WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Różnica klas - relacja z meczu Orlen Wisła Płock - THW Kiel

Zawodnicy Orlen Wisły Płock nie sprawili sensacji w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Larsa Walthera przegrali na własnym parkiecie 24:36 (12:14), przekreślając praktycznie swe szanse na awans do najlepszej ósemki w Europie.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Oba zespoły przystąpiły do środowego starcia osłabione brakiem kilku szczypiornistów. W ekipie Nafciarzy do nieobecnych Piotra Chrapkowskiego oraz Arkadiusza Miszki dołączył Paweł Paczkowski. Na ławce rezerwowych zabrakło ponadto Mortena Seiera. Kilończycy przyjechali do Płocka natomiast bez drugoplanowych graczy - Daniela Kubesa, Tobiasa Reichmanna oraz Milutina Dragicevicia.

Skazywani na pożarcie Wiślacy bardzo udanie rozpoczęli pojedynek - po dwóch trafieniach Christiana Spanne oraz bramce Nikoli Eklemovicia płocczanie prowadzili w 4. minucie 3:1. Dobrze między słupkami Orlen Wisły spisywali się obaj bramkarze - Marcin Wichary odbił dwie piłki z ataku pozycyjnego, a Bartosz Dudek nie dał się zaskoczyć egzekwującemu rzut karny Momirowi Iliciowi. W 9. minucie przewagę gospodarzy do trzech bramek powiększył Bostjan Kavas (5:2), a sfrustowany Alfred Gislason zmuszony był poprosić o przerwę na żądanie.

Po ostrej reprymendzie gra kilończyków nie uległa większej zmianie, jednak coraz więcej niewymuszonych błędów poczęli popełniać Nafciarze. Podopiecznych Larsa Walthera pomimo dogodnych pozycji strzeleckich zawodziła skuteczność, dodatkowo w bramce THW co raz lepiej spisywał się Thierry Omeyer. W 17. minucie po zdobyciu pięciu bramek pod rząd (m.in. po dwa trafienia Filipa Jichy oraz Christiana Sprengera), goście wyszli na prowadzenie 9:7.

Nadzieję na korzystny rezultat dla mistrzów Polski przywrócili Wichary (osiem skutecznych interwencji w pierwszej połowie) do spółki z Bostjanem Kavasem, po bramkach którego w 22. minucie był remis 10:10. Na przerwę z dwubramkową przewagą zeszli jednak kilończycy, którzy po golach Arona Palmarssona wygrywali 14:12.

Tuż po wznowieniu gry szczypiorniści popularnych Zebr natychmiastowo powiększyli swą przewagę do pięciu bramek - raz na listę strzelców wpisał się Kim Andersson, dwukrotnie trafiał Dominik Klein i w 32. minucie było już 17:12. Między słupkami gości dobrze spisywał się ponadto Andreas Palicka, który w pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy puścił tylko dwa rzuty.

W 36. minucie podopieczni Gislasona powiększyli swe prowadzenie do ośmiu bramek (21:13), po tym jak dwa gole z rzędu zdobył rozgrywający dobre zawody Marcus Ahlm. Po zmianie stron Wiślacy nie byli w stanie zagrozić rywalom, którzy dzięki dobrej grze w defensywie co rusz wyprowadzali zabójcze kontrataki. W 47. minucie po jednym z nich przewaga Kiel wzrosła do dziesięciu bramek (27:17), a w 54. minucie po rzucie Momira Ilicia wynosiła już jedenaście trafień (32:21).

Fakt, iż zawodnicy popularnych Zebr nie wygrali większą różnicą niż dwanaście bramek płocczanie zawdzięczać mogą tylko i wyłącznie fantastycznej dyspozycji Marcina Wicharego. Bramkarz reprezentacji Polski zanotował w drugiej połowie osiem skutecznych interwencji, a w całym meczu zatrzymał aż szesnaście rzutów rywali. Było to jednak zdecydowanie za mało, by zagrozić jednej z najlepszych ekip świata. Wynik spotkania na 36:24 ustalił Ilić, pewnie egzekwując rzut karny.

Orlen Wisła Płock - THW Kiel 24:36 (12:14)

[b]Orlen Wisła: [/b]Wichary, Dudek - Spanne 6, Wiśniewski 5, Kavas 4, Toromanović 4, Dobelsek 3, Eklemović 2, Kubisztal, Kwiatkowski, Syprzak, Twardo, Zołoteńko.[b]

Kiel: [/b]Omeyer, Palicka - Ahlm 6, Jicha 6, Andersson 5, Klein 5, Sprenger 5, Ilić 3, Palmarsson 3, Zeitz 2, Narcisse 1, Lundström.

[b]Kary: [/b]Orlen Wisła - 6 min. (Kubisztal - 4 min., Spanne); Kiel - 2 min. (Sprenger).

[b]Sędziowali: [/b]Romeo Stefan oraz Bogdan Stark.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (44):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Generau 0
    Znowu trzeba będzie oddac mistrza Polski. Chcąc oglądać dwie drużyny w LM nie ma innego wyjścia :) Może Kwidzyn dokupi jakichś zawodników :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • nafciarz_zks 0
    a co będzie jak Wisła zagra tak jak z Constantą w Rumunii? co to za gadki w ogóle.. piszesz tak jakby to była nasza wina,że w Polsce mamy system play-off. może i w przekroju sezonu jesteśmy zespołem słabszym ale nie znaczy to,że Ci zawodnicy nie potrafią się zebrać chociażby na Iskrę i wygrać. ja się tego trzymam i mocno w to wierzę a jak będzie przekonamy się jeszcze w kwietniu na F4.
    mks89 I znów gadka o play-offach. Sezon składa się również z rundy zasadniczej i prawdziwi zawodowcy graja na maksa zarówno w rundzie zasadniczej jak i play-offach, które mam nadzieje zostaną po tym sezonie zlikwidowane bo są niesprawiedliwe. Co do meczów z Płockiem to wcale mnie nie poniosło. Zarówno w Płocku jak i w Kielcach ani przez moment końcowy wynik nie był zagrożony. Sam zauważyłeś że nie jesteśmy w super dyspozycji. Skoro nie potraficie z nami wygrać przy przeciętnej grze jaka wtedy była , to czy wygracie jeśli Iskra zagra tak jak np. z Fuechse w Kielcach?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbf 0
    Wyprzedziłeś mnie;) ale nie szkodzi.
    Nie muszę już piać nt. niewidocznego zupełnie,pana Michała....
    Pierwsza połowa,można było mieć,jako takie nadzieje.
    Niezła gra szczególnie,w pierwszych 10minutach.
    Myślał człek,że może tak będzie i w drugiej 30tce.
    Ale to,co zobaczyłem po przewie,mogę skwitować krótko,
    SPR Wisła nie zasłużyła na grę w dalszej fazie,nawet gdyby
    fartem wygrała(przykładem mecz Polska-Szwecja).
    W drugiej połowie,przy stanie 17:12 dla THW,patrzyłem na kadrowiczów,którzy pokazali,że powinni grać w kadrze
    czyli Adam Wiśniewski i Marcin Wichary. Po zastanowieniu
    również K.Syprzak,który wczoraj nie błyszczał.
    THW tak sobie zagrało z SPR Wisłą,jak Wisła z Constantą....
    Z Kielc Gdzie są teraz ci wszyscy krzykacze, którzy chcieli Kubisztala brać do reprezentacji?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (44)
Pokaż więcej komentarzy (44)
Pokaż więcej komentarzy (44)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×