Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Udane przetarcie przed Ligą Mistrzów - relacja z meczu Vive Targi Kielce - Azoty Puławy

W rozegranym awansem spotkaniu 3. kolejki PGNiG Superligi szczypiorniści Vive Targów Kielce pokonali przed własną publicznością zespół Azotów Puławy 34:19.
Łukasz Wojtczak
Łukasz Wojtczak

Pojedynek z puławianami był dla gospodarzy próbą generalną przed niedzielnym spotkaniem z francuską Dunkierką w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Podopieczni Bogdana Wenty byli zdecydowanymi faworytami to zdobycie dwóch punktów, choć ich rywale jak dotąd również jeszcze nie przegrali.

Od początku meczu dało się zauważyć, że kielczanie nie zamierzają nadto forsować tempa. Nie przeszkodziło im to po niespełna 7 minutach prowadzić już 5:1. Znakomicie na linii siódmego metra spisywał się w tym czasie Ivan Cupić, który trzykrotnie wyszedł zwycięsko z pojedynku z golkiperem gości. Kiedy wydawało się, że emocje w tym meczu skończą się, zanim na dobre się zaczęły, podopieczni Bogdana Kowalczyka przerwali w końcu strzelecką niemoc. W 10 minucie Vive prowadziło 7:4, a chwilę później szkoleniowiec Azotów poprosił o czas.

Po wznowieniu gra nieco się wyrównała, obie ekipy miały spore problemy ze zdobywaniem bramek, ale na tablicy świetlnej wciąż utrzymywała się skromna przewaga mistrzów Polski. W szeregach gospodarzy udane zawody rozgrywał Karol Bielecki, który nie tylko straszył rywali mocnymi rzutami z drugiej linii, ale też świetnie asystował. Po przeciwnej stronie prym w zdobywaniu bramek wiedli przede wszystkim Adam Babicz i Mateusz Kus. Do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 14:9 dla Vive.

Po zmianie stron na parkiecie niewiele się zmieniło. Kielczanie wciąż kontrolowali przebieg meczu, w czym duża zasługa nieźle broniącego Sławomira Szmala. Żadnych efektów nie przynosiła wysunięta obrona gości, którą miejscowi potrafili łatwo oszukać. Po niespełna 10 minutach drugiej połowy było 20:12 dla Vive, a zmiennicy posłani na plac gry przez trenera Wentę dominowali coraz bardziej. Nie było przy tym widać, że kosztuje to kielczan zbyt wiele sił.

Z każdą upływającą minutą stawało się jasne, że puławianom nie uda się już odwrócić losów meczu. Gospodarze grali na coraz większym luzie, pozwalając sobie na efektowne akcje "pod publiczkę". Na kwadrans przed końcem, przy stanie 24:15, o czas poprosił jeszcze trener Kowalczyk, ale pojedynek był już dawno rozstrzygnięty. Ostatecznie Vive Targi Kielce pokonało zespół Azotów Puławy 34:19.

Vive Targi Kielce - KS Azoty Puławy 34:19 (14:9)

Vive Targi: Szmal, Losert - Grabarczyk, Jurecki 3, Tkaczyk 6, Olafsson 1, Chrapkowski, Aguinagalde 4 (2), Bielecki 2, Jachlewski 3, Strlek 3, Lijewski 1, Buntić 4, Musa 2, Zorman, Cupić 5 (3).
Karne: 5/6
Kary: 4 minuty

Azoty: Stęczniewski, Grzybowski, Rasimus - Kowalik 2, Ćwikliński, Krajewski 1, Tylutki, Jankowski, Łyżwa 2, Kus 3, Skrabania, Babicz 5, Szyba 3, Przybylski 2, Masłowski 1.
Karne: 0/0
Kary: 8 minut

Kary: Vive - 4 min. (Grabarczyk, Chrapkowski) ; Azoty - 8 min. (Przybylski, Kus 2x, Jankowski)

Sędziowie: Jacek Moskalczyk i Marcin Pazdro (obaj Mielec)
Widzów: 3000

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • endriu122 Zgłoś komentarz
    Przecież to parkiet weryfikuje wszystko,a nie trybuny.Za frekwencję nie dostaje się medali,tylko za konkretne wyniki.Heroiczna walka o ilość kibiców na portalu to tylko taka próba
    Czytaj całość
    podniesienia własnego morale.Płacze,lamenty czy zaklinanie deszczu nic tu nie zmieni.A punkt liczenia zależy zawsze od punktu siedzenia po odpowiedniej stronie barykady.
    • Ahri Zgłoś komentarz
      Super - portal niby sportowy, ale ważniejsze od tego, co działo się na parkiecie jest to, co działo się na trybunach?;P Kibicowanie to też jest jakaś dyscyplina sportowa? Medale za to
      Czytaj całość
      dają? Bez przesady Panowie, skupcie się na meritum - a meritum jest takie, że Superliga liczy dwa konkretne zespoły a reszta zdecydowanie od nich odstaje. I strasznie destrukcyjny jest taki minimalizm, jaki prezentuje Pan Kowalczyk, bo to chyba on najbardziej zakładał, że ten mecz i tak musi przegrać jego zespół. Czekam już tylko na Wisłę, przynajmniej po niej można się spodziewać, że przyjedzie zagrać o zwycięstwo a nie czcić kieleckich zawodników. Pozdrowienia dla sympatyków piłki ręcznej.
      • LPUUU Zgłoś komentarz
        byłem wczoraj i widzów jak najbardziej było 3000 i nie jest to nic naciągane .Bardzo mało wolnych miejsc .
        • _obiektywny Zgłoś komentarz
          2800, 3000, 4000....ta wyliczanka nie ma sensu, ktoś tam zerka i ocenia na oko ile jest, jakby były przy wejściu kołowrotki to byłoby wiadomo co do sztuki....
          • MaciekLPU Zgłoś komentarz
            Co do nazwiska - to brzmi ono RASIMAS, nie Rasimus, gwoli ścisłości. Co do meczu - cóż.. Pewna wygrana Kielc, nie wiem, na ile obrazuje ona formę Vive, ale wynik idzie w eter. Dyspozycja
            Czytaj całość
            Puław w poprzednich spotkaniach nie była jakaś wyborna, ale najważniejszy teraz jest mecz z Kwidzynem i to do niego nasi zawodnicy muszą zacząć się przygotowywać. To będzie bardzo ważne spotkanie. Babicz jest chyba teraz filarem naszego zespołu.. Gra opiera się głównie o niego.
            • J3BA4KA Zgłoś komentarz
              Nie chce rozpoczynać napinki, ale wejdźcie na stronę ck sport. I pod relacją na żywo jest zdjęcie trybun. Oceńcie sami czy było 3 tys.
              • Vito Zgłoś komentarz
                Azoty mogłyby być 3 siłą ligi albo przynajmniej o to miano walczyć z Górnikiem czy Pogonią. Ale za trenera mają Kowalczyka...
                • vivefil Zgłoś komentarz
                  Faktycznie Chrapkoski delikatnie mówiąc nie wprowadził się udanie do zespołu. Buntic ma imponujące te wejścia w strefę. Ma ciąg na bramkę. Azoty zaprezentowały się bardzo słabo,
                  Czytaj całość
                  momentami bezradnie nie mając pomysłu na grę. Po prostu od początku pogodzeni z porażką bez żadnego zrywu. Jedynie kilka ładnych rzutów z biodra ale to za mało. A ten Kus to bezmyślny zawodnik. Znakomita obrona VTK.
                  • CameleoN Zgłoś komentarz
                    jak na mistrza przystalo to widownia nie dopisala gdzie ten komplet ??
                    • Marek Kawka Zgłoś komentarz
                      Nie liczyłem na to że Puławy wygrają ale że dostaliśmy manto różnicą aż 15 bramek to dla mnie przegięcie. Nie byłem na meczu więc się nie wypowiem, ale mam cichą nadzieję że
                      Czytaj całość
                      Puławy wiedząc i tak że nie wygrają z Kielcami po prostu sobie już darowali to spotkanie i grali by grać bez spiny a tym samym nie narazić siebie na kontuzję oraz Kielc którym zdrowy i pełny skład będzie potrzebny na LM już w niedzielę. Jeśli się natomiast mylę i Azoty meczu nie odpuściły czego się nie dowiemy raczej bo o tym to tylko zawodnicy chyba wiedzą to straszna klapa i lipa dla drużyny starającej się o 3 miejsce. Gratuluje Kielcom wygranej i 3 mam kciuki na niedzielę zarówno za Was jak i Płock! Dajcie czadu i pokażcie żabojadom miejsce w szeregu !!!
                      • fanatyks99 VTK Zgłoś komentarz
                        Teraz tylko LM się liczy, wreszcie emocje gwarantowane, dużo świetnych spotkań długo czekałem na to :) co do meczu wynik wysoki,ale to było niemal pewne. Drużyna się rozkręca:)
                        • zielin Zgłoś komentarz
                          Znów widać, że Tkaczyk zagrał dobre zawody, zawsze mi Grzesiek imponował, począwszy od gry w Warszawiance, poprzez Magdeburg i kadrę Polski. Brawo.
                          • Nev Zgłoś komentarz
                            Jak Chrapkowski?
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×