Niewiele jest spotkań, w których SPR Sośnica Gliwice może postawić się rywalkom. W obecnym sezonie Orlen Superligi kobiet zdobyła zaledwie 4 punkty i wygrała tylko jeden mecz. Nie jest to porywający bilans jak na 13 rozegranych kolejek.
W sobotę przedostatnia drużyna tabeli zmierzyła się jednak ze Energa Startem Elbląg, czyli zespołem plasującym się zaledwie jedno miejsce wyżej, ale z dorobkiem aż 14 punktów. Sytuacja obu ekip była więc zgoła odmienna, a zawodniczki z warmińsko-mazurskiego z pewnością liczyły na zwycięstwo w Gliwicach i zbliżenie się do reszty stawki.
ZOBACZ WIDEO: Małysz czy Stoch? Kibice zapytani o najwybitniejszego polskiego skoczka
Nie okazało się to jednak taką łatwą sprawą. To Sośnica od pierwszych minut dyktowała warunki gry i szybko wypracowała sobie przewagę. Gospodyniom udało się doprowadzić do wyniku 9:6. Wydawało się, że to idealny przebieg pierwszej połowy i dobry prognostyk na dalszą część spotkania. Wystarczył jednak moment, by wszystko stracić. Końcówka pierwszej połowy należała do Startu, który doprowadził do wyrównania i do przerwy był remis 11:11.
Na słowa pochwały za pierwsze trzydzieści minut z pewnością zasługiwała reprezentantka Sośnicy Dominyka Andronik, która rzuciła 5 bramek. Z kolei w bramce Startu 50 proc. skuteczność interwencji notowała Oliwia Suliga.
Wydawało się, że skoro Start zdołał odrobić straty, to w drugiej połowie będzie mu znacznie łatwiej. Nic bardziej mylnego, bo początek drugiej części spotkania należał do gospodyń, które w ciągu pierwszych dziesięciu minut wypracowały sobie zaliczkę, jaką dowiozły do końca meczu.
Start grał bardzo słabo w obronie. Fragment od 31. do 42. minuty Sośnica wygrała aż 9:3.
Zespół z Elbląga tracił proste bramki, a sam miał ogromne problemy ze zdobywaniem goli, czym zaprzepaścił szansę na punkty. Gdy zawodniczki Startu obudziły się w ostatnim kwadransie, było już za późno. Sośnica sumiennie pilnowała swojej przewagi i ostatecznie wygrała 30:27, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie. Z 10 bramkami na koncie spotkanie zakończyła skrzydłowa Sośnicy Andronik.
SPR Sośnica Gliwice - Energa Start Elbląg 30:27 (11:11)