Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Duet Łakomy-Winokurow kaliskim sposobem na awans?

Czwarte podejście do pierwszej ligi kaliskiego Szczypiorna ma zakończyć się upragnionym sukcesem, wyczekiwanym w grodzie nad Prosną, gdzie sporty drużynowe przeżywają w ostatnim czasie ogromny kryzys. Receptą na sukces mają być dwaj doświadczeni szkoleniowcy - Zenon Łakomy i Walenty Winokurow. Pierwsze treningi oraz frekwencja na nich napawa optymizmem.

Miłosz Marek
Miłosz Marek

Kiedy kaliskie Szczypiorno doznawało kolejnych porażek w sezonie 2009/2010 i po raz kolejny zaprzepaściło szansę na awans do pierwszej ligi, pewne było, że w zespole potrzebne są duże zmiany. Z pracą pożegnał się Witold Rojek, szkoleniowiec, który pracował w Kaliszu od momentu reaktywacji zespołu piłki ręcznej. Drużynę z dobrym skutkiem do końca rozgrywek doprowadził Mateusz Różański, ale nie zdecydował się pracować z seniorskim zespołem w kolejnym sezonie. Długo nie było wiadomo, kto będzie trenował kaliszan, a decyzję działacze odkładali na coraz późniejszy termin. W końcu ogłosili swoją decyzję i zaskoczyli wszystkich. Drugoligowca poprowadzi Zenon Łakomy, były selekcjoner żeńskiej reprezentacji naszego kraju. Będzie on koordynatorem. - Będę wskazywał kierunki działania i założeń, wykorzystując swoje doświadczenie - twierdzi. Nie będzie obecny na wszystkich treningach. Za to odpowiedzialny będzie jego asystent - Walenty Winokurow.

Skoro gotowy jest już sztab trenerski, pora zabrać się za kompletowanie składu na kolejne rozgrywki. Na pierwszych treningach zameldowało się aż 24 graczy. Zabrakło trójki podstawowych zawodników: braci Pawła i Krzysztofa Dutkiewiczów oraz Michała Krygowskiego. Wszyscy przenieśli się do pierwszoligowego ASPR Zawadzkie. Większością obecnych byli oczywiście zawodnicy z ubiegłorocznej drużyny, ale pojawiło się też ośmiu nowych graczy. Wiadomo już, że w Kaliszu występować będzie Łukasz Kobusiński, który ostatnio występował w Niemczech. Warunkami fizycznymi wyróżnił się Maciej Adamczyk z Gwardii Opole, który mierzy dwa metry. Ponadto pojawili się trzej zawodnicy rywala zza miedzy - Ostrovii Ostrów Wielkopolski oraz inni piłkarze z pierwszoligową przeszłością.

W kolejnych dniach mają pojawić się kolejne nowe twarze, którym nie udało się pojawić na treningach w minionym tygodniu. - Spokojnie, niektórzy ze względów na przynależność do swoich macierzystych klubów, bądź innych pracodawców nie pojawili się, ale już niebawem będziemy mieli komplet i będziemy dalej intensywnie pracować - mówi Łakomy.

Szkoleniowiec zdradził nam wstępne plany na najbliższe tygodnie. - Kolejne dwa tygodnie będziemy trenować trochę mocniej, dwa razy dziennie. Na razie trenujemy bez piłek, ale już od poniedziałku to się zmieni. Jest to połączenie przygotowania motorycznego, ale z dużą ilością gry z piłką. Po prostu nie ma czasu, żeby dzielić te przygotowania. W tym drugim tygodniu rozegramy dwa sparingi i kilka gier wewnętrznych, żeby wiedzieć na kogo można liczyć. Myślę, że ten okres będzie wymowny dla tej grupy. Chciałbym, żeby każdy poprzez pracę zainwestował w siebie, co przyniesie poprawę indywidualnej klasy i w konsekwencji wyniki całej drużyny - kontynuuje swoją wypowiedź. Prawdopodobne terminy wspomnianych sparingów to 11, 14 oraz 18 sierpnia. Godziny oraz rywale nie są jeszcze znani.

Po pierwszych dwóch treningach z nowym zespołem Zenon Łakomy nie chce zdradzać, którzy zawodnicy wypadli dobrze, a którzy powinni wkładać więcej zaangażowania, jeśli myślą o grze w Kaliszu. - Mam spore doświadczenie i można sporo wychwycić kto, co, jak reaguje przede wszystkim na obciążenia. Natomiast nigdy nie można popełnić błędu i wystawiać opinii po tak krótkim okresie czy ktoś jest taki czy inny. Na razie tylko takie ogólne spostrzeżenia - twierdzi.

Kolejny raz z ust prezesa klubu padła deklaracja o awansie na zaplecze ekstraklasy. Duet szkoleniowców zapewnia, że zrobi wszystko co w ich mocy, aby ten cel zrealizować. - W Kaliszu jest ogromne zaangażowanie ludzi w piłkę ręczną, stąd realna szansa, aby zbudować dobry zespół - mówi Winokurow, wyraźnie zadowolony faktem wysokiej frekwencji w pierwszych dniach pracy w Szczypiornie. Jak na razie ciężko cokolwiek powiedzieć o faktycznych szansach awansu kaliszan. Jednak trudno oprzeć się stwierdzeniu, że jeśli nie teraz to kiedy?

Uczestnicy pierwszych treningów:

Dotychczasowi piłkarze Szczypiorna: Grzegorz Cieślak, Piotr Mazurczak, Przemysław Bystram, Konrad Iborn, Marcin Klara, Marian Machel, Michał Kubisiak, Krystian Kaczmarek, Karol Hoffmann, Krzysztof Pernak, Mateusz Jedwabny, Marcin Piekarski, Eryk Sawicki, Marcin Stefański, Michał Skrzypczyński

Gracze testowani (w nawiasie ostatni klub): Maksymilian Tomczak, Dawid Ciachera (wszyscy Ostrovia Ostrów Wlkp.), Mateusz Oklejak (Włókniarz Konstantynów), Mateusz Chrzanowski (AZS Gorzów Wlkp.), Maciej Adamczyk (Gwardia Opole), Piotr Bielec (Zagłębie Lubin/AZS Zielona Góra), Łukasz Kobusiński (Jahn Duderstadt), Maciej Szefnej


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
  • Rafix95 Zgłoś komentarz
    Przynajmniej, a nie bynajmniej !!!
    • macho Zgłoś komentarz
      bynajmniej sciagaja zawodnikow z jakims doswiadczeniem pierwszoligowym....moze nie za duzym ale zawsze maja wiecej ogrania niz zawodnicy z II ligi
      • Znawcinho Zgłoś komentarz
        Do boju! Po upragniony awans dla kaliskiej pustyni sportowej!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×