Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wojciech Gumiński: Nasza gra to kompromitacja

Drużyna Zagłębia Lubin w meczu 17. serii męskiej PGNiG Superligi przed własną publicznością została rozbita przez zespół MMTS-u Kwidzyn. Wynik i styl w jakim Miedziowi przegrali niedzielny pojedynek nie napawa optymizmem przed walką o miejsce w pierwszej ósemce.
Sabina Szydłowska
Sabina Szydłowska

W potyczce z MMTS-em lubinianie na własnym parkiecie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Od początku meczu dominowali przyjezdni, którzy z minuty na minutę powiększali swoją przewagę. Ekipa z Kwidzyna ostatecznie wywiozła wysokie i pewne zwycięstwo z Dolnego Śląska.

Krótko, lecz dobitnie podsumował spotkanie w wykonaniu swojej drużyny, skrzydłowy Zagłębia Wojciech Gumiński. - Nasza gra to kompromitacja. Nie wiem co mam powiedzieć po takim meczu. Zagraliśmy katastrofę - przyznaje na łamach portalu miedziowe.pl

Gorzkich słów pod adresem swoich podopiecznych nie szczędził również szkoleniowiec Jacek Będzikowski. - P[i]rzez 20 minut graliśmy wyrównane zawody, a potem to już była katastrofa. Tylko w pierwszej połowie popełniliśmy aż 14 prostych błędów. Rywal zdobywał łatwe bramki z kontrataków i odjechał z wynikiem[/i] - twierdzi trener.

Po kolejnej porażce sytuacja szczypiornistów z Lubina w tabeli PGNiG Superligi nie wygląda najlepiej. Obecnie Miedziowi z dorobkiem 11. punktów zajmują 10. miejsce. W następnej kolejce czeka ich wyjazdowa potyczka w Olsztynie z tamtejszą, zamykającą ligowe zestawienie, drużyną Warmii.

Źródło: miedziowe.pl

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
miedziowe.pl/ inf. własna
Komentarze (8)
  • anibas Zgłoś komentarz
    Dla Będzikowskiego to pierwszy sezon jako trener, fakt doświadczenia w tym fachu to on nie ma i tu się zgodzę, jednak jeszcze w poprzednim sezonie szkoleniowcem Zagłębia był Szafraniec i
    Czytaj całość
    wcale nie było lepiej w ostatnim czasie bo też grali piach.. wydawało się, że taka świeża krew może dobrze im zrobi. ale jak widać nie, być może jest za świeża.
    • kibic Warmii Zgłoś komentarz
      To co ma powiedzieć Warmia, która dostaje baty od Zagłębia??? Mam jednak nadzieję, że udowodni swoją wartość w nadchodzącym meczu.
      • Das Zgłoś komentarz
        Po prostu Zagłębie zakontraktowało złego trenera , Będzikowski nie ma nawet doświadczenia w trenowaniu.
        • hbll Zgłoś komentarz
          Zagłębie przypomina troche Warmię. Personalnie niezłe, sporo dobrych graczy, niektórzy z reprezentacyjną przeszłością. Są też młodzi i zdolni. Tyle ze nazwiska nie grają
          • MarcinZ Zgłoś komentarz
            Trzeba by bylo zostać w Gorzowie.. to jest jednak Twój poziom...
            • miszczpodania Zgłoś komentarz
              przyszedl gosc co ma male pojecie o trenowaniu. moze i byl zawodnikiem cos tam osiagnal ale jako trener nie ma kompletnie zadnego doswiadczenia. sprawdza sie tu zasada ze nie kazdy zawodnik
              Czytaj całość
              nawet mistrz jest pozniej dobrym trenerem. widac trenowanie jakis zagran z budesligi sprzed 10 lat nie zdaje egzaminu i granie 6-0 caly mecz ( nie pierwszy raz) nie rpzynosi rezultatu. no ale chyba gosc jeszcze tego nie zauwazyl. jeszcze jeden mecz przegrany i zaglebie bedzie blizej spadku. a jak bedzie tu nizsza klasa rozgrywek to malo kto bedzie chcial tu grac. no ale trener pozostanie ten sam i bedzie mogl poprowadzic znow druzyne do superligi jak feniksa z popiolow
              • wislander Zgłoś komentarz
                Z przekroju całego sezonu Zagłębie zasługuje na pierwszą ligę i sprawiedliwie by było, jakby spadli. Ostatnio bowiem cudem udało im się unikać gry w play-outach. Limit szczęścia
                Czytaj całość
                wyczerpany!
                • anibas Zgłoś komentarz
                  Zagłębie w ostatnim czasie to totalna jednak wielka porażka. co się dzieje z tym klubem? Przecież personalnie wyglądają całkiem nieźle. a tu z sezonu jest coraz gorzej, równia
                  Czytaj całość
                  pochyła. Narzekano na Szafrańca, zmienił się trener, ale obraz gry i postawa drużyny już nie. Można by rzec, że to pierwszy sezon Będzikowskiego w tej roli, że trzeba dać mu czas itd. no ale, żeby nie było za późno i nie okazało się, że Lubin obudzi się na zapleczu Superligi, bo niestety tam zmierza. Za tydzień może poradzą sobie w Olsztynie, ale daje to czarno to widzę. W poprzednim sezonie rzutem na taśme wskoczyli do ósemki i uniknęli mozolnej walki o utrzymanie, teraz już będzie z tym o wiele trudniej.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×