Porażka Polek przekreśliła ćwierćfinał. "Długi czas byłyśmy w zasięgu"

Materiały prasowe / ZPRP / Paweł Bejnarowicz / Aleksandra Olek w akcji
Materiały prasowe / ZPRP / Paweł Bejnarowicz / Aleksandra Olek w akcji

Reprezentacja Polski kobiet przegrała z Holandią 22:33 w meczu fazy głównej mistrzostw świata 2025 piłkarek ręcznych. - Wystarczyło kilka akcji, aby wynik uciekł - podkreśliła obrotowa Biało-Czerwonych Aleksandra Olek.

To nie był udany sobotni (6 grudnia) wieczór dla reprezentacji Polski kobiet. Biało-Czerwone miały przed sobą kluczowe spotkanie na mistrzostwach świata 2025 w piłce ręcznej, ponieważ potrzebowały zwycięstwa.

W innym wypadku reprezentacja Holandii zapewniłaby sobie awans do ćwierćfinału kosztem naszych szczypiornistek. Niestety rywalizacja ta nie potoczyła się po myśli Polek, które przegrały 22:33.

- Holandia często grała z kontrataku, wykorzystując nasze błędy i nieskuteczności. Starałyśmy się, przez długi czas byłyśmy w zasięgu, ale wystarczyło kilka akcji, aby wynik uciekł - podsumowała mecz nasza obrotowa Aleksandra Olek.

Polki na pewno nie wystąpią w ćwierćfinale. Mimo to mają do rozegrania jeszcze jedno spotkanie, w którym zmierzą się z Austrią. Do tej rywalizacji dojdzie w poniedziałek.

- Przed meczem z Austrią nie będziemy jednak zwieszać głów. Wiemy, że Austriaczki są w naszym zasięgu i że będziemy musiały postawić swoje warunki. Ten mecz będzie do wygrania i zrobimy wszystko, żeby tak się stało - podkreśliła Olek.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Komentarze (2)
avatar
528
7.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Holenderki dynamiczne, ruchliwe, opanowane a nasze panie jak śpiące kotki. 
avatar
vandamian8
7.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Byłem z moją dziewczyną Anią na tym meczu w Rotterdamie ,kibicowaliśmy ,fajną atmosfera,zabrakło dziewcznom konsekwencji i zaciekłości-szkoda ,ponieważ Holenderki były w naszym zasięgu a tuta Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści