Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pękł piotrkowski balon

W Piotrkowie Trybunalskim czas na powrót do szarej rzeczywistości. Po efektownym zwycięstwie nad MMTS-em podopieczni Tomasza Matulskiego zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię w Puławach i po 13 seriach spotkań zamykają ligową tabelę.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

- Po meczu z Kwidzynem ten balon został trochę za mocno napompowany - tłumaczy w rozmowie ze SportoweFakty.pl Matulski. Grający trener Piotrkowianina nie ma wątpliwości, że tamto spotkanie nie było realnym wyznacznikiem formy zespołu. - Otrzymaliśmy zbyt dużo pochwał - przyznaje. - Teraz przed nami dwa mecze na własnym parkiecie z Chrobrym i Zagłębiem. Na nich musimy się skoncentrować, żeby do końca roku zdobyć jeszcze jakieś punkty - nie kryje.

Jak na razie Piotrkowianin zamyka ligową tabelę ze skromnym, 6-punktowym dorobkiem. Przegrany mecz w Puławach obnażył wszystkie słabości zespołu, zawoalowane wcześniej przez sensacyjne zwycięstwo nad MMTS-em. - Zabrakło nam przede wszystkim konsekwencji - nie ma żadnych wątpliwości Dominik Płócienniczak, który był w sobotę najskuteczniejszym zawodnikiem Piotrkowianina. - Nie wykorzystaliśmy kilku stuprocentowych kontr, a wynik cały czas był na styku. Trochę zabrakło nam też szczęścia.

Szczypiorniści Azotów rozstawiali piotrkowską defensywę po kątach - często rzucali z drugiej linii, Dmitrij Afanasjev prawym skrzydłem w linię obronną wchodził jak w masło. Na niskiej skuteczności zagrali obaj bramkarze - Matulski i Piotr Ner - w sumie odbijając tylko 6 piłek. Dużo było strat i niecelnych podań, w ataku gracze z Piotrkowa raz po raz nadziewali się na Macieja Stęczniewskiego - zmarnowali kilka sytuacji sam na sam, rzutów karnych nie wykorzystali Przemysław i Michał Matyjasik.

Z opinią o kiepskiej grze ostatniego zespołu PGNiG Superligi nie zgadza się jednak trener Azotów, Bogdan Kowalczyk. - Przez cały mecz walczyli szalenie ambitnie, prezentowali się dobrze i potwierdzili, że są w tej chwili w naprawdę niezłej dyspozycji, a wygrana z MMTS-em nie była przypadkowa - tłumaczy. Wicemistrzom Polski Piotrkowianin był jednak w stanie rzucić aż 33 bramki. W sobotę żółto-czerwono-czarni pudłowali setnie, sam Płócienniczak pomylił się aż 5 razy.

Piotrkowianin do 8. miejsca traci 3 oczka. W tym roku zagra jeszcze dwa mecze. - Musimy zbierać punkty. Najlepiej, żeby w tej jesieni były jeszcze 4, ale to jest sport i oczka zdobywa się na parkiecie - zaznacza Matulski. - Walczymy o utrzymanie, staramy się jak możemy - zapewnia z kolei Płócienniczak. - Od dwóch tygodni tak naprawdę wprowadzamy zupełnie inną piłkę ręczną, niż graliśmy w pierwszej rundzie. Mamy teraz dwa mecze u siebie, w których trzeba zwyciężyć za wszelką cenę.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • awere Zgłoś komentarz
    Potencjal macie ale zamaly na ekstraklase jak sie kilku zawodnikow ogra to za dwa trzy lata znowu moze wejdziecie do ekstraklasy ale narazie nie widze tego dobrze ale caly czas trzymam
    Czytaj całość
    kciuki.Moze sie utrzymscie jakims cudem
    • PTB Zgłoś komentarz
      Ale jak nie gra się zespołowo tylko każdy sobie rzepkę skrobie to się nie wygra tak meczy,,,zespół musi pokazać, że potrafią grać razem,,,zespół musi być jednością,,,teraz te 2
      Czytaj całość
      mecze trzeba zagrać bd. dobrze i nie myśleć o tym, żeby wygrać tylko, żeby dobrze zagrać i wygrać,,,muszą pokazać pazura,,,Oni wiedzą na co ich stać, to nie jest słaby zespół,,,zawodnicy nie są źli,,,a okres zimowy muszą przepracować solidnie, żeby myśleć o kolejnych punktach,,,duży potencjał tylko nie wykorzystany,,,będzie dobrze
      • wef Zgłoś komentarz
        Czarno to widze, tak słabo nie graliśmy dawno, a szkoa bo potencjał mamy!
        • Kiper Zgłoś komentarz
          Szkoda, no ale tragedii nie ma. chłopaki na bank nie spadna!
          • szok Zgłoś komentarz
            bramkarze słabo,kiedyś Matulski,chyba rok temu w Puławach na 9-10 piłek odbił 7 na początku meczu
            • qwerty Zgłoś komentarz
              pierwsze 15 minut moze faktyczne bramka za bramke ... mnie osobiscie zadowala nawet bardzo to co zobaczylem w naszej grze gdyby nie te glupie rzuty mogloby byc spokojnie + 10 . SZacunek dla
              Czytaj całość
              Kipera za walke ale to my bylismy zdecydowanie lepsza druzyna
              • derty Zgłoś komentarz
                Zgadzam się z "puławiakiem". Na ogół 8 czy 5 bramek przewagi - raz były tylko 3 bramki - to nie jest gra na styku. Po co znów nadymać się niepotrzebnie.
                • pulawiak Zgłoś komentarz
                  Nie wykorzystaliśmy kilku stuprocentowych kontr, a wynik cały czas był na styku. Trochę zabrakło nam też szczęścia. ??????? co ty koles gadasz na styku ??? 17-9 to jest wedlug ciebie
                  Czytaj całość
                  na styku ???????? jesli tak to bez komentarza
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×