Hit dla wicemistrzyń kraju. Genialny występ Serbki

WP SportoweFakty / Materiał źródłowy PGE MKS El-Volt Lublin / Na zdjęciu Sanja Radosavljević
WP SportoweFakty / Materiał źródłowy PGE MKS El-Volt Lublin / Na zdjęciu Sanja Radosavljević

Dużo emocji, szybkich akcji, świetnych interwencji i zwrotów akcji oglądaliśmy w Gnieźnie. ENEA MKS musiała ostatecznie uznać wyższość PGE MKS El-Volt Lublin (25:29) w ORLEN Superlidze Kobiet. Genialny występ zaliczyła reprezentantka Serbii.

Bardzo ciekawie zapowiadało się starcie czwartej z drugą siłą Orlen Superligi kobiet. Trzeba przyznać, że już początek pokazał, że to będzie bardzo dobre widowisko. Szybkie tempo prowadzenia akcji, efektowne interwencje bramkarek, doskonałe, choć niezwykle ryzykowne podania na kontrę. A to wszystko tylko w 10 minutach tej rywalizacji.

Trener Peter Kostka widział jednak problem. Lublinianki zaczęły bowiem dominować na parkiecie. Jakby gnieźnianki miały mało problemów, to doszło jeszcze wykluczenie na 2 minuty dla Lauani Rochy. Szybko dało się zauważyć efekt na tablicy wyników (3:9).

ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego

Głośno dopingująca hala mocno wpłynęła na miejscową drużynę. Będące w beznadziejnej sytuacji szczypiornistki MKS-u krok po kroku niwelowały dystans, by w końcu na 120 sekund przed przerwą doprowadzić do remisu po 12. Pomogły w tym interwencje Aleksandry Hypki.

Bardzo przyjemnie patrzyło się na grę na lewym skrzydle Serbki, Sanji Radosavljević. Była niezwykle skuteczna, nic więc dziwnego, że koleżanki tak często do niej zagrywały. Po 40 minutach miała już na swoim koncie 8 bramek, a jej drużyna znów nieco "odjechała" (21:17).

Lublinianki w niektórych momentach wyglądały, jakby traciły chłodną głowę. Zdecydowanie zbyt szybko próbowały dojść do rzutu, co je potem gubiło. Tylko brak skuteczności rywalek pozwalał im nie tracić dystansu. Doszła do tego gra w podwójnym osłabieniu. Kryzys, dzięki Caroline Martins, udało się wytrzymać i siódma wygrana wicemistrzyń Polski stała się faktem.

ORLEN Superliga Kobiet, 14. kolejka:

Enea MKS Gniezno - PGE MKS El-Volt Lublin 25:29 (13:13)

Enea MKS: Hypka - Rocha, Bartkowiak 3 (0/1), Wabińska, Musiał, Kuriata 1, Cygan 7, Głębocka, Lipok 1 (1/2), Nurska 4 (0/1), Hartman 4 (1/2), Łęgowska 5.
Karne: 2/6.
Kary: 10 min. (Rocha, Bartkowiak, Cygan, Hartman, Łęgowska - 2 min.).

PGE MKS El-Volt: Martins, Wdowiak - Radosavljević 10, Andruszak 2, D. Więckowska, Tomczyk, Matuszczyk 1, Przywara, M. Więckowska, Da Silva Lima, Szynkaruk 6 (0/1), Prieto Omullony 6, Planeta, Rosiak 3, Górna 1 (0/1).
Karne: 0/2.
Kary: 12 min. (Andruszak, D. Więckowska - 4 min., Prieto Omullony, Planeta - 2 min.).

Sędziowie: Dąbrowski, Staniek (obaj z Kielc).
Widzów: 1400.

Komentarze (1)
avatar
Observator
7.01.2026
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
1. Włodarze Klubu muszą zrobić wszystko aby zatrzymać na kolejny sezon Omulony, Martins i Radosavljevic !!! Nie wiemy kto ma ważne kontrakty z pozostałych , 2 tragiczna postawa środkowych rozgr Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści