Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzowie zgodnie z planem - relacja z meczu SPR Chrobry Głogów - Vive Targi Kielce

Bez niespodzianki zakończył się mecz ostatniej kolejki fazy zasadniczej PGNiG Superligi w Głogowie, w którym miejscowa drużyna Chrobrego uległa ekipie Vive Targi Kielce.
Sabina Szydłowska
Sabina Szydłowska

Mistrzowie Polski do Głogowa przybyli w poniedziałek prosto z Węgier, gdzie rozgrywali spotkanie w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Pick Szeged. W starciu przeciwko głogowskiej ekipie stylem gry nie zachwycili, na co nałożyło się zmęczenie po ostatnim spotkaniu i kilkunastogodzinnej podróży. Ponadto z pewnością zawodnicy myślami odbiegali już do decydującego o awansie do ćwierćfinału Champions League niedzielnego pojedynku w Hali Legionów.

Chrobry rozpoczął spotkanie odważnie, bez respektu do utytułowanego przeciwnika i lidera ligowego zestawienia. Głogowscy szczypiorniści toczyli wyrównaną walkę z mistrzem Polski, raz po raz zaskakując kielecką defensywę i strzegącego bramki gości Sławomira Szmala. W 18. minucie spotkania przy wyniku 9:9 szkoleniowiec Bogdan Wenta poprosił o czas, w celu poustawiania gry swoich podopiecznych. Rady doświadczonego trenera wydały się nie przynieść spodziewanego rezultatu, gdyż Chrobry błyskawicznie po wykończeniu kontrataków przez Marka Świtałę i Radosława Jankowskiego dopisał na swoje konto dwie kolejne bramki (11:9). I to było tyle na ile szczypiorniści Vive pozwolili gospodarzom. Żótło-biało-niebieskim wystarczyło kilka minut, by w mgnieniu oka zniwelować nikłą przewagę miejscowych i wyjść na 5-bramkowe prowadzenie (13:18), z którym zeszli na przerwę do szatni.

Po zmianie stron drużyna przyjezdna kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Po dwóch z rządu bramkach Zeljko Musy kielczanie podwyższyli swoje prowadzenie (15:22 - 37. min.). Podopieczni Krzysztofa Przybylskiego nie składali jednak broni i przy wsparciu bardzo licznie zgromadzonej na trybunach hali im. Ryszarda Matuszaka publiczności ambitnie walczyli o każdą piłkę. Trafienia Tomasza Mochockiego, Michała Bednarka i Macieja Ścigaja pozwoliły zmniejszyć dystans do 4 oczek (18:22), co sprawiło, iż wśród kibiców mogły ożyć nadzieje na emocjonującą końcówkę pojedynku. Jednak na więcej Chrobrego nie było stać. Piękna, rzucona z zerowego kąta bramka młodego kieleckiego skrzydłowego Mateusza Mazura oraz kolejne trafienia Grzegorza Tkaczyka i spółki pozwoliły ekipie Vive Targów Kielce przypieczętować swoje zwycięstwo i wywieźć z Dolnego Śląska komplet punktów.

Porażka jednocyfrową różnicą bramkową wstydu Chrobremu z pewnością nie przynosi. Ponadto należy zaznaczyć, iż "na papierze" był to pojedynek Dawida z Goliatem, gdyż obie siódemki mają jakże odmienne cele na zakończenie ligowego sezonu. Jednakże przynajmniej początkowe 20 minut meczu pokazały po raz kolejny, iż w rywalizującej o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej drużynie z Głogowa drzemie spory potencjał do walki o wyższe cele.

SPR Chrobry Głogów - Vive Targi Kielce 25:33 (13:18)

SPR Chrobry: Stachera, Zapora, Kapela - Jankowski 3, Ścigaj 4, Bednarek 5, Gujski 2, Płócienniczak 2, Mochocki 6, Świtała 1, Płaczek 1, Czekałowski 1, Kuta.

Vive Targi: Szmal, Losert, Buchcic - Jurecki 2, Tkaczyk 5, Bielecki 2, Buntić 7, Musa 6, Olafsson, Jachlewski 3, Mazur 2, Stojković 1, Tomczak 5, Grabarczyk, Zorman.

Kary: SPR Chrobry - 6 min. (Bednarek, Mochocki, Płaczek - 2 min.); Vive Targi - 4 min. (Grabarczyk - 4 min.).

Widzów: ok. 1 500 (w tym mała grupka kibiców z Kielc)

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • HBLLove Zgłoś komentarz
    [quote](...) zobaczysz jak zachowują się zawodnicy o wyższej klasie[/quote] Przykład zawodnika o nieziemskich wręcz umiejętnościach i próbka zachowania "o wyższej klasie". W piłce
    Czytaj całość
    ręcznej również można podobne sytuacje znaleźć także u tych największych. Jeśli chodzi o dyskusję z sędziami to pooglądaj sobie trochę Gran Derbi pomiędzy Realem Madryt i Barceloną. Sędzia czasem jest tak napastowany, że głowa mała a są to przecież najlepsi piłkarze w Europie i mają "klasę" :D [youtube=pnQgHRCh_SU] Co do naszych zawodników to większość ma uznaną markę w świecie. Grają w topowych reprezentacjach Europy, zdobywają medale i wyróżnienia na międzynarodowych imprezach np. Zorman - najlepszy rozgrywający ME w Serbii. Także słowa człowieka, który nie za bardzo pała do nas sympatią nie są w stanie odebrać im klasy. To, że nie cenisz ich Ty jest mało ważne. Ważne, że Europa o ich poziomie sportowym ma bardzo dobre zdanie.
    • KENAJ Zgłoś komentarz
      Nie rozumiesz co to znaczy prawidłowo ,polecam słownik.Nie pisałem gwiazdy tylko, niby gwiazdy.Idąc twoim tokiem myślenia,nie ma takiego czegoś jak święta wojna tylko zwykły mecz. Może
      Czytaj całość
      i etatowi ale to nie upoważnia ich do kpin wobec rywali i sędziów.Popatrz na mecze drużyn o dużo wyższym poziomie sportowym i zobaczysz jak zachowują się zawodnicy o wyższej klasie.
      • Dico25 Zgłoś komentarz
        ech polska zazdrość
        • KENAJ Zgłoś komentarz
          Mecz ciekawy i emocjonujący.Ale ja napiszę o niby gwiazdach Targów tych zagranicznych(mało znaczących grajków w skali europejskiej).O wszystko mają pretensje do sędziów,rywala a nawet
          Czytaj całość
          kibiców.Odbiorą mu piłkę,pretensje.Zrobi kroki,pretensje.Zostanie prawidłowo zatrzymany,pretensje.Sfaulowany też ogromne pretensje.A już Zorman przechodzi sam siebie.Chciałbym jednak żeby w rewanżu Węgrzy sprowadzili ich na ziemie.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×