KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kadra 2016. Kto po Krzysztofie Lijewskim?

Kadra Michaela Bieglera znajduje się na półmetku drogi do finałów mistrzostw Europy, które rozegrane zostaną w naszym kraju. Do imprezy docelowej biało-czerwonym pozostało półtora roku.

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Wszystko wskazuje na to, że podczas turnieju, który ugości nasz kraj, ciężar gry na prawej stronie boiska spocznie na barkach doświadczonego Krzysztofa Lijewskiego. Wciąż nie wiadomo jednak, kto zostanie dublerem zawodnika Vive Targów Kielce i kto będzie w stanie zastąpić go w drużynie narodowej, kiedy ten zakończy reprezentacyjną karierę.
Pod okiem Bieglera szansę gry na pozycji Lijewskiego otrzymali Robert Orzechowski, Michał Szyba, Rafał Przybylski i Marek Szpera. Trzej ostatni za kadencji Niemca w koszulce z orzełkiem na piersi debiutowali. W ostatnich spotkaniach najbliżej meczowego składu polskiej drużyny był gracz Szyba. - Mnie osobiście on nie przekonuje. Możemy mieć w przyszłości na tej pozycji duży problem - przyznaje jednak w rozmowie ze SportoweFakty.pl trener MMTS-u Kwidzyn, Krzysztof Kotwicki.

Młodszy z braci Lijewskich ma na karku trzydzieści jeden lat i jeśli zdrowie dopisze, czeka go jeszcze kilka sezonów gry drużynie narodowej. O dublerach oraz następcach trzeba jednak myśleć już teraz. O tym, jak niebezpieczna jest sytuacja na tej pozycji w drużynie narodowej, przekonały mecze z Niemcami, kiedy to długie minuty na prawej stronie rozegrania spędzić musiał Michał Jurecki.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

- Szyba nie dostaje w kadrze zbyt wielu szans, a w meczach klubowych nie jest w stanie trzymać formy na wysokim poziomie. Orzechowski, kiedy występował w Kwidzynie, był jednym z czołowych rozgrywających ligi, w kadrze grywał jednak wówczas na skrzydle, przez to trochę się zagubił i obecnie na tle lepszych europejskich zespołów może mu brakować atutów w drugiej linii. Czy jest ktoś jeszcze? W lidze wybija się Rafał Przybylski, generalnie jednak w tym momencie następcy Lijewskiego nie widać - przyznaje Kotwicki.

Jak na kwestię leworęcznych rozgrywających patrzy były selekcjoner, Bogdan Kowalczyk? - Sytuacja na tej pozycji jest trudna. Orzechowski nie dysponuje zbyt mocnym rzutem, a poza tym raz gra na skrzydle, raz na prawym rozegraniu. Trzeba się w końcu zdecydować, jaka faktycznie jest jego rola w kadrze. Ciekawe, co pokaże Paweł Paczkowski, kiedy wróci do formy - mówi. - Niestety, prawda jest taka, że na razie naszych prawych rozgrywających od Krzyśka Lijewskiego dzieli bardzo dużo.

Następcą Krzysztofa Lijewskiego w reprezentacji Polski będzie...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11)
  • HBL Zgłoś komentarz
    Graczem tym będzie Paweł Paczkowski. Warunek jest jeden.. ZDROWIE !!. Wierzę że Paweł w tym roku rozwinie skrzydła we Francji, mając przy tym okazję gry w LM. Za rok zawita do Kielc
    Czytaj całość
    gdzie stworzy z Krzyśkiem super duet !! Tego Pawłowi i naszej reprezentacji życzę.!!!!
    • ręczny Zgłoś komentarz
      Niedawno tak samo drżeliśmy o pozycję bramkarza. Pamiętacie? Mówiło się... "co będzie po tym gdy kadrę opuści Kasa?". Teraz ten niepokój jest już chyba mniejszy. Wyszomirski zrobił duży krok do przodu na Węgrzech i choćby ostatnio w meczu z Niemcami pokazał co potrafi. Mam nadzieję, że pozycja prawego rozegrania też w sposób naturalny nam się wyklaruje. Na razie Lijek jeszcze jest w dobrym wieku do gry.
      • ręczny Zgłoś komentarz
        Spokojnie Lijek ma dopiero 31 lat i jeszcze pogra w kadrze. W tym czasie liczę, że we Francji postępy zrobi Paweł Paczkowski, bo potencjał ma bardzo duży. W tym momencie Krzysiek jest
        Czytaj całość
        zdecydowanym numerem 1 na tej pozycji, ale liczę, że inni gracze będą go gonić. Szyba idzie do Gorenje Velenje a Paczas do Dunkierki HB. Trzymam kciuki by wykorzystali swoją szansę.
        • LPUUU Zgłoś komentarz
          iestety, prawda jest taka, że na razie naszych lewych rozgrywających od Krzyśka Lijewskiego dzieli bardzo dużo. NIE WIEDZIALEM ZE LIJEK NA LEWYM gra
          • krzysztof Pawlak Zgłoś komentarz
            Jak mu ojciec załatwi
            • Cynek Zgłoś komentarz
              Majdzinski z kwidzyna
              • wujekk Zgłoś komentarz
                z całym szacunkiem ale Paweł Paczkowski już powinien się wyróżniać w naszej lidze. Póki co tego nie robił, więc uważam go za zmarnowany talent. Co do reszty żaden nigdy nie dorówna
                Czytaj całość
                poziomem do Krzysztofa Lijewskiego.
                • Krzysztof Blumberg Zgłoś komentarz
                  Żaden z wymienionych w sondażu zawodników nie ma potencjału aby zastąpić Lijewskiego.Pozostanie naturalna selekcja młodzieży,bo jest paru chłopaków,moim zdaniem na których trzeba
                  Czytaj całość
                  zwrócić uwagę.Trenerzy powinni bardziej kierować się interesem kadry a nie tylko klubowym.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×