Piłka Ręczna w znakomitych nastrojach przystępowała do starcia z outsiderem Orlen Superligi kobiet z Kalisza. Dla koszalinianek spotkanie miało ogromne znaczenie. Ewentualne 3 "oczka" nie tylko zapewniały awans do grupy mistrzowskiej, ale pozwoliłyby też zrównać się w tabeli z czwartym zespołem z Gniezna.
Po pierwszym kwadransie nie dało się jednak zauważyć jakiejś dużej różnicy. Owszem, optycznie lepiej wyglądały miejscowe, ale nie potrafiły udokumentować swojej przewagi. Często popełniały niewymuszone błędy. Ruch naprawdę dobrze pracował w obronie, choć rzutów karnych nie potrafił uniknąć. Dużo gorzej było już w ofensywie.
ZOBACZ WIDEO: Małysz czy Stoch? Kibice zapytani o najwybitniejszego polskiego skoczka
Właśnie słabe funkcjonowanie ataku sprawiło, że biało-zielone mozolnie, ale w końcu zaczęły budować sobie przewagę. Dobrze pokazała się Sara Kovarova. W 28. minucie błysnęła także Ivana Arsenievska. Kontrę zakończyła naprawdę efektowną bramką. Piłka uderzyła w dolną część poprzeczki i odbiła się od parkietu tuż za linią końcową.
Po zmianie stron Ruch wcale nie zamierzał składać broni. Zmarnował pierwszą szansę na wyrównanie. Za drugim na przeszkodzie nie stanęło już nic. Anna Diablo wykorzystała siódemkę. Niespodzianek nie było jednak końca. Po chwili kontrę wykorzystała jeszcze Natalia Doktorczyk i to kaliszanki prowadziły 21:20.
Przyjezdne postanowiły do maksimum utrudnić sobie zadanie. Przez 57 sekund zespół musiał rywalizować aż w potrójnym osłabieniu. To efekt głupich kar. Niepotrzebny był zwłaszcza ten Marty Gęgi. Ów problem bardziej zmobilizował niż zdeprymował przeciwniczki (fragment wygrały 2:0). W 49. minucie zrobiło się już 22:26. Sensacja wisiała w powietrzu.
Szczypiornistki Piłki Ręcznej dopadła taka niemoc rzutowa, że to aż nie do pomyślenia. Sytuację odwróciło wejście na parkiet Julii Fornalczyk. Bramkarka, od czasu wejścia, raz po raz ratowała zespół w beznadziejnych sytuacjach. Nawet, gdy kaliszanek było mniej na parkiecie. Ostatecznie Karolina Jasinowska postawiła kropkę nad "i" trafiając na 30:24.
ORLEN Superliga Kobiet, 14. kolejka:
Piłka Ręczna Koszalin - Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz 25:32 (14:11)
Piłka Ręczna: Gomaa 1, Klarkowska - Bayrak, Arsenievska 4, Rycharska 3, Żmijewska, Lasek, Kovarova 7 (2/2), Nowicka, Kneżević 3, Furmanets 1, Aydin 6 (3/3).
Karne: 5/5.
Kary: 4 min. (Kovarova, Kneżević - 2 min.).
Tauron Ruch Szczypiorno: Gryczewska, Fornalczyk - Petroll, Jasinowska 3, Gęga 1, Bury 1, Doktorczyk 6, Szarkova 8, Bondarenko 2, Trawczyńska 2, Kiprijanovska 5, Stokowiec, Diablo 4 (4/4).
Karne: 4/4.
Kary: 16 min. (Petroll, Gęga, Bury, Szarkova, Trawczyńska, Kiprijanovska, Stokowiec, Diablo - 2 min.).
Sędziowie: Korda, Strzelczyk.
Widzów: 750.