W Dortmundzie nie zabrakło emocji. Gospodynie mistrzostw świata pewnie pokonały Czarnogórę i są już w ćwierćfinale. Hiszpanki zrobiły krok w stronę awansu, ale wciąż muszą oglądać się na innych. Najwięcej nerwów było jednak w starciu Serbia - Wyspy Owcze, które zakończyło się szalonym remisem.
Niemki dały pokaz siły w meczu z Czarnogórą i już po kwadransie było jasne, kto rozdaje karty. Prowadzenie 9:0, pełna kontrola i defensywa nie do przejścia - to był pokaz dominacji. Zespół Markusa Gaugischa wygrał aż 36:18 i jako pierwszy z grupy II zapewnił sobie awans do najlepszej ósemki turnieju.
ZOBACZ WIDEO: "Spróbujcie go powstrzymać". Z piłką wyczynia cuda
Zupełnie inny przebieg miał inny mecz. Serbia prowadziła, Wyspy Owcze goniły. Gdy Farerki wyszły na prowadzenie, Serbki odpowiedziały. W końcówce to one były bliżej zwycięstwa, ale dramatyczny błąd i rzut karny w ostatnich sekundach dał debiutantkom zaskakujący remis. Jeden punkt, który może mieć duże znaczenie.
W grze pozostaje też Hiszpania. Po porażce z Serbią nie mogła już sobie pozwolić na wpadkę. Islandia - choć bez szans na ćwierćfinał - grała odważnie i długo trzymała tempo. Dopiero w ostatnim kwadransie Hiszpanki przejęły kontrolę. Wygrały różnicą siedmiu bramek i przed decydującą kolejką wciąż są w grze o awans.
Niemki mają komplet punktów i spokój przed meczem z Hiszpanią. Serbia ma pięć oczek, Czarnogóra i Hiszpania po cztery. Wyspy Owcze zgromadziły trzy punkty, Islandia pozostaje z zerem. O losach awansu zadecydują ostatnie mecze - i mogą się wydarzyć jeszcze niespodzianki.
Ostatnia seria spotkań zapowiada się interesująco. Niemki zagrają z Hiszpanią, dla której to mecz o wszystko. Serbia i Czarnogóra zmierzą się w bezpośrednim starciu o ćwierćfinał. Wyspy Owcze i Islandia zakończą rundę wewnętrznym starciem reprezentacji nordyckich.
Grupa II
Serbia - Wyspy Owcze 31:31 (16:14)
Niemcy - Czarnogóra 36:18 (16:6)
Islandia - Hiszpania 23:30 (13:14)