KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Francuski kompleks nieprzerwany - relacja z meczu Francja - Islandia

W ostatnim spotkaniu II rundy MŚ piłkarzy ręcznych, obrońcy mistrzowskiego tytułu - Francuzi, w szlagierowym pojedynku pokonali Islandię 34:28. Zwycięstwo podopiecznych Clauda Onesty w tym spotkaniu dało im awans do półfinału z pierwszej pozycji.
Paweł Nowakowski
Paweł Nowakowski

Wynik tego meczu nie miał jakiegokolwiek znaczenia dla sytuacji w tabeli, jednak podopieczni Gudmundura Gudmundssona za wszelką cenę chcieli zrehabilitować się swoim kibicom, za fatalną postawę w drugiej rundzie mistrzostw świata. Mecz miał dodatkowy smaczek, bowiem Islandczycy pragnęli zrewanżować się Francuzom, za ostatnie dwie bolesne porażki w finale IO w Pekinie (2008) i w półfinale ME w Austrii (2010).

Worek z bramkami otworzył Vignir Svavarsson, kolejną bramkę dorzucił Alexander Petersson i po 4 minutach Islandia prowadziła 2:0. W 5 minucie na tablicy wyników było 3:1 na korzyść ekipy z "wyspy gejzerów". To jednak były miłe złego początki. Selekcjoner "Trójkolorowych" - Claude Onesta zastosował wyższą obronę, z którą poważne problemy mieli wicemistrzowie olimpijscy. Sześć bramek z rzędu bramek padło łupem Francuzów, i tak z 3:1 (5') na korzyść Islandii, szybko zrobiło się 7:3 (11') dla mistrzów świata. Szczypiorniści znad Sekwany swoją kilku bramkową przewagę utrzymywali do 20 minuty. Wtedy bowiem po trafieniu Arnora Atlasona zrobiło się tylko 12:10 na korzyść Francji. Ostatecznie jednak do szatni z przewagą 3 trafień schodzili Francuzi - 16:13.

Po zmianie stron przewaga Francuzów rosła systematycznie wraz z ubiegającym czasem. W 36. minucie na tablicy wyników było już 21:16. Do wypracowania bezpiecznej przewagi walnie przyczynił się jeden z najlepszych bramkarzy świata - Thierry Omeyer. Bramkarz grający na co dzień w niemieckim THW Kiel dał świetną zmianę, broniąc w całym meczu na 54 procentowej skuteczności! (7/13). Skrzętnie wykorzystali to jego koledzy z ataku. Na niespełna 20 minut przed zakończeniem meczu, aktualni mistrzowie olimpijscy, świata i Europy prowadzili różnicą 6 bramek - 24:18 (41'). Francuzi nie zwykli tracić takiej przewagi, a na parkiecie sytuacja już się nie zmieniła. Faworytom do końcowego triumfu w szwedzkim mundialu udało się utrzymać bezpieczną zaliczkę, a po końcowej syrenie oznaczającej koniec meczu, tablica wyników wskazywała wynik 34:28 na korzyść "Trójkolorowych".

Tym samym Francuzi awansowali do półfinału z pierwszej pozycji, a w walce o wielki finał stoczą bój z gospodarzem mistrzostw - Szwecją. Z kolei Islandia na otarcie łez musi się zadowolić pojedynkiem z Chorwacją o 5. miejsce. Pocieszeniem dla Islandczyków jest fakt, że mimo wtorkowej porażki mają zapewniony udział w olimpijskich kwalifikacjach.

Francja - Islandia 34:28 (16:13)

Francja: Karabatić 7, Barachet 6, Accambray 4, Fernandez 4, Abalo 3, Guigou 3, B. Gille 3, Honrubia 2, Sorhaindo 2.

Islandia: Petersson 6, Gunnarsson 5, Olafsson 3, Sigurdsson 3, Palmarsson 3, Svavarsson 3, Gudjonsson 2, Atlason 1, Sveinsson 1, Hallgrimsson 1.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×