KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Brakowało zmienników - wypowiedzi po meczu SPR Chrobry Głogów - KS Azoty Puławy

Środowy pojedynek nie stał na najwyższym poziomie. Obie ekipy popełniły bardzo dużo prostych błędów technicznych. Dzięki wygranej podopieczni Bogdana Kowalczyka wyprzedzili Chrobrego w ligowej tabeli i po fatalnym początku sezonu zaczynają spisywać się zgodnie z oczekiwaniami swoich kibiców. Głogowianie, grający bez trzech niezwykle istotnych zawodników, zanotowali kolejną porażkę przed własną publicznością.

Łukasz Darowski
Łukasz Darowski

Tadeusz Jednoróg (trener SPR Chrobry Głogów): Można było wygrać. Zdecydowały niewykorzystane sytuacje, których nie brakowało. To nie były sytuacje wymyślone. Wypracowaliśmy je, ale fatalnie pudłowaliśmy. Wiem, że w bramce stoi bramkarz, że zespół broni, ale nie możemy tak grać. Druga sprawa to kiepska obrona. Nie chcę komentować pracy sędziów. Życzyłbym sobie, aby zawsze interpretowali pewne sytuacje tak samo. Bo jeśli już podejmować błędne decyzje, to w obie strony. Mam jednak świadomość, że gdybyśmy zagrali odrobinę lepiej i skuteczniej, moglibyśmy powiększyć swoje konto o 2 punkty. Mamy wąską kadrę i czasami trzeba podejmować wręcz desperackie ruchy, reagując na sytuację boiskową. Krystian Kuta nie może się przełamać, karnych nie rzucamy, żeby nie wypominać jeszcze sytuacji 100-procentowych. Nie można próbować przerzucać faceta, który ma 207 cm wzrostu. W końcówce mogliśmy jeszcze uratować remis. Niestety popełniliśmy kolejny błąd. Bardzo nam przykro, ale głowa do góry i gramy następny mecz. Dzisiaj widoczna była różnica doświadczenia. Grę przeciwnika pociągnęli obyci na parkietach Gowin, Stęczniewski, Sieczka czy Witkowski, który nie może sobie tak swobodnie hasać po boisku, a my pozwalamy mu na skuteczne rzuty i dobitki. Po raz kolejny rewelacyjnie poodbijał Sebastian Zapora, ale żeby wygrać, musi grać cały zespół.

Michał Bednarek (SPR Chrobry Głogów): Nie powiem nic szczególnie oryginalnego. Po pierwsze popełniliśmy mnóstwo błędów. Po drugie nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji do zdobycia bramki. Była wielka szansa na wygraną, ale nie zapracowaliśmy na nią. Gdybyśmy chociaż wykorzystali 2 karne więcej, to już byłby remis. Obie drużyny myliły się często, jednak Azoty o te kilka razy mniej i przegraliśmy. Brakowało nam zmienników. Mateusz Frąszczak grał chyba nawet na prawym rozegraniu, a ja pojawiłem się na skrzydle. Michał Wysokiński to nasz czołowy obrońca i jego nieobecność jest bardzo dotkliwa. Mateusz Płaczek w ataku miał dzisiaj pozycje, tylko że my nie dogrywaliśmy do niego piłek. Nie wiem dlaczego.

Bogdan Kowalczyk (trener KS Azoty Puławy): Myślę, że nie był to szczęśliwy rewanż. Bardziej pasuje słowo udany. W Puławach dysponowałem raptem 12 zawodnikami. W dzisiejszym pojedynku byliśmy drużyną lepszą, zarówno w obronie, jak i w ataku. Nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji na podwyższenie wyniku. Mecz stał na niezłym poziomie. Bardzo się cieszymy z kolejnych 2 punktów, które są nam potrzebne jak powietrze. Każda wygrana na wyjeździe to olbrzymia radość i kapitał na przyszłość. Fajnie, że w trudnych sytuacjach wychodziło Grześkowi Gowinowi. Cieszy mnie to. To dobrze rokuje na przyszłość.

Grzegorz Gowin (KS Azoty Puławy): Wydaje mi się, że mieliśmy lepszą skuteczność rzutową, chociaż i tak musimy nad nią popracować, bo nie było najlepiej. Mecz praktycznie rozegrany bramka za bramkę. Po prostu równe spotkanie, na szczęście zakończone naszym zwycięstwem. Decydowało kilka elementów. Dobra postawa bramkarza, skuteczność w trudnych momentach i fakt, że grając w osłabieniu nie traciliśmy za dużo bramek. Dobrze, że część ludzi wraca po kontuzjach, ale jak to w sezonie - pojawiają się kolejne urazy. Od 2007 roku w końcu nam się udało wygrać. Tak więc to takie przełamanie z naszej strony, co dobrze wróży na przyszłość. Początek sezonu mieliśmy tragiczny, ale małymi kroczkami idziemy do przodu. Wydaje mi się, że jeśli będziemy grać podobnie, powinniśmy się załapać do pierwszej szóstki.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • B. Chrobry Zgłoś komentarz
    Żaden "szczypiorek" nie jeździ na mecze wyjazdowe Chrobrego. Z Chrobrym jeźdżą na wszystkie mecze (do Puław także!) poważni kibice. Oby formalności stało sie zadość Chrobry wygrał w
    Czytaj całość
    tym sezonie w Puławach 27:22 (różnica +5), w Głogowie przegrał 26:28 (-2). W konfrontacji bezpośredniej: w punktach remis, bramki +3 dla Chrobrego. Dotychczas w 14 spotkaniach w ekstraklasie (superlidze), które rozgrywano pomiędzy sobą, 8 razy wygrał Chrobry, 6 zwycięstw odniosły Puławy. Koniec, kropka. Reszta to ... pitu, pitu ... napinanie internetowych kibiców.
    • lpu Zgłoś komentarz
      do szczypiorek.ciekawe czy ty byłeś choc raz w Puławach,ze sie tak napinasz
      • szczypior-ek Zgłoś komentarz
        do miłego i milszego: dla przypomnienia- My u was wygraliśmy +4, a wy u nas +2, więc odpuść sobie internetowe napinki, bo jakoś nie widziałem żadnego puławiaka w Głogowie na meczu
        Czytaj całość
        :| milszy- popiszemy na koniec sezonu, bo na razie macie +1 od Chrobrego. Od zawsze wiedziałem, że puławscy kibice, to głownie internetowe trole, ale teraz jestem pewny, że w dodatku już po pierwszym meczu II rundy wiedzą, że będa grać o medal :|
        • milszy Zgłoś komentarz
          Tomaszku przykro mi ale I liga was czeka a ten bilans wsadź sobie gdzieś ważne jest to że w lidze jesteśmy wyżej od was :] P.S. Cieszcie się że w tym roku gracie w Superlidze bo
          Czytaj całość
          powinniście teraz o awans do niej grać
          • miły Zgłoś komentarz
            bilans bilansem ale bęcki zebraliście
            • TomaszDGL Zgłoś komentarz
              Józek przeciez trener ma tylko 13 zawodnikow plus 3 bramkarzy obecnie 3 ma kontuzje i do dyspozycji trenera jest tylko 10 zawodnikow... moim zdaniem jest miejsce dla jeszcze 3... ale to czy sa
              Czytaj całość
              potrzebni zawodnicy z drugiej linii czy tez obrony a moze ktos calkiem inny o tym powinien zadecydowac trener !!!! on ponosi pelna odpowiedzialnosc za wyniki calego zespolu!!!! i to on uklada strategie... do trenera Azotow... a co niby bylo "udanego" w tym rewanzu? chyba tylko to ze "udalo" sie Wam wygrac hehehe bo jesli popatrzyc na caly mecz to pasuje bardziej slowo "szczesliwy"... bilans i tak jest kozystniejszy dla Chrobrego !!!! a okolicznosci okolomeczowe sa porownywalne w obu przypadkach!!!! nie grzeszysz skromnoscia ;) "bylismy druzyna lepsza zarowno w obronie jak i ataku" hehe no tak na te pare minut przed koncem czego rezultatem bylo osiagniecie 2 bramkowego zwycieztwa i to dosc szczesliwie bo malo brakowalo a bylby remis ale do tego trudno sie przyznac? Grzegorz mecz moglby zakonczyc sie remisem po celnym podaniu Tomka czy taki wynik bylby krzywdzacy jakas druzyne? swiadczy to o tym ze mecz byl wyrownany do samego konca i nie ma tu znaczenia zadna statystyka... jest jeden wielki plus tej przegranej Chrobrego !!!!! moze kibice z Pulaw zalecza swoje kompleksy ;) i przestana tak "ujadac" na nasze miasto i zespol ;) ps do trenera i Michala nie musicie sie przeciez wstydzic tego meczu !!!! mogliscie ograniczyc sie do pogratulowania wygranej po zacietym i rownym meczu... a tak sami wprowadzacie atmosfere smutku... z ciekawostek nie pozwoliliscie pograc asowi Pulaw panu Z. a swoja droga zawiodl mnie ten zawodnik po paru brutalnych "interwencjach"...
              • józek Zgłoś komentarz
                Jak słyszę, że brakuje zmienników, to mnie szlag trafia.Czy trener ma w swoim zespole tylko 7 zawodników. Jeżeli pozostali nie potrafią grać, to za co biorą pieniądze. Zarząd powinien
                Czytaj całość
                zareagować już teraz, a nie dopiero jak będzie pewny spadek. Prezes niech nie macha rękami (chodzi o zachowanie na meczu)ale niech ruszy głową i sprowadzi 2 zawodników co potrafią rzucać z drugiej lini. Miało być coraz lepiej a jest odwrotnie.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×