Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stęczniewski wybronił półfinał - relacja z meczu Azoty Puławy - NMC Powen Zabrze

Azoty Puławy po prawdziwym dreszczowcu pokonały we własnej hali NMC Powen Zabrze, zapewniając sobie drugi w historii klubu awans do półfinału mistrzostw Polski.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Podopieczni Marcina Kurowskiego przed niedzielnym starciem byli w paskudnej sytuacji, do kontuzjowanych Krzysztofa Tylutkiego i Krzysztofa Łyżwy dołączył bowiem bohater pierwszego spotkania z NMC Powenem Dymytro Zinczuk, a jeszcze dzień przed meczem pod znakiem zapytania stała dyspozycja zdrowotna Piotra Masłowskiego. - Mamy problemy kadrowe, brak rozgrywających jest widoczny, ale musimy powalczyć u siebie o to jeszcze jedno zwycięstwo - nie krył po porażce w Zabrzu w rozmowie ze SportoweFakty.pl Jan Sobol.

Obie drużyny przystąpiły do trzeciego ćwierćfinałowego starcia z dużymi nadziejami, a lepiej w spotkanie weszli goście. Jako pierwsi na listę strzelców wpisali się Mariusz Jurasik i Łukasz Stodtko, kolejne partie meczu znakomicie wygrali jednak puławianie. Pod bramką zabrzan skuteczni byli Michał Szyba i Przemysław Krajewski, a na bohatera spotkania w ciągu kilkunastu minut wyrósł kapitalnie dysponowany Maciej Stęczniewski który jak natchniony bronił rzuty karne i wygrywał pojedynki sam na sam z zawodnikami rywali.

Głównie dzięki doskonałej dyspozycji bramkarza gospodarze na przerwę schodzili z trzema trafieniami zaliczki. Wraz z rozpoczęciem drugiej części meczu przewaga zespołu Kurowskiego urosła jeszcze mocniej, bo do dobrych interwencji Stęczniewskiego i solidnej gry muru obronnego gospodarze dołożyli serię kontrataków. Po kilku minutach puławianie prowadzili już 17:11, kiepski start rozsierdził jednak rywali, który potrzebowali ledwie paru chwil, by zmniejszyć różnicę dzielącą obie ekipy do dwóch trafień.

Na kwadrans przed finałową syreną stan meczu zaskakującym rzutem z drugiej linii wyrównał Jurasik, ale gospodarze prowadzenie odzyskali błyskawicznie. W pięćdziesiątej minucie po skutecznym kontrataku Michała Bałwasa było już 23:20, goście wynik gonili jednak do samego końca. Prawdziwy koncert gry ofensywnej dawał w hali przy Partyzantów Jurasik (rzucił dla zabrzan osiem bramek z rzędu!), lecz na gospodarzy było to zbyt mało. Na trzy minuty przed końcem meczu na 27:24 trafił Rafał Przybylski, a po chwili w ataku faulował Łukasz Stodtko i wówczas było już wiadomo, że tego dnia Puławy długo nie położą się spać.

KS Azoty Puławy - NMC Powen Zabrze 29:25 (14:11)

Azoty: Sokołowski, Stęczniewski, Grzybowski - Bałwas 1, Ćwikliński, Kus, Szyba 8, Przybylski 3, Grzelak, Masłowski 3, Barzenkou 3, Krajewski 7 (3/3), Sobol 4 (1/2), Jankowski.

NMC Powen: Kicki, Banisz, Kotliński - Niedośpiał 2, Lasoń 1, Jurasik 11 (4/5), Stodtko 3, Garbacz, Kuchczyński 1 (0/1), Mokrzki 2 (1/2), Bushkov 3, Kowalski, Kandora 1, Nat 1, Mogielnicki.

Kary: Azoty - 6 min. (Ćwikliński, Kus, Jankowski - 2 min.) oraz NMC Powen - 8 min. (Garbacz - 4 min., Niedośpiał, Stodtko - 2 min.).

Sędziowie: C. Figarski, D. Żak (Radom).

Widzów: 700.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

  • Piotrektomek Zgłoś komentarz
    Niech na hali będą bilety i na spotkania z takim Chrobrym, Zagłębiem, Piotrkowem hala świeciłaby pustakami. Owszem na Kielce, na Płock czy na decydujące spotkania play-off przyjdzie
    Czytaj całość
    więcej osób ale nie na Piotrków. Tak więc zastanów się co i jak piszesz.
    • puławianin Zgłoś komentarz
      taki tam skrót z meczu :)
      • Piotrektomek Zgłoś komentarz
        Kibic sportu w Puławach. Jeśli coś jest super to mówię jak jest, jeśli ktoś odwala manianę to także mówię. Wczoraj gdyby nie postawa Stęczniewskiego Azoty by nie wygrały, bo widać
        Czytaj całość
        było, że Krajewski wieki nie grał na rozegraniu to samo Kus. Zabrze trochę na własne życzenie nie rzucić tylu karnych?? Ale taki Jurasik w Puławach by się przydał. Ma chłop przegląd gry, technikę.
        • jaet Zgłoś komentarz
          Gratulacje dla Puław, bo przy takiej sytuacji kadrowej nie było to zwycięstwo ani proste, ani oczywiste. Przewaga własnego parkietu jednak się przydaje, czyż nie ;) ?? Co do "mieleckich
          Czytaj całość
          napinaczy", to przezabawne, że ktoś tam z Puław, zamiast cieszyć się dużym sukcesem swojego zespołu, przeżywa dalej czyjeś niepowodzenie. Oj, kompleksy chyba jednak wychodzą. Każdy klub ma różnych kibiców i tak to już jest. Jedni piszą z większym, inni mniejszym sensem - nie inaczej jest w Mielcu, ale ja nie zauważyłem, żeby nasi lecieli tabunem pod temat Azoty - Powen, czy Powen - Azoty i kadzili Zabrzu, bo jaki by to miało mieć dla nas sens ?? Dla mnie logiczne było zapakować się w samochód i naparzać 550 km, żeby wesprzeć na miejscu chłopaków i mimo, że mecz przegrali, to pretensji nie mam, bo bili się dokąd starczyło tchu. Wybaczcie, ale wywoływanie kogokolwiek przy okazji własnego meczu, jest trochę dziecinne, szczególnie kiedy tylu z Was, miało tak wiele do powiedzenia przed rewanżowym meczem z nami, a po nim na tydzień zamilkło. Wymieniać chyba nie muszę, bo zainteresowani wiedzą o kim mowa ;). Szacun dla kolegi o nicku spoko22, żal że naszej "wojenki" więcej w tym sezonie nie zobaczymy. Powodzenia w walce o brąz, choć nie ukrywam, że kciuki będe trzymał za MMTS - wszystko przez taką śliczną brunetkę z kwidzyńskiego sektora B1, której to obiecałem :).
          • Wisełka Zgłoś komentarz
            Brawo, brawo, brawo! Trzymałem kciuki za Was Panowie i nie rozczarowałem się ;) To teraz "walniecie" MMTS i medal Wasz! Pozdrawiam!
            • spoko22 Zgłoś komentarz
              Stal gra szczypiorniak, jaki uwielbiam oglądać - szybko, ambitnie, do końca. Właśnie dlatego, jak puławiak, cieszę się że nie spotkamy się z nimi w play-off. Z drugiej strony, jestem
              Czytaj całość
              przekonany, że zarówno w Mielcu, jak i w Puławach na hali byłby kocioł. Życzę powodzenia i sobie i Mielcowi - bo ani Zabrze ani tym bardziej Pogoń nie powinny mieć 5 miejsca.
              • spoko22 Zgłoś komentarz
                Polecam wszystkim wywołujących "mieleckich napinaczy" o puknięcie się w głowę, bo w tym momencie wcale nie jesteście od nich lepsi.
                • fff Zgłoś komentarz
                  Dajcie spokój Mielcowi. Ja tam jestem dumny z tego co ci goście osiągnęli. Z pewnością wasza sytuacja finansowa, dzięki wielkiej fabryce, jest zdecydowanie lepsza niż w Stali. Na
                  Czytaj całość
                  Podkarpaciu z tej cięzkiej bidy ciężko jest coś zbudować. Muszę się powoływać na przykład Przemyśla? Chyba nie... Dlatego brawo Stal. A wy miejcie dziś chwile chwały.
                  • onereds Zgłoś komentarz
                    brawo puławy szkoda zabrza,ale niech sie chłopaki wzmacniają to może w przyszłym sezonie bedzie 4 ;)
                    • kibic0101 Zgłoś komentarz
                      No to jedziemy do Puław
                      • Piotrektomek Zgłoś komentarz
                        Sędziowie gwizdali katastrofalnie. Jak można wysyłać tak słabą parę na decydujące o awansie do półfinału??? Przecież to skandal. Żeby nie było gwizdali bardzo słabo w obie strony,
                        Czytaj całość
                        kilka akcji dla Azotów, kilka dla POWEN-u, ale wprowadzali nerwowość. Zobaczyć Kusa na środku rozegrania tego się nie spodziewałem.
                        • kibicLPU Zgłoś komentarz
                          Nooo i Stenia!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy :)))))))))))))))))
                          • kibicPUL Zgłoś komentarz
                            Brak mi słów żeby opisać zaangażowanie naszych chłopaków i atmosferę na hali. Coś przepięknego. Puławy-Jurasik 2:1 ! JESTEŚCIE WIELCY. JESTEŚMY DUMNI. DZIĘKUJEMY ~! rzut, Artura
                            Czytaj całość
                            Borzenkova w końcówce 1 połowy z połowy boiska niesamowity !
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×