Wydawało się, że co jak co, ale mecz domowy dotychczasowego lidera, który w pierwszej rundzie poniósł zaledwie dwie porażki, z ostatnią drużyną tabeli Ligi Centralnej, która nie odniosła jeszcze zwycięstwa, będzie zwykłą formalnością. Sandra Spa Pogoń Szczecin była jednak o krok od niespodziewanej utraty punktów z Uniwersytetem Warszawskim. Wpływ na to miały kontuzje kluczowych zawodników. Zwycięstwo uratowali w samej końcówce. I tym samym na półmetku rozgrywek to "Portowcy" są liderem z trzema punktami przewagi.
Za to z pewnością mają czego żałować goście z Warszawy, gdyż mieli ogromną szansę na przełamanie i pierwsze punkty, a tak po trzynastu spotkaniach mają zero "oczek" w ligowej tabeli i do bezpiecznego miejsca tracą aż 12 punktów. Ciężkie zadanie czeka zatem stołecznego beniaminka.
ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie
Ale mecz w Szczecinie z pewnością nie był hitem kolejki, choć okazał się niespodziewanie bardzo wyrównanym starciem. Takowe miały miejsce w Ciechanowie i Gorzowie. W województwie lubuskim spotkał się drugi i trzeci zespół w tabeli. Górą w tym pojedynku okazała się Rajbud Development Stal, która odwróciła losy meczu z Enea WKS Grunwaldem Poznań. Gorzowianie tym samym zostają na pozycji wicelidera. Nie mogło być inaczej po sześciu zwycięstwach z rzędu.
Za to na trzecie miejsce wysunął się WKS Śląsk Wrocław, który odniósł bardzo ważne zwycięstwo w Ciechanowie z Jurandem, choć i w tym meczu emocji nie brakowało, bo "Wojskowi" wygrali 27:26. Gospodarzom nie pomogło nawet 10 bramek Bartosza Hardziny.
Z ciekawych pojedynków należy wspomnieć jeszcze o tym, co się działo w Łodzi. Grot Blachy Pruszyński Anilana udowodniła, że we własnej hali jest bardzo silna i pokonała po karnych AZS AGH Kraków. Na uwagę zasługuje postawa Aleksandra Pindy. Na żyletki toczyła się także rywalizacja pomiędzy Siódemką Miedź Legnica i AZS AWF-em Biała Podlaska. Górą w tym starciu na dole tabeli, które może być bardzo ważne w kontekście utrzymania, okazali się gospodarze.
Jak już jesteśmy na dole tabeli, to warto wspomnieć o kolejnej porażce Gwardii Koszalin na własnym parkiecie. Małą niespodziankę sprawiła Nielba Wągrowiec. Za to Padwa Zamość uporała się z SMS ZPRP Kielce.
Dodajmy tylko, że na półmetku rozgrywek Ligi Centralnej liderem klasyfikacji strzelców jest Igor Drzazgowski ze Stali Gorzów. Tuż za jego plecami są Łukasz Gierak (Nielba Wągrowiec) i Jakub Polok (Pogoń Szczecin).
Liga Centralna mężczyzn:
KSPR Gwardia Koszalin - MKS Nielba Wągrowiec 27:32 (17:18)
KPR Padwa Zamość - SMS ZPRP Kielce 33:24 (22:12)
Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź - AZS AGH Kraków 29:29 (14:16), k. 4:3
Sandra Spa Pogoń Szczecin - AZS UW Warszawa 30:29 (15:16)
Jurand Ciechanów - WKS Śląsk Wrocław 26:27 (12:12)
Rajbud Development Stal Gorzów - Enea WKS Grunwald Poznań 34:31 (12:16)
Siódemka Miedź Legnica - AZS AWF Biała Podlaska 29:27 (14:12)