Kokpit Kibice

Wypowiedzi po meczu Portugalia - Polska

Reprezentacja Polski kobiet w piłce ręcznej przegrała w niedzielę na wyjeździe w Villa Nova de Gaia z Portugalią w stosunku 24:35 (12:19) i w konsekwencji nie zdołała awansować do turnieju finałowego mistrzostw Europy, który odbędzie się w Macedonii.
Wojciech Święch
Wojciech Święch

Paula Castro (trenerka reprezentacji Portugalii): - Jest to historyczne zwycięstwo. Po raz pierwszy awansowałyśmy do finałów mistrzostw Europy. Wszystko się potoczyło tak, jak przewidziałyśmy. Zagrałyśmy dobrze w obronie, ataku oraz miałyśmy przechwyty. Jeśli zawodniczki zawsze wierzą, że wszystko jest możliwe, to mogą czegoś dokonać.

Virgínia Ganau (bramkarka Portugalii): - Obchodziłam 150 występ w reprezentacji, w której spędziłam już 15 lat, marząc o mistrzostwach Europy, więc nie mogło być lepiej. Rozpoczęłyśmy dobrze mecz [...]. Rezultat do przerwy dał nam nadzieję i więcej sił do wykorzystania szansy.

Regina Ferreira (zawodniczka reprezentacji Portugalii): - Jest to zwycięstwo dla tych pokoleń szczypiornistek, które dały z siebie wszystko, aby osiągnąć to, co nam się teraz udało.

Ana Seabra (zawodniczka reprezentacji Portugalii): - Zasłużyliśmy na to za swoją wytrwalośc i to, co dałyśmy portugalskiej piłce ręcznej. Zawsze jest tak, że porażka jest frustrująca, ale zespół jako grupa zawsze wierzy.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
O Jogo / inf. własna

Komentarze (3):

  • leszek G. und Dago L. Zgłoś komentarz
    Panie Trenerze !!!! Napewno jest Pan wysokiej klasy specjalista - trenerem, co udowodnil Pan wielokrotnie prowadzac zespoly zagraniczne i to w ligach nalezacych do najsilnejszych na
    Czytaj całość
    swiecie. Ale w ostatnim meczu z Portugalia zrobil Pan kilka podstawowych bledow,ktore mialy wplyw na koncowy rezultat i w efekcie zostal wyeliminowany zespol z dalszej walki. I tu Panskie tlumaczenie ze wpadki mialy zespoly z Dani czy Norwegi i ze Wegierki zagraly raz rewelacyjnie a wczesniej katastrofalnie to nikogo nie interesuje i malo obchodzi. Wracam do bledow popelnionych przez Pana. Zespol i Pan zlekcewazyl przeciwnika,bo tak slabej pierwszej polowki meczu dziewczyny dawno nie zagraly,ilosc popelnionych bledow technicznych i taktycznych nie wykorzystania100% sytuacji i gra bez koncepcji to kompromitacja naszej reprezentacji. Tak jak zespol tak i Pan stracil kontrole nad tym co sie dzialo na boisku.Podam jeden przyklad jezeli tylko jedna zawodniczka z przeciwnej druzyny rzuca 90% bramek a Pan nie reaguje i nie zmienia obrony z 6 zero na 5 jeden nie wylaczajac z gry najlepsza zawodniczke i w koncowce meczu przechodzi do agresywnej obrony 3-2-1 te decyzje pograzyly niestety zespol do konca. Kontrataki przeciwnika wynikaly z chaotycznej i nerwowej gry naszego zespolu ,a wystarczylo pograc dluzej w ataku,konsekwentnie uruchomic "druga" kolowa i "martwe" skrzydla a rezultat bylby na 100% inny. Jest to metoryczna analiza przegranych eliminacji.Nikt tu Panu nie zazdrosci pozycji trenera i chwala Pani za dotychczasowe osiagniecia ale teraz trzeba podsumowac i przeanalizowac wyniki. A poniewaz do nastepnej duzej imprezy pozostalo kilka lat,trzeba ulorzyc nowy plan, powolac nowa kadre i rozpoczac od nowa. I tu powstaje pytanie czy dalej Pan to poprowadzi i jakie beda nowe twarze w reprezentacji,ale jak wiemy zalezec to bedzie od Zarzadu P.R. i Prezesa. Analize zrobil L.G. trener i wielokrotny Reprezentat Polski i Dago L. byly trener reprezentacji RFN (kobiet )
    • emeryt Zgłoś komentarz
      To jest skandal i bezczelność, totalna wręcz bufonada. Jak można mieć jeszcze czelność, takie bzdury opowiadać. Wielkim cieniasem trzeba być, i nie mieć za grosz honoru. By
      Czytaj całość
      wszystkim wokół głowę zmyć, sobie dodając walorów. Zespół by się na szczyty wspiąć, musi mieć wodza swojego. A nie tylko w swój balon dąć, bufona potrafiącego. Już widzę te na kolanach, w mankiet dziewczyny płaczące. Wypowiedzi tego pana, są bezczelnie żenujące. Przechodzi ludzkie pojęcie, totalny brak samokrytyki. To chore jest wręcz nadęcie, chyba palą się już styki. Dość tych słownych przepychanek, nie da się już nic wymyślić. Błyśnie oświaty kaganek, i w zarządzie ktoś pomyśli. Przyznanie się do błędu, jest na pewno mniejszym grzechem. Kontynuacja obłędu, odbije się gorszym echem.
      • boski Zgłoś komentarz
        kompromitacja...
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×