartek drużyna mistrzów kraju podejmie duński GOG - zespół, który pokonała w wyjazdowym starciu w listopadzie. To ostatni mecz płocczan w EHF Champions League w tym roku.
Zespół prowadzony przez Xaviego Sabate pewnie kroczy w stronę fazy pucharowej. Z dorobkiem dwunastu punktów podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca ustępują jedynie Magdeburgowi i Barcelonie. Wygrana z GOG może umocnić pozycję Wisły w górnej części stawki i umożliwić dalszą walkę o bezpośredni awans do ćwierćfinału, co gwarantują pierwsze dwa miejsca w grupie.
ZOBACZ WIDEO: "Spróbujcie go powstrzymać". Z piłką wyczynia cuda
GOG ma sześć punktów i tylko trzy wygrane w dziewięciu meczach. Jedną z porażek była ta z Wisłą - 20 listopada w Svendborgu polski zespół wygrał 30:28, przerywając niekorzystną passę na duńskim terenie i potwierdzając swoje ambicje w Europie.
Siłą GOG pozostaje skrzydłowy Frederik Bjerre - trzeci najlepszy strzelec tegorocznej Ligi Mistrzów, regularnie zdobywający ponad siedem bramek na mecz. Duńczycy są też jedną z najskuteczniejszych drużyn w rzutach karnych. Ich forma jest jednak mocno nierówna.
- Doskonale wiemy, że GOG to bardzo mocny zespół, pełen młodych i utalentowanych zawodników, prezentujących świetną piłkę ręczną. Musimy być maksymalnie przygotowani, bo gramy u siebie, a te dwa punkty są dla nas wyjątkowo ważne - mówi rozgrywający Gergo Fazekas.
- Podchodzimy do tego spotkania tak, jak do finału. To dla nas niezwykle ważny mecz, w którym każdy detal może zadecydować o wyniku. Drużyna jest w pełni skoncentrowana i gotowa, ale wiemy, jak ogromne znaczenie ma wsparcie z trybun. Liczymy na pełną halę i niesamowitą energię naszych kibiców - dodaje Xavier Sabate, trener Orlen Wisły Płock.
Płocczanie są faworytem tego starcia, ale wiedzą, że w Lidze Mistrzów nie ma łatwych meczów. Historia pokazuje, że spotkania z GOG bywają zacięte i nieprzewidywalne, a bilans bezpośrednich starć jest wyrównany - cztery wygrane Wisły, cztery GOG i jeden remis. Jeśli jednak Wisła zagra z podobną intensywnością jak w ostatnich tygodniach, kibice w Orlen Arenie mogą liczyć na solidny prezent przedświąteczny.
Orlen Wisła Płock - GOG / 4 grudnia (czwartek), godz. 18:45
No jednak raczej 11.
Hehehehe
Znfca dziennikarska od siedmiu boleści