KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie może być takich numerów - wypowiedzi po spotkaniu SPR Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock

Obie ekipy dzieli w tabeli sporo miejsc i tą różnicę było widać aż nadto. Dopóki gospodarze nie opadli z sił, potrafili przeciwstawić się faworytom z Płocka. Ekipa Larsa Walthera spokojnie oczekiwała na swoje szanse i w drugiej połowie boleśnie wypunktowała przeciwnika.
Łukasz Darowski
Łukasz Darowski

Tadeusz Jednoróg (trener SPR Chrobrego Głogów): Na pewno sporo nas ten mecz kosztował. Zadecydowało zmęczenie, wąska ławka i nasze nieodpowiedzialne zachowanie w kilku sytuacjach. Nie może być takich numerów, jak ten w wykonaniu Krzyśka Misiaczyka. Taka drużyna jak Wisła Płock natychmiast to wykorzystuje. U nas nie ma kilku kontuzjowanych zawodników i nie mam ich kim zastąpić. Takie są realia i bardzo ciężko myśleć o dobrym wyniku w meczu z renomowanym zespołem. Z niektórych naszych zagrań jestem zadowolony, ale widać to jeszcze za mało na tej klasy przeciwnika.

Maciej Ścigaj (SPR Chrobry Głogów): W pierwszej połowie graliśmy bardziej konsekwentną piłkę. Dłużej w ataku, do pewnej piłki. Na pewno osłabiła nas czerwona kartka Krzyśka Misiaczyka, bo zabrakło nam rotacji w obronie i nie mieliśmy już gracza na kole. Nie może być tak, że przez 10-15 minut nie potrafimy rzucić bramki. Szkoda, że zakończyło się aż takim pogromem, bo pierwsza połowa dawała nadzieje na niezły rezultat. W takich meczach trzeba się ogrywać, zbierać doświadczenie. Wiadomo, że z Vive czy Płockiem ciężko choćby o punkt. My musimy wygrywać z przeciwnikami z naszej półki.

Krzysztof Kisiel (II trener Orlen Wisły Płock): W środę graliśmy mecz, który był bez historii. Może niektórzy zawodnicy myśleli, że tak jak Gorzów Chrobry nie podejmie walki. Początkowo było troszeczkę ciężko, ponieważ obrona nie funkcjonowała dobrze. Później nasza przewaga była już bardzo widoczna. W naszym zespole bez względu na to czy zaczynasz na ławce, czy w pierwszym składzie masz dawać z siebie wszystko. Mamy wyrównaną kadrę co może tylko cieszyć.

Arkadiusz Miszka (Orlen Wisla Plock): Pierwsza połowa była bardzo ciężka. Wiedzieliśmy, że Głogów postawi ciężkie warunki. Skrzydła potrafią fajnie biegać, środek defensywy jest mocny. Więc liczyliśmy się z ciężkim zadaniem. Początkowo szwankowała nasza skuteczność. Stachera ładnie pobronił. Ja sam miałem 3-4 pozycje i nie potrafiłem ich wykorzystać. Jednak kolejny raz okazało się, że zmiany przynoszą bardzo wiele. Dzięki temu biegamy przez całe 60 minut i potrafimy wypracować sobie pokaźną przewagę. Wiedzieliśmy, że jeśli będziemy grali równym tempem to w końcu przeciwnik tego nie wytrzyma. Wygraliśmy 10 bramkami i taki wynik nas satysfakcjonuje.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • TomaszDGL Zgłoś komentarz
    Jan zauwaz ze pilka reczna upada w Glogowie... wiec nie dziw sie ze kibicowanie jest na tak niskim poziomie... wiesz jak tak dalej bedzie to nie bedzie w Glogowie zespolu w ekstraklasie ale tez
    Czytaj całość
    i nie bedzie drugiego zespolu i nie bedzie szkolenia mlodzierzy... gmina zaoszczedzi na tym sporcie bo przeciez nie ma tu sponsorow... czy na tym Glogow ucierpi? hmmm watpie... ale czy ucierpi na tym liga jestem tego pewien ze tak bo to bedzie kolejna strata !!!! wiec pozostana jedynie liderzy smieciowej ligi... co do sedziowania to nie wiem dlaczego faworyzuje sie liderow ????? przeciez nawet gdy wicelider przegralby pare meczy to nic by to w tabeli nie zmienilo... dlatego wzgledem liderow naszej ligii nie powinno byc zadnej taryfy ulgowej !!!! a taka niestety byla... co z tego ze "dyskretniej" faulowali? i dlaczego nie gwizdano fauli taktycznych bez pilki? badz tez bledow zaslony? na prawde sporo tego bylo... przed meczem bylo nawolywanie o przekazanie jednego procenta na spr przykro mi ale tego nie zrobie !!!! oddam ten jeden procent na pilke kopana choc im nie kibicuje... zalezy mi na pilce recznej ale zawod jakiego doznalem po tym meczu nie pozwala mi wspolfinansowac tej fasy.... panowie grajki Chrobrego wy musicie zachowywac sie profesjonalnie !!!! nie moze byc tak ze nagle obrazacie sie na caly swiat !!!! wy ciagle gracie za nasze pieniadze !!!! moze nie sa one za dyze ale sa !!!! macie takze szanse podniesc wlasne mozliwosci bo musicie przyznac ze warunki jakie macie w Glogowie na to pozwalaja !!!!! wiec szanujcie nas kibicow gracje zawsze na granicy swoich mozliwosci !!!! tylko my mozemy sie denerwowac wy musicie zwyczajnie grac !!!! i jesli kochacie ten sport to nie doprawadzajcie do takich sytuacji bo inaczej przyczynicie sie do upadku tego dosc znacznego osrodka (w skali naszego kraju oczywiscie)
    • Janek Zgłoś komentarz
      Ja myslałem że sędziowie z Zielonej Góry ,obserwator z Wrocławia to chociaż raz pomogą nam ,a tutaj jak zwykle,trochę za drużyną która jest bogatsza.Trzeba powiedzieć że wyniku nie
      Czytaj całość
      wypaczyli.Po wczorajszym meczu jestem przekonany że drużyna gra lepiej niż my im kibicujemy,a mówi się że kibice to ósmy zawodnik i ten zawodnik najbardziej zawodzi. Gdy gracz zepsuje to słychać tylko ty h... lub k....,jest to mobilizujące.Chociaż jest nas paru którzy dobrze życzą.
      • Tomek Zgłoś komentarz
        No co do Marciniaka to bez przesady, Frąszczak dużo ambitniej od niego walczył. Niestety ale Adrian albo musi trochę zredukować masę albo poprawić szybkość bo jego tempo wracania do
        Czytaj całość
        obrony jest zwyczajnie słabe a Wisła kontry robiła bardzo szybkie...
        • luna Zgłoś komentarz
          Niestety kolejny raz zobaczyliśmy na hali w Głogowie, że Pan Jednoróg nie ogarnia tego co się dzieje na boisku i proszę nie zwalać przegranej na wąską ławkę, tylko na braki w
          Czytaj całość
          wyszkoleniu naszej drużyny. Kolejny mecz, kiedy zawodnicy Chrobrego puszczają koronkę za koronką i nic z tego nie wychodzi, nie mówiąc o graniu w przewadze. Panie trenerze mecz jest od kierowania drużyną, a nie zapisywania notatek. Jest zapis video i zapiski i przemyślenia można robić po meczu, a czas bierze się wręczając zieloną kartkę sędziemu stolikowemu, a kłądąc ją spikerowi przed nosem. Wolę walki wykazali tylko Stachera, Świtała, Mochocki i Marciniak. Co do sędziowania, było jak zwykle wykonaniu tej pary profesjonalne, choć Panowie z Zielonej Góry nie ustrzegli się kilku nieistotnych błędów w obie strony.
          • joris voorn Zgłoś komentarz
            Widać w chłopkach pewność siebie i świadomość własnych umiejętności, to cieszy. W zeszłym sezonie jak coś nie szło to zaraz były kwasy i nerwówka.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×